Dziennikarz i podróżnik bez zaproszenia do TVP2 z powodu orientacji seksualnej?

Dziennikarz i podróżnik bez zaproszenia do TVP2 z powodu orientacji seksualnej?

Paweł Rabiej i jego partner Michał Cessanis
Paweł Rabiej i jego partner Michał Cessanis / Źródło: Facebook / Paweł Rabiej
Partner Pawła Rabieja, Michał Cessanis powiedział w rozmowie z portalem Wirtualne Media, że redakcja programu „Pytanie na śniadanie” w TVP2 przestała go zapraszać do studio z powodu orientacji seksualnej.

Cessanis to dziennikarz, podróżnik i redaktor naczelny portalu Na walizkach. W przeszłości był związany z magazynem National Geographic. Przez kila lat był gościem w programie Pytanie na śniadanie w TVP2, gdzie opowiadał widzom o ciekawostkach ze świata i przygodach, które przeżywał podczas podróży.

W połowie kwietnia wizyty w studiu zostały odwołane, tak jak i planowana promocji książki Made in China. Oficjalnie dziennikarz dowiedział się, że chodzi o „zbyt częste występowanie w PnŚ”. W rozmowie z Wirtualnymi Mediami przyznał, że pojawił się również inny powód. – Usłyszałem, że nieoficjalnie chodzi o moje życie prywatne, a dokładnie o to, że jestem gejem i razem z moim partnerem Pawłem Rabiejem zamieściliśmy zdjęcie, na którym całujemy się w dniu moich 40-tych urodzin – tłumaczył Michał Cessanis. – Byłem zszokowany. To dyskryminacja w czystej postaci. Zachowanie osób redakcji „PnŚ”, które podjęły taką decyzję uważam za podłe. Nie rozumiem, jak można oceniać ludzi nie przez pryzmat ich dokonań, wiedzy, tylko ze względu na to, jak żyją. A żyję wspaniale, w monogamicznym szczęśliwym związku, który mógłby być przykładem dla wielu innych – dodał.

TVP twierdzi, że występy dziennikarza zostały odwołane ze względu na zmianę koncepcji audycji. W doborze gości TVP nigdy nie kierowała się orientacją seksualną zapraszanych gości, podobnie jak przy doborze prowadzących audycje. Życie osobiste osób związanych z Telewizją Polską jest ich prywatną sprawą, która nie wpływa na merytoryczną ocenę wykonywanej przez nich pracy – stwierdzono w oświadczeniu.

Coming out Rabieja

Paweł Rabiej wyznał, że jest gejem we wrześniu 2016 roku w programie „Pociąg do polityki” na antenie Polsatu. – Jestem gejem, to jest jakiś element mojej tożsamości, ale wspieram ruchy LGBT także dlatego, że one dzisiaj walczą o ważne rzeczy, o równość, o to, żeby były w Polsce związki partnerskie – przyznał Rabiej. Polityk Nowoczesnej podkreślił, że jego „tożsamość nie jest dla niego dominująca”. – To jest jakiś element mojego życia, ale nie wybijający się na pierwszy plan – tłumaczył. Dodał też, że mówienie o orientacji nie jest dla niego kłopotliwe. – Myślę, że jeśli ktoś chce się dowiedzieć, to może mnie spytać o to wprost. Myślę, że to nie jest taka część osobowości, której należy się wstydzić, ani którą należy przesadnie eksponować – tłumaczył.

Czytaj także:
Paweł Rabiej pochwalił się zdjęciami z urlopu. Pokazał również swojego partnera

Czytaj także

 12
  •  
    Achch, zal du,,sko sciska, co? Nie dosc, ze peadal to jeszcze zarabia lepiej od was. Wy tu codziennie w obronie Tradycji a on buduje wlasnie nowy dom.
    Coz, taka wasza rola, prawicowy lumpenproletariacie.
    • ALE JEST NADZIEJA ponoć werbują do ABW ambiwalentni bogobojni wdopebiorcy ha ha ah kapitan dopa prowadzi werbunek ha ha ah
      youtube
      jest tez mozliwosc zmiany branzy na gotowanie w hells kitchen ha ha ah
      youtube
      • To dopiero bezczelnosc ! Jak chca lansowac pe...skie zwiazki to chyba wiedza , jakie stacje odwiedzac. Tfuj....
        •  
          Ocho! To jest dopiero bezczelność! Opisywanie w prasie o "podłościach" telewizji publicznej na podstawie pogłosek zasłyszanych od konkurencyjnych komercyjnych "Wirtualnych Mediów". Wrażliwość pedalska nie ma granic... niedługo zabronią wręcz myśleć źle o homoseksualistach... bo choć mamy demokrację i wolność słowa, oraz poglądów i wyznań... to o "homo" jednomyślnie nie wolno nikomu złego słowa powiedzieć.
          • Polacy nie znoszą pedałów!. Podświadomie czują, bijący od nich smrodek kału!....Mają dość miejsca w tolerancyjnej Unii!....

            Czytaj także