Zamach na Allawiego? (aktl.)

Zamach na Allawiego? (aktl.)

Odbywający przedwyborczą podróż po południowym Iraku były premier tego kraju Ijad Allawi został zaatakowany przez szyitów przed mauzoleum imama Alego w Nadżafie, jednym z najważniejszych szyickich sanktuariów.
Według policji, Allawi został obrzucony przez wzburzony tłum butami i innymi przedmiotami. "Gdy Allawi wszedł do sanktuarium, kilku ludzi, prawdopodobnie zwolenników Muktady al Sadra, wyciągnęło pałki, grożąc zaatakowaniem go. Amerykańscy i iraccy ochroniarze Allawiego strzelali w powietrze, gdy wszyscy zaczęli ciskać w niego butami" - powiedział kapitan irackiej policji, który zastrzegł sobie anonimowość. Obrzucenie kogoś butami jest u muzułmanów oznaką szczególnej pogardy. Inny policyjny rozmówca agencji dodał, iż rozgniewani szyici rzucali także kamieniami, kijami i pomidorami.

Reportaż telewizyjny pokazał grupę uciekających z meczetu Alego ludzi, za którymi widać było przelatujące w powietrzu buty.

Ijad Allawi, były premier Iraku, twierdzi jednak, że podczas wizyty w szyickim sanktuarium uzbrojeni bojówkarze próbowali go zamordować. "Wyglądało to na próbę zabójstwa" - powiedział Allawi po powrocie do Bagdadu. Według jego relacji, od 60 do 70 ubranych na czarno osobników, uzbrojonych w noże i karabiny, napadło na niego i osobistą asystę podczas modłów w meczecie. Jeden z napastników miał wymierzyć w niego broń, ale potem wypuścił ją z rąk.

Ugrupowanie byłego premiera, świeckiego szyity, rywalizuje w wyborach parlamentarnych 15 grudnia z  rządzącym obecnie Zjednoczonym Sojuszem Irackim - blokiem szyickich partii religijnych.

em, pap

Czytaj także

 0