Polska na 26. pozycji rankingu globalnych cyberataków w 2017 roku

Polska na 26. pozycji rankingu globalnych cyberataków w 2017 roku

Jak się bronić przed oszustami w sieci
Jak się bronić przed oszustami w sieci
W Polsce odnotowano w ubiegłym roku 0,86 proc. wszystkich globalnych cyberataków, co plasuje nasz kraj na 26. pozycji światowego rankingu pod względem aktywności cyberprzestępców oraz na 10. miejscu wśród krajów europejskich, wynika z 23. wydania raportu Internet Security Threat Report firmy Symantec. Spadła aktywność ransomware, za to astronomiczny wzrost popularności kryptowalut wywołał gorączkę w cryptojackingu.

„Najczęściej pojawiającym się zagrożeniem był phishing (1,1 proc. internetowych przestępstw na świecie i 4,5 proc. w Europie), cryptojacking (1,8 proc. ataków na świecie i 4,1 proc. w Europie) oraz ataki z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania (0,5 proc. wszystkich globalnych ataków i 2,1 proc. tych w Europie)” - wskazano w raporcie.

Symantec ocenia, że w 2016 r. rentowność ransomware'u sprawiła, że „na rynku zrobiło się ciasno”. W 2017 r. nastąpiła korekta i średni koszt okupu spadł do 522 USD, co sugeruje, że ransomware stał się „zwykłym towarem”.

W Polsce w zeszłym roku odnotowano jedynie 0,4 proc. globalnych ataków ransomware i 1,7 proc., biorąc pod uwagę kraje europejskie. Były to jedne z najrzadziej pojawiających się zagrożeń internetowych, obok botów (odpowiednio: 0,61 proc. i 1,7 proc.) oraz spamu (0,76 proc. i 2,11 proc.). Za to w zeszłym roku astronomiczny wzrost popularności kryptowalut wywołał gorączkę złota w cryptojackingu, skłaniając cyberprzestępców do zainteresowania się tym niestabilnym rynkiem. Liczba detekcji coinminerów (programów do wydobywania kryptowalut) w komputerach użytkowników wzrosła o 8500% w 2017 r., zaznaczono w informacji.

– Cryptojacking, czyli nieautoryzowane wykorzystywanie mocy obliczeniowej czyjegoś komputera do wydobywania kryptowalut, to rosnące zagrożenie dla cyfrowego bezpieczeństwa. Perspektywa dużych zysków naraża ludzi, urządzenia i organizacje na to, że nieautoryzowani kopacze będą podkradać ich zasoby i dodatkowo motywuje przestępców do infiltrowania cudzych systemów, od domowych komputerów do wielkich centrów danych – powiedział prezes i główny dyrektor operacyjny firmy Symantec Mike Fey, cytowany w komunikacie.

Jak zaznaczono, urządzenia IoT (Internetu Rzeczy) pozostają łatwym celem. W 2017 r. Symantec odnotował wzrost łącznej liczby ataków IoT o 600 proc., co oznacza, że cyberprzestępcy mogą wykorzystać sieciową naturę tych urządzeń do masowego wydobywania kryptowalut. Właściciele komputerów Mac również nie mogą spać spokojnie, o czym świadczy 80 proc. wzrost liczby ataków kryptowalutowych na Mac OS wykrytych przez Symantec. Ponieważ ataki są oparte na przeglądarce, przestępcy nie muszą instalować złośliwego oprogramowania w komputerach PC lub Mac swoich ofiar.

Czytaj także

 0

Czytaj także