Komórki pod ochroną

Komórki pod ochroną

Podręczne buro
Podręczne buro / Źródło: Materiały prasowe
Urządzenia mobilne są zdecydowanie rzadziej zabezpieczane niż laptopy czy komputery stacjonarne. Dlatego dane ze smartfonów stają się łatwym kąskiem dla cyberprzestępców.

Kiedy w 1992 r. firma IBM zaprezentowała prototyp pierwszego inteligentnego telefonu, zapewne nikt się nie spodziewał, jak wielkim sukcesem okaże się to przedsięwzięcie. Z dzisiejszej perspektywy Simon (tak nazywał się produkt IBM) oferował niewiele. Miał wbudowany notatnik, kalkulator, książkę adresową, kalendarz, pocztę elektroniczną i gry. Od wyposażenia ważniejsze okazało się jednak coś innego: idea, że telefon to znacznie więcej niż urządzenie służące do komunikowania się. To przedmiot, który ma wiele funkcji i oferuje dużą liczbę usług. Karta płatnicza, aparat fotograficzny, dyktafon czy mp3. To tylko niektóre sprzęty i usługi, zastępowane przez współczesne telefony z rodziny smart. Do tego dochodzi wiele aplikacji, chociażby wyszukiwarka połączeń komunikacyjnych, bank, platforma zakupowa czy nawigacja. Jest jeszcze coś – każdego roku powstają nowe udoskonalenia, zarówno jeśli chodzi o jakość aparatów, jak i oprogramowania. Pomysł, by połączyć wiele funkcji w jednym podręcznym urządzeniu, nie mógł nie okazać się sukcesem. W 2013 r. po raz pierwszy sprzedano na świecie więcej smartfonów niż telefonów komórkowych. Ten trend stale rośnie.

Polska w świecie smart

Smartfonowa rewolucja nie ominęła również Polski. Najmłodsi posiadacze smartfonów mają z reguły sześć-siedem lat i właśnie rozpoczynają naukę w szkole. Choć większość rodziców chce dzięki kupnu telefonu zapewnić sobie łatwy kontakt z dzieckiem, niewielu rodziców decyduje się na zakup zwykłej komórki. Gros pierwszoklasistów rusza w szkolny świat z najnowszymi wersjami urządzeń mobilnych. Im wyższe szczeble edukacji, tym odsetek użytkowników smartfonów rośnie. Według danych GUS w 2017 r. ich posiadaczami było dziewięć na dziesięć osób w wieku 16-24 lata. Wzmożone zainteresowanie smartfonami zauważalne jest również wśród seniorów (64- 75 lat). Odsetek właścicieli smartfonów w tej grupie wzrósł w latach 2014-2017 pięciokrotnie, do 14,9 proc. W sumie ze smartfonów korzysta 64 proc. Polaków (dane GUS za 2017 r.).

Telefoniczny sekretnik

Telefon to niezbędnik współczesnego człowieka. Telefon to także urządzenie bardzo osobiste, a czasami wręcz intymne. Są na nim zapisane dane osobowe, hasła do portali internetowych, informacje o kartach płatniczych, zdjęcia czy kontakty. Aż dziwne, że o bezpieczeństwo tych danych dbamy znacznie mniej niż informacji zapisanych na komputerach stacjonarnych czy laptopach. Badania pokazują, że systemy operacyjne telefonów są aktualizowane o wiele rzadziej niż oprogramowanie komputerów czy tabletów, co zdecydowanie ułatwia zadanie hakerom. Jednocześnie płatne programy antywirusowe są rzadziej pobierane w przypadku telefonów niż innych urządzeń.

