Sprawa Greenpeace: Trybunał wydaje wyrok, Rosja go nie uznaje

Sprawa Greenpeace: Trybunał wydaje wyrok, Rosja go nie uznaje

Rosja nie chce uwolnić załogi statku organizacji Greenpeace (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza nakazał Rosji uwolnić statek należący do Greenpeace oraz 30 osób załogi. Rosja jednak twierdzi, że jest uprawniona do dokonywania aresztowań i trybunał nie może ograniczać jej suwerenności narodowej - informuje BBC.
Trybunał, który wydał orzeczenie Rosji wyznaczył również kaucję w wysokości 3,6 mln euro, którą Holandia (pod której banderolą pływał statek ) miałaby złożyć Rosji w depozycie.

Rząd rosyjski jednak uznał, że Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza nie jest "organem właściwym w tej sprawie" i nie uznaje jego wyroku.

18 września ekolodzy wspięli się na należącą do rosyjskiego koncernu Gazprom platformę wiertniczą Prirazłomnaja na Morzu Peczorskim, niedaleko północno-wschodniego wybrzeża Rosji. Ekolodzy podpłynęli do platformy na pokładzie należącego do Greenpeace statku "Arctic Sunrise".

Rosjanie początkowo oskarżyli zatrzymanych aktywistów o piractwo, za które grozi kara do 15 lat łagrów. Później Komitet Śledczy Rosji zmienił zarzuty o piractwo na zarzuty o chuligaństwo, za które grozi w Rosja kara do 7 lat pozbawienia wolności. Oskarżony w sprawie polski ekolog Tomasz Dziemianczuk wyszedł na wolność za kaucją w wysokości 2 mln rubli, czyli ok. 190 tys. złotych.

dż, BBC, sjk, Russia Today

Czytaj także

 1
  • Matwij Szauk IP
    Trybunał może ( gest Kozakiewicza).Mnie dziwi że Rosja nie ukarała ekologicznych terrorystów zsyłką na 25 lat na Sybir.Rosja tak trzymać.