Co dziesiąty nastolatek w Polsce wysyłał swoje nagie zdjęcia osobie poznanej w sieci

Co dziesiąty nastolatek w Polsce wysyłał swoje nagie zdjęcia osobie poznanej w sieci

W sieci sekstingu (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Większość polskich nastolatków z sieci nauczyło korzystać się bez pomocy. Jeśli informację te połączy się z faktem, iż wiek, w którym rozpoczynają one korzystać z internetu, to 9-10 lat, okaże się, iż że już najmłodsi narażeni są na kontakt z nieodpowiednimi treściami.

Według wyników badania „Nastolatki 3.0”, przeprowadzonych w instytucie badawczym NASK, 68,6 % polskich nastolatków z internetu nauczyło się korzystać samodzielnie. Jedynie co piątemu pomagał rodzic, a co dziesiątemu badanemu wyjaśniono działanie sieci w szkole. Współautorka badań dr Agnieszka Wrońska z Akademii NASK zastrzega, że jest to subiektywne przeświadczenie badanych. Możliwe, że szkoła lub rodzina miała w ich edukacji internetowej udział, z którego nie zdają sobie sprawy. “Faktem jest jednak, że nastolatki nie mają poczucia, że dorośli zapewnili im kompleksowe i wyczerpujące informacje dotyczące korzystania z internetu” - wyjaśnia badaczka.

Na głęboką wodę

Na początkowym etapie korzystania z internetu dzieci uzyskują zwykle pomoc rodziców, ale w gruncie rzeczy dotyczy ona obsługi komputera, przeglądarki internetowej lub innych aplikacji. W mniejszym stopniu rodzice poświęcają swój czas na eksplorowanie z dzieckiem treści w internecie. To, w ocenie specjalistów z instytutu badawczego NASK, błąd, który przynosi konsekwencje w przyszłości. – Zadaniem osób dorosłych jest wprowadzanie dzieci w nowe przestrzenie społeczne. Przewodnictwo to powinno polegać na wyjaśnianiu, segmentowaniu nowych treści i znaczeń. Do niedawna rodzice przeważnie nie wiedzieli jakie treści dzieci przeglądają w sieci. Teraz to się powoli zmienia – wyjaśnia dr Agnieszka Wrońska.

Tymczasem obecność rodziców to dla dziecka naturalna ochrona. Wiele różnych badań pokazało, że ta część młodzieży, z którą rodzice spędzają więcej czasu, statystycznie rzadziej doświadcza poważnych problemów, np. uzależnienia. – Dziś młodzież spędza naprawdę dużo czasu w cyberprzestrzeni. Rodzice nie mogą sobie pozwolić na nieobecność w tej sferze, jeśli chcą sprawować nad swoimi dziećmi troskliwą opiekę – podkreśla dr Agnieszka Wrońska. Kierowana przez nią Akademia NASK, wśród wielu swoich wydawnictw edukacyjnych, oferuje również poradniki dla rodziców w ramach projektu „Zostań znajomym swojego dziecka”. Jego celem jest wspieranie rodziców dzisiejszych nastolatków, którzy nadal czują się jak intruzi w kraju cyfrowych tubylców.

Rodzice to (nie)znajomi

Od momentu masowej ekspansji Internetu do polskich gospodarstw domowych, minęła jedynie dekada. Tymczasem dystans interakcyjny, społeczny jaki dzieli rodziców, nauczycieli od nastolatków w przestrzeni wirtualnej, jest wyraźnie duży. Nastolatki komunikują się przez internet niemal bez przerwy. Przynajmniej raz dziennie przez internet rozmawia z kolegami ze szkoły 68,7%, z kolegami spoza szkoły – 70,1%, z chłopakiem lub dziewczyną – 50,3%, natomiast z rodzicami tylko 17,0%.

Eksperci przestrzegają, że bez większego zaangażowania rodziców dystans ten będzie się powiększał. A konsekwencją mogą być problemy w szkole, w życiu osobistym i w rozwoju psycho-społecznym młodych ludzi. Badania pokazują, że nastolatki niepokojąco często podejmują zachowania ryzykowne, np. spotykają się z kimś poznanym w internecie. 23,1 % ankietowanych nastolatków przyznaje, że spotkało się z osobą dorosłą poznaną w internecie. W 2014 było to 12,6%. Przy czym, co jeszcze bardziej niepokojące, 28,9% spośród nich nie poinformowało o tym spotkaniu nikogo. 38,6% nastolatków informowało o spotkaniu z poznaną w Internecie osobą dorosłą rodziców, kolejne 27,4% uprzedzało o tym znajomych.

– To może sugerować, że nastolatki nie zawsze zdają sobie sprawę z możliwych konsekwencji takich spotkań. Przy czym niekoniecznie należy tego od nich wymagać. To opiekunowie powinni wesprzeć ich swoim doświadczeniem – uważa dr Agnieszka Wrońska.

Seksting wśród młodzieży

Innym ryzykownym zachowaniem, o które pytali badacze, był seksting. Wyniki również były niepokojące. Według deklaracji respondentów, co 10. nastolatek przynajmniej raz w życiu wysłał swoje intymne zdjęcie osobie znanej tylko z Internetu (9,2%). W porównaniu do badania z 2014, jest to odsetek znacząco wyższy (4,4%). Ponieważ jest to pytanie szczególnie delikatne, badacze nie wykluczają, że w rzeczywistości odsetek takich nastolatków jest jeszcze większy.

Niestety nastolatki nie są skłonne dzielić się prywatnymi informacjami z rodzicami, więc trudno jest sprawować opiekę nad ich internetową aktywnością. Wśród znajomych w mediach społecznościowych rodziców ma 49,7 % nastolatków. Przy czym 65,4% badanych deklaruje, że rodzice widzą wszystkie ich wpisy na profilu.

–Jedynym sposobem przeciwdziałaniu tej separacji jest budowanie relacji internetowej już w okresie dzieciństwa. Warto nie przegapić momentu, kiedy dziecko potrzebuje przewodnika, wprowadzającego go w ten interesujący, bogaty, ale złożony i niejednoznaczny świat – radzi dr Agnieszka Wrońska.


Artykuł powstał w ramach akcji informacyjnej „Wprost” i NASK – „Cyberbezpieczni tylko razem”. Ostrzegamy przed niebezpieczeństwami w sieci, tłumaczymy, jak ich unikać i jak reagować. Kolejne artykuły ukażą się już wkrótce.

Czytaj także

 0