Wolność słowa po rosyjsku

Wolność słowa po rosyjsku

Dodano:   /  Zmieniono: 
Leonid Parfionow, jeden z najbardziej znanych w Rosji dziennikarzy, został zwolniony z pracy, a jego program zdjęty z anteny telewizji NTV.
Doszło do tego po wywiadzie Parfionowa z wdową po przywódcy czeczeńskich separatystów, Zelimchanie Jandarbijewie. Zginął on w lutym w Katarze w wybuchu samochodu-pułapki. Dwóch pracowników rosyjskiego wywiadu odpowiada przed tamtejszym sądem za jego zabójstwo.

Wywiad został wyemitowany przez NTV w dalekowschodniej części Rosji. Jednak zanim doszło do emisji w części europejskiej kraju, zdecydowano o wstrzymaniu materiału. W wydanym oświadczeniu stacja NTW napisała, że zwolniony dziennikarz złamał warunki umowy z nadawcą, która obligowała go do przestrzegania polityki zarządu stacji.

W wywiadzie dla BBC Parfionow powiedział, że został zwolniony, gdyż - jak to ujął - próbował być dziennikarzem, a nie agentem tajnych służb Kremla. Parfionow znany był z częstej krytyki władz rosyjskich. Był ostatnio jednym z nielicznych dziennikarzy, którym taka krytyka "uchodziła na sucho". Od kilku miesięcy coraz częściej pojawia się temat zaostrzania polityki Kremla wobec niezależnych mediów. Według korespondentów, Władymir Putin próbował podporządkować sobie media przed tegorocznymi wyborami prezydenckimi. W przypadku telewizji NTV niezależność ta została ograniczona już 3 lata temu. Z powodu domniemanych nieprawidłowości finansowych stacja została przejęta przez udziałowca, państwowy koncern GAZPROM.

ss, bbc