Wypadek na pokazach. Samolot spadł na autostradę, nie żyje 7 osób

Wypadek na pokazach. Samolot spadł na autostradę, nie żyje 7 osób

wybuch, eksplozja (fot. burnstuff2003/fotolia.pl)
Podczas pokazów lotniczych w Shoreham niedaleko miasta Brighton rozbił się historyczny brytyjski myśliwiec Hawker Hunter. Maszyna spadła na samochody jadące pobliską autostradą - podaje tvn24.pl, powołując się na informacje z brytyjskich mediów.
Na razie nieznane są losy pilota samolotu, natomiast policja poinformowała o tym, że w wypadku ucierpiało kilka osób. Służby nie sprecyzowały jednak ile jest ofiar, ani czy są to ofiary śmiertelne.

Organizatorzy potwierdzili tylko, że poza obszarem lotniska miał miejsce "poważny wypadek". Jak twierdzi portal AirLive.net, gdy samolot spadł na autostradę A27 niedaleko Shoreham, zniszczone zostały co najmniej cztery samochody.

- Samolot zamienił się w kulę ognia, nie było słychać nawet uderzenia, tylko w pewnym momencie wzbił się w powietrze czarny dym - relacjonowała dziennikarka radiowa z lokalnej rozgłośni.

Po godz. 18 brytyjskie media poinformowały, że w katastrofie na pokazie lotniczym zginęło siedem osób.

tvn24.pl

Czytaj także

 5
  • fdsds IP
    MY bylismy na tej drodze 20 min przed wypadkiem (jechalismy na plaze)
    • milka IP
      Nienawidzę latających maszyn. Ryczą nad głowami i straszą spadnięciem, a na dodatek ptaki im zawadzają. Ohyda!
      • Skrzypek na dachu IP
        Chyba pilot stracil przytomnosc podczas akrobacji
        • obiektywny IP
          Nie pierwszy to tragiczny wypadek na takich pokazach i ciągle powtarzane są te
          same błędy.