Krwawy atak na policję (aktl.)

Krwawy atak na policję (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Co najmniej 47 osób zginęło, a 114 zostało rannych w wybuchu samochodu-pułapki przed kwaterą główną policji w centrum Bagdadu. Ofiary zamachu to w większości cywile.
Wybuch zniszczył pobliskie sklepy i kafejki. Uszkodzonych jest kilka budynków, w tym punkt rekrutacji na posterunku Al- Charch, przed którym stali w kolejce Irakijczycy chętni do pracy w policji.

Część świadków twierdzi, że bezpośrednio po wybuchu wyładowanego dynamitem samochodu na aleję spadły co najmniej jeszcze dwa pociski moździerzowe. Wybuch bądź wybuchy zniszczyły także stragany na  znajdującym się przy ulicy rynku owocowo-warzywnym. Wpromieniu kilkunastu metrów było widać na nim rozrzucone fragmenty ciał, pojedyncze buty zmieszane z warzywami. Na jezdni powstał zaś głęboki krater. Wybuch zniszczył co najmniej dziewięć samochodów.

Kilka godzin później w centrum Bagdadu, niedaleko placu Chilani, nastąpiła kolejna eksplozja. Wybuchł samochód terenowy, jadący w  konwoju trzech aut. Na razie brak informacji na temat tego wybuchu.

Jak powiedział rzecznik irackiego MSW płk Saad Adnan Abdel-Rahman, bomba była umieszczona w toyocie zaparkowanej na ulicy Haifa koło targowiska, niedaleko komisariatu, którego teren jest zamknięty dla ruchu. Według świadków, auto stało w pobliżu kafejki, w której odpoczywali stojący w kolejce chętni do pracy w policji.

Rozwścieczony tłum ma miejscu wybuchu wygrażał pięściami i  wykrzykiwał: "Bush jest psem!". Obwiniał Amerykanów i premiera Ijada Alawiego za niemożność zapewnienia bezpieczeństwa w  miejscach rekrutacji przyszłych policjantów i wojskowych.

"Już wcześniej uderzano w takie miejsca, a oni nie podjęli żadnych środków bezpieczeństwa" - powiedział Ali Abdul-Amir, który stał w kolejce przed komisariatem, ale odszedł na chwilę, by kupić sobie coś do picia.

Ataki na siły bezpieczeństwa i policjantów, uważanych przez powstańców za kolaborantów, kosztowały już życie kilkaset osób. Najbardziej krwawe są zamachy na ośrodki rekrutacji. Mają one utrudnić stworzenie sił policyjnych, zdolnych przejąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo przed wyznaczonymi na styczeń wyborami.

Na początku września celem samobójczego zamachu była akademia policyjna w Kirkuku; zginęło 20 osób, a 36 zostało rannych. 28 lipca przed punktem rekrutacyjnym w Bakubie wybuchła bomba; śmierć poniosło co najmniej 68 osób. Miesiąc wcześniej wyładowany materiałem wybuchowym samochód wjechał w Bagdadzie w tłum chętnych do pracy w wojsku; zginęło 35 osób. Jeszcze wcześniej, w lutym, w  podobnych okolicznościach zostało zabitych w Bagdadzie 47 ludzi.

Iracka policja była też celem ataku w Bakubie (60 km na północ od Bagdadu). Zginęło tam dwunastu irackich policjantów i cywilny kierowca, a dwaj funkcjonariusze zostali ranni. W dzielnicy Tahrir w centrum Bakuby niezidentyfikowani napastnicy, poruszający się dwoma samochodami, zmusili do zatrzymania mikrobus, którym jechali policjanci, następnie wysiedli i ostrzelali go z broni maszynowej - powiedział oficer policji Mohammed Mabruk.

Według niego, policjanci przyjechali z kurdyjskiego miasta Chanakin (150 km na północny wschód od Bagdadu), aby uzyskać informacje na temat szkolenia, jakie zamierzali przejść w  Jordanii.

Ataku na policyjny mikrobus dokonano w kilka godzin po zamachu na  kwaterę główną policji w centrum Bagdadu.

em, pap