Prymas Polski o ks. Charamsie: To jest osobisty dramat tego człowieka

Prymas Polski o ks. Charamsie: To jest osobisty dramat tego człowieka

(fot. Jacek Herok / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
- Myślę, że to jest osobisty dramat tego człowieka. Oby Bóg dał mu łaskę opamiętania - mówił w rozmowie z TVN24 prymas Polski Wojciech Polak, komentując deklaracje księdza Krzysztofa Charamsy.
Ks. Krzysztof Charamsa, pracujący w Watykanie, przyznał, że jest gejem i żyje w związku. Skrytykował też na konferencji prasowej Kościół za "wszechobecną i ślepą homofobię".

- Wczoraj przeczytaliśmy wezwanie biskupa pelplińskiego, żeby się za niego modlić, prosząc o nawrócenie i powrót do jedności z Kościołem. Oby Bóg dał mu łaskę opamiętania - skomentował prymas Polski Wojciech Polak.

Pytany o to, czy Charamsa może zaszkodzić Kościołowi, Wojciech Polak stwierdził, że to jedynie osobiste poglądy księdza. - Myślę, że o Kościele trzeba powiedzieć tak, jak mówił Chrystus: zbudowany na fundamencie apostołów i bramy piekielne go nie przemogą. W to wierzymy - tłumaczył.

W pierwszym udzielonym wywiadzie ks. Charamsa przyznał tygodnikowi "Wprost”: - Wszedłem w mentalny schemat, którego mnie nauczono, że ktoś taki, jak gej, nie istnieje, bo nie ma czegoś takiego, jak trwała orientacja homoseksualna. To była choroba, jakiś brud, pomyłka, od której Bóg mnie kiedyś uwolni. Coś, co - choć jest we mnie - nie jest moje.

To pierwszy coming out w polskim Kościele i w Watykanie. Ks. prałat Krzysztof Charamsa do czasu oświadczenia ks. Lombardiego był pracownikiem sekcji doktrynalnej Kongregacji Nauki Wiary oraz drugim sekretarzem Międzynarodowej Komisji Teologicznej. Wykładał także na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie oraz na Ateneo Pontificio Regina Apostolorum.

tvn24.pl, wprost.pl

Czytaj także