Rosja: Zachód wywiera bezprecedensową presję za Ukrainę

Rosja: Zachód wywiera bezprecedensową presję za Ukrainę

Kreml, Moskwa (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Przewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Siergiej Naryszkin oskarżył państwa zachodnie o wywieranie "bezprecedensowej presji” na Ukrainę – donosi portal dziennika „Kommiersant”.
Zdaniem Naryszkina, presją był udział urzędników unijnych w posiedzeniach parlamentu ukraińskiego. Przewodniczący izby niższej rosyjskiej legislatywy zaapelował do Ukraińców o dołączenie do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej.

Protesty na Majdanie i cierpliwość

Protesty na kijowskim Majdanie rozpoczęły się w nocy z 21 na 22 listopada, po tym jak rząd Ukrainy zdecydował o wstrzymaniu prac przygotowujących podpisanie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z unią Europejską. Wyjaśniając swoją decyzję, prezydent Janukowycz podkreślił, że nigdy nie zrobi niczego przeciwko własnemu narodowi. Jak powiedział w rozmowie z Angelą Merkel, decyzja była podyktowana presją Rosji oraz faktem, że "został z nią sam na sam” . Odnosząc się do wstrzymania stowarzyszenia UE z Ukrainą premier podkreślił, ze „odpowiedzią na taką sytuację musi być dialog, trzeba być cierpliwym” .

Berkut brutalnie rozpędzi ł demonstracje


Do pierwszej akcji specjalnych sił policyjnych Berkut na Placu Niepodległości doszło około 2.30 w nocy czasu lokalnego 30 listopada. W wyniku działań policjantów kilkadziesiąt osób zostało pobitych – w tym przynajmniej dwójka Polaków. Kolejne kilkadziesiąt osób zostało aresztowanych

Policjanci użyli gazu łzawiącego oraz pałek, by pozbyć się protestujących studentów oraz zwolenników opozycji z Placu Niezależności [Majdanu Niezależności – red.]. Demonstranci odpowiedzieli, rzucając kamieniami oraz butelkami.
Deputowany partii UDAR Witalija Kliczki, Rościsław Pawlenko zapowiedział odpowiedź na działania policji.

Demonstracje trwają

Mimo brutalnego rozpędzenia demonstracji, 1 grudnia w Kijowie zebrało się około pół miliona ludzi by protestować. Lider nacjonalistycznej Partii Swoboda, Oleg Tiahnybok ogłosił początek strajku generalnego. Podczas wiecu przemówił także Witalij Kliczko, przywódca partii Udar. - Uczynimy Ukrainę państwem europejskim. Oszukano nas i skradziono nasze nadzieje - krzyczał do tłumu. - Prezydent i rząd powinni podać się do dymisji - dodał. Tłum krzyczał: "Dymisja, dymisja".

Tłum demonstrantów powalił barierki. Ludzie wdrapują się na stojący na Majdanie ciężki sprzęt i budki, krzycząc "Rewolucja", "Ukraina to Europa!" i "Precz z bandą".

Sąd zakazuje demonstracji

W nocy sąd administracyjny w Kijowie zakazał demonstracji w rejonach parlamentu, siedziby rządu i prezydenta oraz na Placu Niepodległości (Majdanie). Zakaz obowiązuje od 1 grudnia do 7 stycznia 2014 roku. W oficjalnym oświadczeniu prezydent Ukrainy zapowiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby przyspieszyć proces zbliżenia Ukrainy do Unii Europejskiej. Minister spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko oświadczył, że milicję postawiono w stan najwyższej gotowości. - Funkcjonariusze będą reagować na każde zakłócenie spokoju - zaznaczył.

Demonstracje odbywają się także m.in. we Lwowie, Lugańsku, Eupatorii, Czernichowcach, Tarnopolu i wielu innych ukraińskich miastach.

Kommiersant, BBC, Kyiv Post, TVP Info,  ml, eb

 

Czytaj także

 2
  • Juliusz z Danii   IP
    Rosja powinna udzielic Ukrainie pomocy wojskowej, jesli wladze tego kraju o to poprosza...
    Tak powienien wygladac poczatek rozpadu twora zwanego UE....OBY!
    • ku prawdzie   IP
      a oby Ukraińcom udało się wyzwolić i zrzucić z siebie brzemię KGB bratni Moskala