10 lat dla Chodorkowskiego?

10 lat dla Chodorkowskiego?

Rosyjscy prokuratorzy zażądali 10 lat więzienia dla byłego szefa naftowego koncernu Jukos, Michaiła Chodorkowskiego, oskarżonego o nadużycia podatkowe i malwersacje na wielką skalę.
Procesowi towarzyszył upadek koncernu założonego przez Chodorkowskiego.

Chodorkowski i oskarżony wraz z nim inny przedstawiciel Jukosu, Płaton Lebiediew, odrzucili oskarżenia o nielegalny zakup akcji zakładów surowcowych Apatit po zaniżonej cenie.

Chodorkowski trafił do aresztu 25 października 2003 roku. Pod koniec stycznia sąd przedłużył mu pobyt w areszcie śledczym do  połowy maja, a jego proces rozpoczął się w lipcu ub. roku.

Aresztowanie Chodorkowskiego, a wraz z nim Płatona Lebiediewa, oraz zarzuty wobec koncernu miały być - według niektórych rosyjskich obserwatorów - zemstą otoczenia prezydenta Władimira Putina za popieranie przez Jukos liberalnej opozycji lub  odpowiedzią na plany polityczne samego Chodorkowskiego.

Majątek Chodorkowskiego przed aresztowaniem szacowano na 8 do 11 miliardów dolarów.

Na koncern Jukos zwaliła się lawina roszczeń o niezapłacone podatki w wysokości 27,5 mld dolarów i pod koniec grudnia ubiegłego roku rosyjskie władze sprzedały, na poczet zaległych podatków, 77 procent akcji spółki Jugansknieftiegaz - dysponującej największymi złożami ropy koncernu. Był to wynik zmasowanej kampanii sądowej, w powszechnej opinii koordynowanej przez rosyjskie władze państwowe.

ks, pap

Czytaj także

 0