W obronie Saddama

Dodano:   /  Zmieniono: 
Adwokat Jacques Verges, który na prośbę rodziny Saddama Husajna będzie go bronił, obronę zbuduje na krytyce USA, zwłaszcza ministra obrony Donalda Rumsfelda i byłego sekretarza stanu Henry'ego Kissingera.
Znany z zamiłowania do prowokacji, uważany za mistrza spraw nie  do obrony, adwokat szefa gestapo we Francji Klausa Barbiego i  terrorysty Carlosa, 80-letni Verges powiedział, że będzie bronił swego klienta bez względu na to, przed jakim trybunałem będzie się toczył proces: irackim, amerykańskim czy międzynarodowym.

W niedzielę adwokat nakreślił linię obrony. Poinformował prywatną rozgłośnię Europe 1, że ma zamiar wezwać na świadków Rumsfelda i  Kissingera.

Adwokat uważa, że groźbę wyprodukowania przez Irak broni masowego rażenia stworzyły w latach 80. same USA i Wielka Brytania. Przypomniał, że w roku 1984 Rumsfeld przyjechał do Iraku "jako specjalny wysłannik prezydenta Ronalda Reagana i stał się komiwojażerem od sprzedaży trucizn i składników chemicznych". Verges powiedział też, że Kissinger już po oficjalnym zerwaniu stosunków USA z Bagdadem potajemnie "wznowił te kontakty".

"Mój system obrony polega na ustaleniu całej prawdy" - powiedział francuski adwokat.

Saddam od chwili pojmania w grudniu ubiegłego roku jest przetrzymywany w nieznanym miejscu. Władze amerykańskie zapowiedziały proces irackiego dyktatora, lecz miejsce, data i  żadne inne szczegóły nie zostały jeszcze ustalone.

sg, pap