Maja Włoszczowska apeluje, by do pracy jeździć rowerem. „To najlepszy środek lokomocji”

Maja Włoszczowska apeluje, by do pracy jeździć rowerem. „To najlepszy środek lokomocji”

Maja Włoszczowska (fot. Piotr Matyga/Wikipedia/CC)
W całej Polsce rusza akcja BikeDAY, promująca dojeżdżanie rowerem do pracy. To idealna alternatywa przy drożejącym paliwie. Inicjatywa skierowana jest do pracowników centrów biurowych w największych miastach w kraju. Do końca lipca wszyscy chętni mogą przy okazji dojazdu do miejsca pracy skorzystać z darmowego serwisu swoich rowerów, przetestować najnowocześniejsze eBike’i oraz wziąć udział w zawodach na trenażerach. Ambasadorką akcji jest Maja Włoszczowska.

Rower jako środek miejskiego transportu zyskuje na popularności w środowisku biznesowym i – podobnie jak w Europie Zachodniej – stał się elementem tzw. Corporate Social Responsiblity (społecznej odpowiedzialności biznesu) lub Employer Branding. Wiele firm włącza się w działania, mające na celu m.in. kultywowanie zdrowia, walkę ze smogiem i ochronę środowiska naturalnego oraz uwzględniające ogólnie rozumiane interesy społeczne. W tej filozofii nie ma już miejsca na maksymalny zysk za wszelką cenę bez zaangażowanych pracowników.

Kręcenie korbą sposobem na karierę?

Na fali tego trendu niektóre firmy oferują dopłaty za wsiadanie na rower. Francuski rząd wypłaca takim osobom nawet 25 eurocentów (ponad złotówkę) za każdy przejechany kilometr. A niektóre marki przygotowują dla swoich pracowników – rowerzystów upominki, darmowy posiłek lub kupują dla nich rowery na użytek służbowy.

W Polsce według badań ok. 20 proc. pracowników dojeżdża do miejsca pracy na dwóch kółkach. Można zakładać, że ten trend będzie tylko rósł. Szczególnie w świetle zatwierdzonej ostatnio przez rząd nowej opłaty emisyjnej, przez którą kierowcy zapłacą na litrze paliwa 10 gr więcej. – Korzyści jest mnóstwo, bo taki pracownik korzystający z roweru nie traci czasu na stanie w korkach, jest zdrowszy, odporniejszy i rzadziej choruje – wylicza Piotr Łuczyński, prezes Stowarzyszenia Zdrowy Rower, które jest partnerem ogólnopolskiej akcji BikeDAY.

Kampania promuje dojeżdżanie na rowerze do pracy i składa się z serii wydarzeń w centrach biznesowych największych miast. Polegają one m.in. na darmowym serwisie dwóch kółek, zawodach na trenażerach czy testach nowoczesnych rowerów.

Solidny endorfinowy zastrzyk

– Co roku w akcji BikeDAY uczestniczą tysiące rowerzystów, którzy nie tylko powierzają swoje rowery naszym serwisantom, ale też przyłączają się do rowerowej zabawy. To właśnie rozrywka i „endorfinowy zastrzyk” towarzyszą nam od samego początku akcji BikeDAY. Tegoroczna, czwarta już edycja realizowana jest z partnerem technologicznym, którym został producent rowerów KROSS – tłumaczy Radosław Kozubski, organizator BikeDAY i założyciel firmy Bike2Box.

To dzięki zaangażowaniu w projekt największego producenta rowerowego w Polsce tegoroczna Strefa Testów ma obfitować w liczne nowości. Do końca lipca w różnych miastach będzie można spróbować swoich sił w zawodach na trenażerach-szosówkach Vento i sprawdzić m.in. jak to jest jeździć na rowerach elektrycznych – górskim modelu Level Boost i trekkingowym Trans Hybrid.

– Chcemy przy okazji tej świetnej inicjatywy zapoznać pracowników z nowoczesnymi eBike’ami opartymi na systemie Shimano Steps. Taki rower z napędem elektrycznym dzięki pojemnej baterii, umożliwiającej pokonanie nawet 100 km na jednym ładowaniu, z powodzeniem może zastąpić auto lub komunikację miejską. Na Zachodzie już dawno temu taka konstrukcja się przyjęła, a nasz rynek czeka ciągle na zawojowanie – komentuje Kristopher Kurowski, Brand Manager firmy KROSS.

Dwa kółka i miejska dżungla

Akcję wspiera dwukrotna wicemistrzyni olimpijska Maja Włoszczowska z Kross Racing Team, która została jej ambasadorką. – Warto dojeżdżać rowerem do pracy, bo omijamy korki, więc jesteśmy szybciej na miejscu. Łapiemy nieco powietrza, może nie świeżego, ale zawsze pobudzającego do życia, a także ruchu, jaki rozbudzi nas i pomoże w utrzymaniu dobrej kondycji. Przede wszystkim jednak unikamy stresu, jaki dokucza nam gdy stoimy w korkach. Co więcej, uwalniamy stres, który w sobie tłumimy. Każda forma ruchu w tym pomaga, a outdoorowe zdecydowanie najbardziej – komentuje Włoszczowska. – W sezonie w mieście rower to najlepszy środek lokomocji. Zwłaszcza w dużych, zakorkowanych miastach. Sama często gdy bywam w obcym mieście korzystam z wypożyczalni miejskich rowerów, które obecnie już naprawdę dobrze funkcjonują. Czy to w Warszawie, Wrocławiu, Barcelonie, Mediolanie czy innych europejskich miastach – dodaje.

W ubiegłym roku kampania BikeDAY zawitała do kilkudziesięciu centrów biurowych Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Łodzi i Trójmiasta. A liczba uczestników przekroczyła dwa tysiące. Przejechali oni łącznie ponad 3,5 mln kilometrów i szacunkowo ograniczyli emisję dwutlenku węgla o ponad 620 tys. kg.

Najbliższe edycje zostaną zorganizowane w Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Akcja trwa do końca lipca i nadal można zgłaszać swój udział poprzez stronę http://bike2box.com/bikeday/.

/ Źródło: Wprost

Czytaj także

 1