Nie kumam emocji, męczą mnie natręctwa

Nie kumam emocji, męczą mnie natręctwa

Nie kumam emocji, męczą mnie natręctwa
Nie kumam emocji, męczą mnie natręctwa
Autyzm trudno zrozumieć. Pewna matka z Wejherowa pomaga to zrobić.

Kiedy byłem mały, dzieci się ze mnie śmiały. Nie chodziłem na podwórko, bo kręciłem się tam w kółko” – zaczęła pisać pewnego wieczoru Izabela Minga, matka autystycznego 15-latka z Wejherowa. – Mam przykre wspomnienia z dzieciństwa Maksa – mówi. – Plac zabaw, on stoi od 10 minut wpatrzony w kręcące się kółko, a za jego plecami powoli narasta śmiech i szyderstwa innych dzieci. Albo matka zabiera córkę z piaskownicy: „Chodź, on jest chyba głupi”. „Wszyscy się gapili i mieli dziwne miny. Przecież nic ci nie robię, myślałem sobie” – pisała dalej Izabela i czuła, że pisze coś ważnego. Ta piosenka zostanie później nagrana w szkole Maksa. Kolega ze szkoły Jarek Maszota, też autysta, będzie ją rapował, a nauczyciele i terapeuci nagrają muzykę i teledysk. Piosenka zostanie wpuszczona na YouTube, po kilku dniach będzie miała 5 tys. wyświetleń, będą ją nadawać lokalne radia, telewizje, a w szkole rozdzwonią się telefony z całej Polski od organizacji i instytucji zajmujących się osobami z autyzmem. Bo mało kto potrafi tak trafić w sedno, opisując problemy dziecka ze spektrum autyzmu, jak zrobiła to Izabela Minga. Piosenka i teledysk powstały z okazji Światowego Dnia Świadomości Autyzmu, który jest obchodzony 2 kwietnia, ale kampanie społeczne na ten temat trwają przez cały miesiąc. W Polsce w kwietniu o autyzmie mówi się już od kilku lat. Powodem jest rosnąca liczba osób z tym zaburzeniem. Chodzi o to, żeby neurotypowi rozumieli, na czym ono polega. Z tym nie jest łatwo, chociaż widać dobre intencje. Szkoły umieszczają informacje o autyzmie w gazetkach ściennych.

Ważne budynki, na przykład warszawski Pałac Kultury, są podświetlane na niebiesko – to kolor, który symbolizuje autyzm. Dzień świadomości zauważyły media. Sprawa nawet wywołuje czasem duże emocje. Wiadomości TVP pokazały 2 kwietnia materiał, w którym autyzm nazwano kilkakrotnie chorobą, więc portal NaTemat.pl zamieścił tekst o niekompetencji autorów materiału, bo autyzm to zaburzenie. To prawda, jednak świadomość, że to zaburzenie, a nie choroba, nie zbliża nas do zrozumienia problemu. Podobnie jak prawdziwe, ale niepełne tablice poglądowe w szkołach. „Nie lubię pić soków, tylko przezroczyste płyny, jem tylko frytki, boję się dźwięków” – ogłasza chłopiec z plakatu. Po obejrzeniu go uczniowie nadal nie będą wiedzieli, co się dzieje, kiedy ich kolega zacznie nagle piszczeć czy kręcić się w kółko jak podmiot liryczny piosenki Izabeli Mingi, czyli tak naprawdę jej syn. I zrobią z nim to samo, co robiły dzieci z Maksem na placu zabaw – wyśmieją i wykluczą z grupy. Może gdyby wiedzieli, że kolega piszczy, bo zagłusza hałas, który sprawia mu fizyczny ból, to by się przyzwyczaili i mu odpuścili. Ale oni nie wiedzą, bo nie rozumieją plakatu. Dlatego po nagraniu piosenki Izabela Minga napisała na Facebooku: „Chciałabym, abyście chociaż po części zrozumieli dziwne zachowania oraz to, w jaki sposób osoby z autyzmem odbierają świat!”. „Nie chcę twej litości, domagam się godności. Mój drogi kolego, nie robię ci nic złego” – pisze dalej Izabela Minga, a ludzie, którzy wychowują autystyczne dzieci po odsłuchaniu wyrapowanego kawałka dziękują jej za te słowa.

