ONZ: piraci "zarabiają" setki milionów dolarów

ONZ: piraci "zarabiają" setki milionów dolarów

Somalijscy piraci (fot. Jason R. Zalasky/Wikipedia)
Mimo iż obecnie somalijscy piraci "zarobili" tylko ułamek tego co z okresu sprzed 2005 roku, to piractwo nadal jest stosunkowo dochodowym źródłem utrzymania. Kwotę wszystkich okupów, jakie somalijscy piraci otrzymali między 2005 a 2012 rokiem, ONZ szacuje na ok. 339-413 mln dolarów. Raport Organizacji Narodów Zjednoczonych oprócz Somalii, wskazuje na Dżibuti, Etiopię, Kenię i okolice Seszeli, jako miejsca koncentracji sił pirackich.
Wartość przeciętnego okupu nie przekroczyła 2,7 mln dolarów, a szacowana kwota zysku z jednej akcji dla szeregowego pirata zawierała się pomiędzy 30 a 75 tys. dolarów co stanowiło w tym okresie 54-krotność przeciętnego wynagrodzenia w Somalii. W latach 2005-2012 u wybrzeży Somalii i Rogu Afryki zaatakowano 179 statków.

Analitycy ONZ zwracają uwagę również na związki piratów ze światowym terroryzmem. 20 proc. wartości wszystkich okupów za porwane statki trafia bowiem do lokalnych milicji i organizacji terrorystycznych typu Al-Shabab, powiązanych z Al-Kaidą.

W podsumowaniu raportu zaleca się zwiększenie kar za piractwo w krajach afrykańskich. Obecnie kara grzywny w wysokości 5 tys.dolarów jest w większym stopniu powodem żartów niż narzędziem efektywnego zwalczania tego zjawiska.

Czytaj także

 1
  • Marek   IP
    A co z Bałtykiem?