Mobilna przestępczość

Według danych firmy Orange Polska w roku 2017 alerty bezpieczeństwa dotyczące urządzeń mobilnych stanowiły już jedną czwartą wszystkich alertów zarejestrowanych w sieci operatora, podczas gdy rok wcześniej – zaledwie 7 proc. W roku 2018 liczba tych alertów wzrosła o 85 proc. Wniosek jest jeden – telefony komórkowe stały się obiektem zainteresowania cyberprzestępców, których apetyty wciąż rosną. Choć większość Polaków twierdzi, że zabezpiecza swoje telefony przed niepowołanym dostępem, stosowane formy ochrony mogą budzić zastrzeżenia. Kod PIN, wzór na ekranie czy zabezpieczenie biometryczne to zdecydowanie za mało, by ochronić swoje dane. Problem utraty cennych informacji dotyczy nie tylko indywidualnych użytkowników, ale również firm. Według Ponemon Institute (dane z 2017 r.), 50 proc. właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw na świecie było zaatakowanych przez hakerów przynajmniej raz, a mimo to nadal 77 proc. uważa, że jest bezpieczna. Według tego samego źródła wiele zaatakowanych małych i średnich przedsiębiorstw musiało zamknąć biznes po ataku.

Cyberzagrożenia i cyberochrona

Czego należy się obawiać? Do najczęstszych zagrożeń należą: wyłudzenie danych bankowych, kradzież tożsamości (zdjęć, filmów, dokumentów), przejęcie kont w mediach społecznościowych czy uzyskiwanie kontroli nad urządzeniami podłączonymi do sieci. Wszystko to brzmi groźnie i może mieć poważne konsekwencje. Zdaniem ekspertów to jednak nie powód, by rezygnować z dobrodziejstw cyfrowej rewolucji. Producenci sprzętu telefonicznego oraz operatorzy oferują rozwiązania, które mogą zapewnić skuteczną ochronę urządzeń mobilnych. Przykłady? Nie brakuje ich na polskim rynku. Odpowiedzialnego korzystania ze smartfonów warto uczyć od najmłodszych lat. Przydatne mogą być programy edukacyjne Fundacji Orange skierowane dla najmłodszych internautów, dotyczące bezpiecznego korzystania z sieci. Na rynku szczególnie interesująco przedstawia się także usługa mobilnej CyberTarczy oferowana przez Orange.

To odpowiedź firmy na rosnące zagrożenie atakami hakerskimi na telefony komórkowe. Jej głównym zadaniem jest ochrona użytkowników smartfonów przed phishingiem (czyli utratą danych dostępowych do kont bankowych czy danych kart kredytowych) i złośliwym oprogramowaniem. Ponadto zawiera ona funkcję filtrowania treści w internecie. Dzięki takiemu rozwiązaniu rodzic może np. zarządzać treściami, do jakich ma dostęp dziecko, a przedsiębiorca może ograniczyć odwiedzanie przez pracowników serwisów niezwiązanych z obowiązkami służbowymi. Użytkownik może także kontrolować czas korzystania z sieci na chronionych smartfonach. Na przykład pracodawca jest w stanie np. zablokować dostęp do portali społecznościowych w godzinach pracy, a rodzic – w późnych godzinach nocnych. Usługa wykorzystuje najlepsze bazy niebezpiecznych stron nie tylko polskie i europejskie, ale także amerykańskie. Dzięki temu jest w stanie zaoferować wyjątkowo wysoki poziom bezpieczeństwa. Jest to świetne uzupełnienie popularnych programów antywirusowych, ponieważ chroni także przed infekcją złośliwym oprogramowaniem, które nie jest jeszcze wykrywane przez antywirusy.

Bezcenna ochrona

Telefony w dzisiejszych czasach to urządzenia niezwykle cenne. I nie chodzi tylko o koszt podzespołów i oprogramowania. To przede wszystkim potencjalny koszt utraty lub kradzieży danych, które gromadzimy na smartfonach. Inwestycja w ich ochronę to inwestycja w zapewnienie sobie tego, co bezcenne – poczucia bezpieczeństwa i prywatności.

Hubert Modrzejewski

Okładka tygodnika WPROST: 7/2019
Artykuł został opublikowany w 7/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0