Su-27 prawie zderzył się z amerykańskim samolotem nad Morzem Bałtyckim

Su-27 prawie zderzył się z amerykańskim samolotem nad Morzem Bałtyckim

Su-27 (By Kucingbiru13 [CC-BY-SA-3.0], via Wikimedia Commons)
W pobliżu obwodu kaliningradzkiego, nad Morzem Bałtyckim, rosyjski myśliwiec Su-27 niemal zderzył się z samolotem zwiadowczym Stanów Zjednoczonych - podaje tvn24.pl. Incydent miał miejsce 7 kwietnia.
- Amerykański samolot zwiadowczy RC-135 leciał swoją rutynową trasą, gdy na jego drodze pojawił się rosyjski myśliwiec Su-27. Przeleciał on niebezpiecznie blisko RC-135, ledwo unikając kolizji - mówiła o tym zdarzeniu Eileen M. Lainez z Pentagonu w rozmowie z portalem Washington Free Beacon.

Jak ustalono, Su-27 przeleciał w odległości ok. sześciu metrów od kabiny pilotów amerykańskiego nieuzbrojonego RC-135. Według Pentagonu pilot Su-27 "zachował się lekkomyślnie i zagroził bezpieczeństwu załogi". - Stany Zjednoczone będą o tym zdarzeniu rozmawiać z Rosją - podkreśliła Lainez.

Rosyjska aktywność nad Bałtykiem

Jak wynika z raportu szwedzkiego Zarządu Transportu, zwiększona aktywność rosyjskich samolotów wojskowych pogorszyła bezpieczeństwo ruchu lotniczego nad Bałtykiem.

Informacje, na podstawie których sporządzono raport, zebrał cywilny nadzór ruchu powietrznego w Szwecji. Z raportu wynika, że pogorszenie bezpieczeństwa ruchu lotniczego nad Bałtykiem "wyraźnie wzrosło" w ostatnich dwóch latach. W roku 2013 zanotowano cztery poważne incydenty w pobliżu szwedzkiej przestrzeni powietrznej. Rok później było ich 23.

Rosjanie wyłączają transpondery

Zdaniem szwedzkiego Zarządu Transportu, zagrożenie stwarzają maszyny, które mają wyłączone transpondery. Te urządzenia sygnalizują innym maszynom obecność samolotu w powietrzu.

Samoloty wojskowe mogą wyłączać transpondery w przestrzeni międzynarodowej. Jednocześnie są zobowiązane do tego, by zachowywać szczególną ostrożność w stosunku do cywilnej komunikacji lotniczej. Właśnie wyłączone transpondery wojskowych samolotów rosyjskich mogły kilkakrotnie doprowadzić do katastrofy.

Nie tylko problemy z lotnictwem cywilnym

Norweskie lotnictwo wojskowe udostępniło mediom nagranie z systemów pokładowych F-16, który odbył zbyt bliskie spotkanie z rosyjskim myśliwcem przechwytującym MiG-31. Według Norwegów ich pilot musiał wykonać gwałtowny manewr, aby uniknąć "potencjalnie groźnej" sytuacji.

Do zdarzenia doszło 29 listopada nad Morzem Norweskim, w przestrzeni międzynarodowej. Norweski myśliwiec został poderwany alarmowo w celu przechwycenia formacji rosyjskich maszyn lecących wzdłuż wybrzeża. Okazało się, że były to nowe bombowce taktyczne Su-34 eskortowane przez myśliwce przechwytujące MiG-31.

Szwedzi chcą zmian

Władze Szwecji planują, by zgłosić na arenie międzynarodowej pomysł, wedle którego podczas pokoju latanie bez włączonych transponderów zostałoby zakazane. Chcą również, by powstały specjalne stałe kanały wymiany informacji z wojskowym nadzorem przestrzeni powietrznej. Wojskowy nadzór ma możliwość obserwowania samolotów, które nie mają włączonych transponderów.

tvn24.pl, Washington Free Beacon, Polskie Radio

Czytaj także

 54
  • Matrioszka   IP
    Rosja jeszcze troszkę nóżkami po wierzga i padną na pysk ! Na nic innego ich nie stać,
    • zefirek   IP
      Takimi prowokacjami Rosjanie niczego nie zwojują ,niczego. Są bezsilni i dlatego straszą tylko tyle mogą ....
      Zachód na pewno nie ustąpi ,głównie USA ! Rosjanom już w USA wyznaczyły miejsce w szeregu, miejsce partner juniorka !
      • jakotaki   IP
        Bezczelnosc proamerykanskiej propagandy jest juz nie do zniesienia . Gdzie Ameryka a gdzie Baltyk ? ale to rosyjski samolot o malo sie nie zderzyl z amerykasnskim . Strefa miedzynarodowa oznacza tyle , ze TRosjanie maja prawo latac w niej tymbardziej , ze jest tuz prz\y ich granicacjh przy ktorych kreca sie amerykankie samoloty wojskowe . Nasza , proamerykanska propaganda jednak uwaza , ze Amerykanom wolno wszystko , Rosjanom nic !. Nie jestem rusofilem , nie jestem tez amerykanofobem , jestem za to uczciwym i prawym czlowiekiem i do przyslowiowej szewskiej pasji doprowadza mnie bezczelnosc z jaka usiluja mi wmowic media cos co jest zwyklym klamstwem !.
        • prosta sprawa   IP
          RC-135U miał włączony transponder i znajdował się w przestrzeni międzynarodowej - sprawdzał, czy Rosjanie rozmieścili na obszarze Kaliningradu Iskandery. Su-27 przeleciał w odległości 6 m, łamiąc wszelkie międzynarodowe przepisy bezpieczeństwa które obowiązują maszyny zarówno cywilne jak i wojskowe.
          • emeryt   IP
            Ruski pilot miał fantazję dla samolotu USA który pokojowo kontrolował terytorium Federacji Rosyjskiej,Rosjanie to cieniasy i nie są w stanie kontrolować pokojowo terytorium USA.Pytanie kto w tej grze jest prowokatorem .Publikacje o Ruskich zapędach terytorialnych są haniebne i podsycające nienawiść społeczeństw do państwa Rosyjskiego. Ruski ma tyle terenów że wystarczyło by na powstanie kilku państw europejskich .