Ta francuska dyplomacja...

Ta francuska dyplomacja...

Libia i rodziny 170 ofiar zamachu na samolot francuskich linii UTA z 1989 r. podpisały porozumienie o odszkodowaniach. Otwiera to drogę do zniesienia przez ONZ sankcji nałożonych na Trypolis.
Poinformował o tym w Paryżu rzecznik prasowy strony francuskiej.

Podpisanie umowy potwierdziła też Libia. Przypisywany Libii zamach spowodował katastrofę francuskiego samolotu linii lotniczych UTA na terytorium Nigru.

Francja po podpisaniu porozumienia ogłosiła, że obecnie nie  sprzeciwia się już głosowaniu nad zniesieniem sankcji ONZ wobec Libii.

"Francja nie ma więcej zastrzeżeń do jak najszybszego głosowania przez Radę Bezpieczeństwa ONZ nad zniesieniem sankcji wobec Libii" - powiedział prasie francuski minister spraw zagranicznych Dominique de Villepin.

Sprawa odpowiedzialności Libii i odszkodowań za tę katastrofę wróciła ostatnio, kiedy rząd Muammara Kadafiego przyznał się do  odpowiedzialności za zamach na samolot PanAm nad Lockerbie w 1988 roku i zgodził się na wypłatę dużych odszkodowań dla rodzin 270 ofiar.

2,7 miliarda dolarów odszkodowania za zamach nad Lockerbie znacznie przewyższa wypłacone dotychczas odszkodowanie za zamach na francuski samolot, które wyniosło łącznie 34 miliony dolarów. Tymczasem Francja konsekwentnie opowiadała się za odszkodowaniami porównywalnymi do tych, które ustalono w sprawie zamachu nad Lockerbie.

Rząd libijski nigdy nie wziął na siebie odpowiedzialności za  zamach na samolot UTA, ale zgodził się zapłacić odszkodowania, gdy Francja udowodniła, że za zamachem stali libijscy agenci.

rp, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także