Niemcy zwiększają siły pancerne. Kupią 100 starych czołgów, które zostaną zmodernizowane

Niemcy zwiększają siły pancerne. Kupią 100 starych czołgów, które zostaną zmodernizowane

Leopard 2A5, FOT. Bundeswehr-Fotos (originally posted to Flickr as Leopard 2 A5) [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons
Jak poinformował niemiecki tygodnik “Die Zeit” Bundeswehra zakupi dodatkowe 100 czołgów Leopard-2. Będą to używane maszyny, które po eksploatacji w przeszłości trafiały do fabryk zbrojeniowych.
Rząd federalny po zakupie starych maszyn zamierza przeprowadzić ich modernizację. Rozpocznie się ona w 2017 roku. Dzięki takiemu zabiegowi liczba zdolnych do służby czołgów w niemieckim wojsku wzrośnie do 328.

Za zakup każdego ze starych czołgów Berlin zapłaci 22 miliony euro. Decyzję w tej sprawie ogłosiła minister obrony Republiki Federalnej Niemiec Ursula von der Leyen.

Powodem zmiany podejścia rządu Angeli Merkel do spraw obronnych jest kryzys na Ukrainie. Jeszcze w 2011 roku zdecydowano o zmniejszeniu ilości czołgów w służbie do 225. Proces wstrzymano w ubiegłym tygodniu, równocześnie informują o odtworzeniu batalionu pancernego w sile 800 żołnierzy i 40 czołgów.

Die Zeit

Czytaj także

 6
  • (wujek) Olek   IP
    Od Grecji mozna odkupic nastepne 1500, pomoze to Grekom, win-win.
    • Anatol   IP
      Miały być żyletki z tych czołgów a teraz co ?Będziemy jak Indianie wyrywać zarost?
      • prosta sprawa   IP
        Leopard-2A6 zostawia daleko w tyle wszystko co zbudowano na bazie T-72, więc liczba 300-400 maszyn wraz ppanc piechoty zupełnie wystarczy do działań w terenie Europy środkowej. Rosjanie mają dobre pancerze aktywne "relkit" które są rozwinięciem testowanych w 1997 roku przez amerykanów zdobycznych Kontakt-V. Do tego dochodzi mityczny "Kaktus" - ponoć nie do przebicia przez pociski rdzeniowe, ale jakoś nie widać tego na Ukrainie. Pancerka jest oczkiem w głowie Rosjan, ale dziś czołgami nie wygrywa się konfliktów, ani nawet bitew.