Ogromny pyton na wolności. Zadusił mężczyznę

Ogromny pyton na wolności. Zadusił mężczyznę

4,5 metrowy pyton zadusił mężczyznę w kiladziesiąt sekund
Na wyspie Bali w jednym z luksusowych kurortów grasuje 4,5 metrowy pyton. Zabił już ochroniarza z miejscowej restauracji – informuje news.sky.com.
Mężczyzna zauważył węża tuż przed wejściem. Chciał go złapać, chwycił za ogon, później głowę. Ogromny gad nie pozwolił jednak na schwytanie, okręcił się wokół szyi ochroniarza i zmiażdżył ją. 59-letni mężczyzna zmarł na miejscu. Świadkami zdarzenia byli przerażeni turyści.

Tragiczne zdarzenie trwało kilkadziesiąt sekund. Nikt nie zdążył zareagować. Trwają poszukiwania pytona. Policja apeluje do turystów, by uważali na niebezpiecznego gada.

dż, news.sky.com

Czytaj także

 0