Telewizji Polskiej grozi plajta

Telewizji Polskiej grozi plajta

Telewizja Polska wzywa rząd do pilnego wsparcia mediów publicznych. W listach do ministrów finansów i skarbu władze państwowej spółki piszą o groźbie bezprecedensowego upadku tych mediów. Przyczyną nadchodzącej katastrofy ma być całkowite załamanie systemu finansowania.
Zarząd TVP i rada nadzorcza nie wykluczają również wstąpienia na drogę sądową, jeśli na publicznego nadawcę będą nakładane kolejne obowiązki bez zapewnienia pieniędzy na ten cel. Chodzi o cyfryzację nadawania. Zapowiadane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej opóźnienia w wyłączaniu sygnału analogowego oznaczają dla TVP kilkadziesiąt milionów złotych dodatkowych kosztów, bez dotacji państwa i z upadającym abonamentem.

Prezes TVP Juliusz Braun przewiduje w tym roku 60 mln zł straty. Szacując tę kwotę, nie brano pod uwagę konieczności podwójnego nadawania sygnału przez dłuższy czas, niż to wynika z harmonogramu cyfryzacji. Straty przyniesie też EURO 2012, bo zyski z mistrzostw popłyną do UEFA. Wynik finansowy w poważnym stopniu obciążają też koszty amortyzacji.

Czytaj także

 0