Powrót z Turcji

Powrót z Turcji

Benedykt XVI zakończył czterodniową wizytę w Turcji, jedną z ważniejszych ze względu na kontrowersje, jakie wcześniej wywołała jego wypowiedź nt. islamu i groźby islamskich ekstremistów. Obserwatorzy uznali ją za sukces.
"Prowadzenie dialogu jest obowiązkiem najwyższego kapłana Kościoła katolickiego" - powiedział Benedykt XVI podczas pożegnalnej rozmowy z gubernatorem Stambułu Muammerem Gulerem, w saloniku prezydenckim na lotnisku. "Dziękuję Bogu, że mogłem przyczynić się do lepszego zrozumienia między religiami i kulturami, zwłaszcza między islamem a chrześcijaństwem". "Zostawiłem część mojego serca w Stambule" - odpowiedział papież na słowa pożegnania gubernatora, który wielokrotnie podkreślał głębokie zadowolenie z wizyty "tak ważnej dla sojuszu cywilizacji".

Odpowiadając na zaproszenie do ponownego odwiedzenia Stambułu, Benedykt XVI, opowiedział z uśmiechem: "Jestem już starszym człowiekiem i nie wiem, ile czasu Pan mi pozostawił."

Ok. godz. 12.15 czasu polskiego papież odleciał na pokładzie samolotu tureckich linii lotniczych ze stambulskiego lotniska im. Ataturka do Rzymu.

W ostatnim dniu wizyty Benedykt XVI odprawił mszę świętą w katolickiej katedrze p.w. Świętego Ducha w Stambule. w wygłoszonej tam homilii Benedykt XVI nawiązał do pielgrzymki polskiego papieża i kontynuacji ekumenizmu. "Przed dwudziestu siedmiu laty w tej samej katedrze mój poprzednik, sługa Boży Jan Paweł II, wyraził pragnienie, aby u progu nowego milenium +mógł powstać Kościół, który odzyskawszy pełną jedność, mógłby lepiej dawać świadectwo miłości Boga+. To życzenie jeszcze się nie ziściło, ale pragnienie papieża jest zawsze to samo". "Perspektywę ekumeniczną - podkreślił Benedykt XVI - stawiamy na pierwszym miejscu".

Witając na wstępie swej homilii, patriarchę ekumenicznego Konstantynopola, Bartłomieja I, patriarchę Armeńskiego Kościoła Apostolskiego, Mesroba II, papież wyraził im "głęboką wdzięczność za braterski gest", jakim było przybycie na mszę do katedry katolickiej. Papież podziękował też tureckim władzom cywilnym, których przedstawiciele przybyli do katedry i "wszystkim tym, którzy sprawili, że ta podróż mogła dojść do skutku".

W trakcie wizyty papież odwiedził kolejno Ankarę, Efez i Stambuł. Spotkał się z politykami tureckimi, duchownymi muzułmańskimi i zwierzchnikami Kościołów chrześcijańskich.

Wraz z patriarchą ekumenicznym Konstantynopola, honorowym zwierzchnikiem światowego prawosławia Bartłomiejem I przyjął wspólną deklarację, w której wyrażono wolę osiągnięcia dalszych postępów w zbliżeniu między Kościołami katolickim i prawosławnym.

Na spotkaniu z najwyższymi przywódcami religijnymi tureckich muzułmanów w Ankarze papież wezwał do dialogu i współdziałania chrześcijańsko-muzułmańskiego.

Czołowy włoski watykanista Luigi Accattoli, publicysta dziennika "Corriere della Sera", ocenia, że wbrew wcześniejszym obawom, wizytę Benedykta XVI w islamskiej Turcji należy uznać za sukces. Accattoli zwrócił uwagę, że wizyta papieża w stambulskim Błękitnym Meczecie stanowiła podjęcie na nowo gestów wobec islamu, które czynił Jan Paweł II, i z pewnością będzie miała echa w świecie islamskim.

Warto przypomnieć, że to Jan Paweł II - jako pierwszy - przekroczył próg muzułmańskiej świątyni.

Największą religią w Turcji jest islam, ale na jej terytorium żyją także przedstawiciele dwóch innych wielkich religii monoteistycznych: chrześcijaństwa i judaizmu. Wspólnota chrześcijańska liczy ok. 100 tys. - 130 tys. ludzi, z czego najliczniejszy jest Kościół ormiański - 70 tys. wiernych. Według danych Watykanu, w Turcji żyją 32 tys. katolików, co stanowi 0,04 proc. ludności kraju. (PAP)

pap, em

Czytaj także

 0