IS wykorzystuje porwane dziewczęta jako "zachętę" dla zagranicznych bojowników

IS wykorzystuje porwane dziewczęta jako "zachętę" dla zagranicznych bojowników

Flaga Państwa Islamskiego
Zainab Bangura przedstawicielka ONZ ds. przemocy seksualnej w konfliktach zbrojnych poinformowała, iż Państwo Islamskie porywa dziewczęta na podbitych terenach i wykorzystuje je jako "zachętę" przy rekrutacji zagranicznych bojowników.
Zainab Bangura podkreśliła w poniedziałek, iż dziewczęta sprzedawane są na targach niewolników, czasami "nawet za paczkę papierosów". Przedstawicielka ONZ przygotowuje teraz plan zwalczania przemocy seksualnej stosowanej przez dżihadystów z IS.

- Przyciągają młodych mężczyzn, mówiąc: mamy tu kobiety, które czekają na was, dziewice, które możecie poślubić - tłumaczyła Bangura i dodała, iż "zagraniczni bojownicy stanowią podstawę sił islamistycznych".

Przedstawicielka ONZ zaznaczyła, że znęcanie się dżihadystów nad kobietami porównać można do praktyk "rodem ze średniowiecza".

"Szkoła dla ekstremistów"

"Szkoła dla ekstremistów" - takim mianem określają Syrię i Irak eksperci. Nowy raport ONZ pokazuje, iż oddziałach organizacji takich jak Al-Kaida, czy Państwo Islamskie walczyli bojownicy z ponad 100 państw. Ich liczba z kolei sięga 25 tysięcy.

Od połowy 2014 roku do marca 2015 roku liczba zagranicznych bojowników w szeregach dżihadystów wzrosła do 71 proc. 22 tysiące osób udały się do Syrii i Iraku. 6,5 tysiąca wyjechało do Afganistanu. Setki walczyły w Jemenie, Libii i Pakistanie.

Zbrodnia ludobójstwa

- Organizacja Państwo Islamskie mogła dopuścić się w Iraku zbrodni ludobójstwa wobec mniejszości religijnej jazydów oraz zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych wobec cywilów, w tym dzieci - czytamy w raporcie Rady Praw Człowieka ONZ.

- Raport dokumentuje akty przemocy, jakich dopuszczało się na szeroką skalę Państwo Islamskie, w tym zabójstwa, tortury, zgwałcenia i wtrącanie w niewolę seksualną, jak też nawracanie religijne siłą i przymusowe rekrutowanie dzieci na żołnierzy - oświadczył Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka.

W dokumencie podkreślono, iż przy zwalczaniu islamistycznej rebelii zbrojnej irackie wojska i milicje "mogły popełnić pewną liczbę zbrodni wojennych". Dodano również, że represje przeciwko jazydom ukierunkowane są na to, by "unicestwić ich jako grupę", co spełnia kryteria ludobójstwa.

ibitimes.com, english.pnn.ps

Czytaj także

 2
  • kswrfx   IP
    Kraje demokratyczne nie organizują nalotów dywanowych na islamistów. Broń islamiści mają i jakoś się im  nie kończy amunicja. O co tu chodzi?.
    • prosta sprawa   IP
      Nie ma potrzeby wykorzystywać porwane dziewczynki, skoro tyle młodych europejek chętnie na ochotnika jedzie tam pełnić służbę materaca polowego i śpiworów, w dodatku za darmo.