Atak ma meczet

Atak ma meczet

W ataku na wypełniony wiernymi szyicki meczet w Kwecie, w zachodnim Pakistanie, zginęło - według różnych źródeł - od sześciu do dziewięciu osób. Kilkadziesiąt jest rannych.
AP podała, że zginęło dziesięć osób; według AFP życie straciło co  najmniej sześć osób. Kilkadziesiąt jest rannych.

Wersje różnią się również co do sposobu, w jaki dokonano ataku. Świadkowie twierdzą, że zamachowcy-samobójcy podłożyli w świątyni ładunki wybuchowe. Inne źródła mówią natomiast, że ostrzelano wiernych wracających z modłów, a do meczetu wrzucono granaty.

Po ataku wzburzeni szyici wyszli na ulice Kwety i wszczęli zamieszki. W ogniu stanęły samochody i barykady z opon, a wokół zaatakowanego meczetu w centrum miasta, gdzie na piątkowych modłach były dwa tysiące osób, zbierały się grupki uzbrojonych mężczyzn. Słychać było strzały.

Na ulice wysłano wzmocnione oddziały sił bezpieczeństwa. Władze ogłosiły w Kwecie godzinę policyjną.

Na razie policja nie wie, kto dokonał zamachu, chociaż podejrzewa się, że przeprowadziła go - tak, jak poprzednie tego typu ataki w  Kwecie - któraś ze skrajnych sunnickich grup, wrogo nastawionych do szyitów. W ostatnich latach w Pakistanie, zdominowanym przez sunnitów, konflikt między dwoma odłamami islamu nasilił się i  pochłonął setki ofiar.

Policja poinformowała, że aresztowano jedną osobę, nie  ujawniła jednak, jaki ma ona związek z masakrą w meczecie.

Przebywający z wizytą w Paryżu prezydent Pakistanu Pervez Musharraf oświadczył, że jego kraj będzie stanowczo walczył ze  wszystkimi ekstremistami.

em, pap

Czytaj także

 0