Długie pożegnanie z Ojcem (aktl.)

Długie pożegnanie z Ojcem (aktl.)

Tysiące wiernych przybyły na Plac św. Piotra w Watykanie na mszę świętą za duszę papieża Jana Pawła II. Przewodniczył jej watykański sekretarz stanu, kardynał Angelo Sodano, a koncelebrowali wszyscy obecni w Rzymie kardynałowie.
Około 200 tysięcy osób brało udział w tej mszy św. Wielu obecnych przed bazyliką watykańską Polaków trzymało biało-czerwone flagi z czarną żałobną wstążką. Na największej z nich polscy pielgrzymi składają swoje podpisy i jak powiedzieli dziennikarzom, ich pragnieniem jest to, by papież został z nią pochowany.

W kazaniu kardynał Angelo Sodano powiedział, że przez ponad ćwierć wieku na wszystkich placach całego świata papież głosił Ewangelię nadziei. "Jan Paweł Wielki był orędownikiem cywilizacji miłości czyli cywilizacji chrześcijańskiej, która stoi w  radykalnej sprzeczności z cywilizacją, głoszoną przez ideologie nienawiści" - podkreślił włoski purpurat.

"Jego życie nie zostało przerwane, ale zmieniło się. Papież umarł pogodny. Byłem świadkiem tej pogody ducha modląc się przy nim, gdy konał" - mówił drżącym głosem kardynał Sodano, który do niedzieli był watykańskim sekretarzem stanu. "W wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego na trzecie piętro Pałacu Apostolskiego wleciał Anioł Pański i łagodnym szeptem zaprosił Ojca Świętego do siebie" -  dodał włoski hierarcha.

Na zakończenie poruszającego kazania kardynał Sodano modlił się o  to, aby Zmarły "czuwał z nieba nad wszystkimi i pomógł nam przekroczyć próg nadziei, o której tak dużo mówił". Komentatorzy podkreślają, że jego poetycka miejscami homilia była swoistą otuchą dla wiernych, opłakujących śmierć Jana Pawła II; bił z niej spokój i wiele było w niej słów pocieszenia.

W południe przed modlitwą Regina Coeli na Placu świętego Piotra arcybiskup Leonardo Sandri odczytał pożegnalny tekst Jana Pawła II, który - jak podkreślił włoski hierararcha - przygotował on tuż przed swą śmiercią na obchodzoną 3 kwietnia Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Papież ustanowił to święto 5 lat temu podczas kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej.

W tekście rozważań, poprzedzających modlitwę do Królowej Niebios, papież napisał: "To miłość nawraca serca i daruje pokój ludzkości, która wydaje się czasem zagubiona i zdominowana przez siłę zła, egoizmu i strachu". Dodał, że zmartwychwstały Chrystus przynosi ludzkości miłość, która przebacza, jedna i otwiera serca na  nadzieję. Papież przypomniał inwokację do Bożego Miłosierdzia: "Jezu, ufam Tobie, zmiłuj się nad nami i nad całym światem".

Kiedy arcybiskup Sandri, nazywany od jakiegoś czasu "głosem papieża", gdyż wielokrotnie go zastępował w lekturze jego tekstów, czytał ostatnie papieskie przesłanie, słuchający go wierni wybuchnęli płaczem.

We mszy uczestniczyli premier Włoch Silvio Berlusconi, wicepremier Gianfranco Fini oraz przewodniczący obu izb parlamentu - Pier Ferdinando Casini i Marcello Pera.

Także wieczorem o godzinie 21. na Placu świętego Piotra nie zabrakło wiernych, kiedy zaczęła się modlitwa różańcowa za zmarłego papieża Jana Pawła II. Wcześniej z ustawionych w okolicach bazyliki watykańskiej głośników nadano apel do pielgrzymów, aby przystanęli i przyłączyli się do modlitwy.

************

Trumna z ciałem Jana Pawła II stoi obecnie w Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego, a więc tam gdzie wielokrotnie spotykał się on na specjalnych audiencjach z gośćmi z całego świata. Jedną z pierwszych osobistości, które w Sali Klementyńskiej oddały hołd zmarłemu, był prezydent Włoch Carlo Azeglio Ciampi. Salę z trumną zmarłego odwiedzają kardynałowie z Kurii Rzymskiej i wiele osobistości ze świata polityki i dyplomacji.

Prawdopodobnie jutro po południu trumna ze zwłokami papieża zostanie wystawiona w bazylice świętego Piotra i  pozostanie tam trzy-cztery dni - zapowiedział w niedzielę prefekt Rzymu Achille Serra. Szef władz administracyjnych Wiecznego Miasta zaapelował jednocześnie do mieszkańców i pielgrzymów, aby nie udawali się natychmiast do Watykanu. Chodzi o to, aby nie doszło do całkowitego paraliżu stolicy i ogromnych kolejek do bazyliki. Prefekt zapewnił, że bazylika będzie otwarta dzień i noc aż do chwili pogrzebu.

Terminu pogrzebu jeszcze nie ogłoszono. Prawdopodobnie decyzja w  tej sprawie zapadnie w poniedziałek.

Papież Jan Paweł II, który przez ponad 26 lat był głową Kościoła katolickiego, zmarł w sobotę, 2 bm. o godz. 21.37 w swoim pokoju w Watykanie.

em, pap

Czytaj także

 0