Putin: Irak pod kontrolą ONZ

Putin: Irak pod kontrolą ONZ

Rosyjski prezydent Władimir Putin powtórzył, że w Iraku większą rolę powinna odgrywać ONZ. Jest też gotów omówić anulowanie części lub całości irackiego długu,
Putin, który spotkał się swojej w willi w Nowo-Ogariewie pod Moskwą, z brytyjskim premierem Tony'ym Blairem, omawiał z nim m.in. kwestie uregulowania sytuacji w Iraku. Podkreślał, że w powojennym rozwiązaniu kwestii irackiej jak największą rolę powinna odgrywać ONZ.

Rosyjski prezydent jest przeciwny zniesieniu sankcji wobec Iraku. "Sankcje mogą zostać zniesione tylko wtedy, kiedy znikną podejrzenia co do obecności (w Iraku) broni masowej zagłady" - oświadczył po spotkaniu.

Jednak przed wybuchem konfliktu rosyjska dyplomacja wielokrotnie podkreślała, że nie posiada dowodów na istnienie w Iraku broni masowej zagłady i domagała się od USA udowodnienia, że taka broń istnieje.

Putin zaproponował powrót do Iraku międzynarodowych inspektorów, którzy mieliby ocenić, czy taka broń w tym kraju nadal istnieje. Powrót inspektorów - jego zdaniem - mógłby nastąpić pod ochroną wojsk ONZ.

Alternatywą dla takiego pomysłu mogłyby być inne formy obecności wspólnoty międzynarodowej w Iraku. Mówił przy tym o wykorzystaniu doświadczeń z Afganistanu.

Oznaczałoby to ograniczenie roli USA, czemu administracja amerykańska jest przeciwna. Sprzeciwia się też powrotowi ekipy inspektorów Bliksa do Iraku. Chcą, by poszukiwania broni masowej zagłady prowadzili byli inspektorzy ONZ z krajów koalicji, która brała udział w obalaniu reżimu Husajna. Domagają się też szybkiego zniesienia sankcji, co przyspieszyłoby odbudowę Iraku.

Władimir Putin zażądał też wznowienia programu ONZ dla Iraku "Ropa za żywność".

"Wcześniej wielu uważało, może nawet nie bez podstaw, że reżim Husajna kradnie owoce tego programu. Reżimu nie ma, kraść nie ma kto i do kontroli należy wykorzystać organizację międzynarodową" - uzasadnił swoją opinię.

W ramach programu "Ropa za żywność" za pieniądze uzyskane ze  sprzedaży ropy naftowej władze w Bagdadzie mogły kupować najpotrzebniejsze towary jak żywność czy lekarstwa. Embargiem były natomiast objęte wszystkie towary mogące służyć do produkcji broni

Jak twierdzi Putin, Rosja jest gotowa omówić anulowanie części lub  całości irackiego długu, pod warunkiem, że rozmowy na ten temat będą się odbywać w ramach Klubu Paryskiego.

Inne zdanie na temat irackiego długu wobec Rosji ma rosyjski premier Michaił Kasjanow. Oznajmił on, że nowe władze Iraku powinny uznać oceniane na 8 miliardów dolarów zobowiązania swojego kraju wobec Moskwy. Udzielaliśmy kredytów krajowi uznanemu przez ONZ - uzasadniał.

Z propozycją anulowania przez Rosję, Francję i Niemcy długów irackich wystąpił na początku kwietnia amerykański wiceminister obrony Paul Wolfowitz.

Premier Blair zgodził się z opinią rosyjskiego prezydenta, że ONZ powinna odgrywać w Iraku centralną rolę i podkreślał, że amerykańsko-brytyjska koalicja nie  zamierza stawiać się ponad międzynarodową organizacją. Ale też nie sądzi, że ONZ powinna zajmować ważniejszą rolę niż  koalicja. Opowiadamy się za pełną współpracą, powiedział.

Obiecał, że USA i W. Brytania wykażą, iż saddamowski Irak "naprawdę miał broń masowej zagłady i rozwijał program rozbudowy tej broni". "Jestem przekonany, że udowodnimy ten fakt całej wspólnocie międzynarodowej" - powiedział Blair.

Brytyjski premier uzyskał od Putina poparcie dla swojego trzystopniowego planu uregulowania sytuacji w Iraku. Zakłada on po kolei utworzenie koalicji międzynarodowej, która ma pomóc w rozwiązaniu podstawowych potrzeb bytowych ludności, zbudowanie trwałej administracji i wreszcie przyjęcie konstytucji i stworzenie władz Iraku.

em, pap

Czytaj także

 0