10, 15, 30 minut - tyle potrzebowała Marie Hyld, aby wykonać intymne fotografie z nieznajomymi. Co chciała udowodnić?

10, 15, 30 minut - tyle potrzebowała Marie Hyld, aby wykonać intymne fotografie z nieznajomymi. Co chciała udowodnić?

Marie Hyld z Danii wpadła na oryginalny pomysł. Umawiała się z kompletnie obcymi ludźmi na Tinderze, aby razem z nią pozowali do udawanych zdjęć szczęśliwych związków. Swoje prace opublikowała w ramach zbioru „Lifeconstruction”.

Galeria:
Udawane związki Marie Hyld z projektu "Lifeconstruction"

Skąd 24-letnia Marie Hyld zaczerpnęła inspirację do swojego oryginalnego projektu? Jak sam mówi, była znudzona „tymi samymi wygładzonymi postami, obrazkami i wpisami” w internecie, a zwłaszcza w aplikacjach społecznościowych. Szukała „czegoś prawdziwego” i ostatecznie zdecydowała, że sama musi to stworzyć. Postanowiła, że w sesji fotograficznej, do której zaprosi obcych ludzi z Tindera, będzie pozować w taki sposób, jakby żyła z nimi w prawdziwym związku. Fakt, to nadal kreacja, jednak nie można odmówić jej pewnej dozy „prawdziwości”. Obcy byli przecież prawdziwymi obcymi.

Hyld: Zdarzało się, że przekraczali granice

Po ogłoszeniu swojego pomysłu na popularnej aplikacji randkowej Tinder, „modele” sami zaczęli zgłaszać się do duńskiej fotograf. Zgodą na jej warunki było już samo „przesunięcie w prawo” (które w przypadku tej aplikacji oznacza, że dana osoba nam si ę podoba i chcemy nawiązać z nią kontakt). Artystka przyznaje, że w dwóch przypadkach nowo poznani ludzie naruszyli jej granice. Cały projekt ocenia jednak jako sukces, który pomógł jej lepiej poznać samą siebie.

Hyld: Brakuje nam kontaktu twarzą w twarz

– Myślę, że brakuje nam w dzisiejszych czasach kontaktu twarzą w twarz – powiedziała w wywiadzie dla Broadly Denmark. – W naszych relacjach nigdy nie jesteśmy prawdziwie obecni. I z mojego punktu widzenia cały czas jest gorzej, a głównym winowajcą są media społecznościowe. Oczywiście ironią jest tutaj fakt, że mój projekt praktycznie nie zaistniałby bez Tindera – dodawała. Podkreślała, że jest zawsze chętna, by sięgać dalej i nawiązywać głębszą intymność z innymi. – Ważne jest, aby poszukiwać, znajdować i wypełniać swoje życie czymś prawdziwym – podsumowała.

Czytaj także:
320 tysięcy fotografii nadesłanych z ponad 200 krajów. Jury wybierze najlepsze z nich

/ Źródło: Marie Hyld/squarespace.com, Broadly Denmark, Insider, Bored Panda

Czytaj także

 2
  •  
    nie wiem co wprost widzi takiego oryginalnego w "pomyśle" robienia z siebie ku.wy ...
    • A za dwa tygodnie będziemy czytali, że p. Marie Hyld została brutalnie pobita i zgwałcona we własnym mieszkaniu przez sfrustrowanego arabusa albo zaciukana nożem przez jakiegoś świra z Tindera. Ci młodzi to kompletne tumany czasem...

      Czytaj także