Dymisja za podsłuch

Dymisja za podsłuch

Dodano:   /  Zmieniono: 
Włoski minister zdrowia Francesco Storace podał się do dymisji w związku z ujawnionym skandalem podsłuchowym: zarzuca mu się, że podsłuchiwał dwoje swych rywali podczas kampanii poprzedzającej wybory samorządowe w ub.r., w których triumf odniosła centrolewicowa opozycja.
Storace ogłosił komunikat, w którym zapewnia, że jest niewinny, ale jednocześnie oświadcza, że rezygnuje ze stanowiska, aby  uniemożliwić opozycji wykorzystanie sprawy podsłuchów do celów propagandy przedwyborczej.

Z informacji włoskiej prasy wynika, że przed rokiem Storace jako przewodniczący władz stołecznego regionu Lacjum prawdopodobnie osobiście wydał polecenie podsłuchiwania kandydatki postfaszystowskiej ultraprawicy na ten urząd, Alessandry Mussolini, oraz reprezentanta centrolewicy Piero Marrazzo, który ostatecznie wygrał wybory.

Berlusconi mianował wtedy Storace - jak pisała włoska prasa, "na pocieszenie po przegranej" - ministrem zdrowia.

Ustąpienia ministra zdrowia domagali się liczni centrolewicowi politycy, a jego decyzja o podaniu się do dymisji została przyjęta przez opozycję z dużym zadowoleniem.

Dymisja szefa resortu zdrowia z ramienia prawicowej partii Sojusz Narodowy to już druga dymisja w rządzie premiera Silvio Berlusconiego następująca w pełni kampanii wyborczej w przeciągu niespełna miesiąca.

18 lutego ustąpił ze stanowiska minister ds. reform Roberto Calderoli, który poważnie naraził się opinii publicznej, nosząc publicznie koszulkę z karykaturami proroka Mahometa.

W wyniku afery z nielegalnymi podsłuchami, wykrytej przez prokuraturę, aresztowano 16 osób - prywatnych detektywów, policjantów i pracowników firmy telefonicznej. Zarzuca im się szpiegowanie Mussolini i Marrazzo oraz zdobywanie tajnych informacji na temat ich działań, by ich zdyskredytować i wzmocnić szanse Storace na zwycięstwo.

pap, ss, ab

 0

Czytaj także