Bo żaden niebieski budynek nie powie tego, co ta piosenka. „Jestem, jaki jestem i tego nie zmienię. Mam inne spojrzenie na to otoczenie. Każda zmiana to dla mnie ogromne cierpienie. Nowe smaki palą mi podniebienie. To nie moja wina, że nie ogarniam tego świata dziwnego i spojrzenia twego. Nie kumam emocji, męczą mnie natręctwa, tykanie zegara nade mną też się znęca”. Mówi się, że nie ma dwóch takich samych autystów. Jest zestaw charakterystycznych objawów, ale nie wszystkie muszą występować. Autyści późno zaczynają mówić, niektórzy nigdy, albo powtarzają tylko frazy znane z bajek czy książek. Zdarzają się jednak tacy, którzy są gadułami i snują ciekawe opowieści. Autysta nie lubi zmian, żyje w schematach. Lubi poruszać się zawsze tą samą drogą, kiedy więc na przykład autobus ma objazd, autystę ogarnia lęk albo wręcz wpada w panikę. Ale nie każdy. Niektórzy są bardziej elastyczni, zmiana trasy im nie przeszkadza albo budują sobie inny schemat.

Autysta ma nadwrażliwości słuchowe, dźwiękowe, dotykowe. Ale jednych bardziej drażnią zmieniające się światła, innych hałas. Jeszcze inni nie znoszą, kiedy jest przy nich za dużo ludzi, a hałas im nie przeszkadza. Jedni funkcjonują wyżej, inni niżej. Mają upośledzenie umysłowe albo są w normie intelektualnej, a zdarzają się wśród nich geniusze. I jak tu ich opisać w kilku słowach, żeby ludzie od razu rozpoznali, że dziecko, które zaczyna wrzeszczeć w tramwaju, nie jest niegrzeczne, tylko przerosła je sytuacja? I że to jest właśnie jedno z tych dzieci, dla których podświetla się na niebiesko budynki? Małgorzata, matka sześcioletniej Mai, podpowiada: – Zaufajcie matce tego dziecka. Nie zakładajcie, że rozpuściła dziecko i nie pouczajcie jej. Jej córka funkcjonuje wysoko, jest w normie intelektualnej, ale ma dużo trudnych zachowań. – Kiedy zaczepi ją ktoś obcy, krzyczy. Ma nadwrażliwości. Jest zafiksowana na punkcie czwórki, w pociągu, w teatrze, w szatni zawsze musimy mieć numer cztery, bo inaczej będzie histeria – mówi Małgorzata. A kiedy Maja krzyczy, obcy ludzie zwracają jej uwagę. I wtedy, choć już się miała uspokoić, znowu zaczyna krzyczeć. Jeden z najbardziej okrutnych tekstów, jaki Małgorzata usłyszała, brzmiał: „Jak nie umiesz dziecka wychować, to trzeba się było wyskrobać, zanim było za późno”. To było wtedy, kiedy Maja nie wytrzymała w tramwaju. Był korek, tramwaj długo stał – źle, bo zawsze jeździ, a jak coś jest inaczej, Mai burzy się porządek świata. Tramwaj rusza i staje, znowu dziwnie, dziewczynka zaczyna wydawać pomruki, to sygnał, że nie wytrzymuje. Słońce świeci jej w oczy, jest coraz gorzej. Tłok, ludzie się na nią pchają. Maja mruczy głośniej. I jeszcze w tramwaju śmierdzi gumą. Małgorzata widzi, że jest kryzys, chciałaby wysiąść, ale są uwięzione między przystankami. Tworzy się napięcie, ludzie zaczynają się niecierpliwić mruczeniem, w końcu ktoś mówi do Mai, że musi

być cierpliwa. No to dostała histerii. I wtedy odezwał się ten starszy pan. Innym razem, przystanek autobusowy. Właśnie wysiadły, bo na bilecie nie było czwórki. Maja zdziera z siebie ubranie, wrzeszczy. Małgorzata przenosi córkę do pobliskiej klatki schodowej, tam jest ciszej, nie ma ludzi. Na chodniku zostawia siatki z zakupami, torebkę, nie da rady ich nieść. Kiedy wraca, czuje ciężkie spojrzenia. Komentarze: dziecko weszło pani na głowę. Kiedyś ktoś powiedział do Mai: „Zamknij mordę”. Było jednak i tak, że kobieta na przystanku podniosła porzucone znowu na ziemi torby, zapięła torebkę Małgorzaty, pozbierała rozsypane jabłka, a potem zapytała, czy Małgorzata chce porozmawiać. – Ta kobieta zareagowała idealnie – mówi Małgorzata. – Nie próbowała nas wychować, tylko wsparła. 2 kwietnia ludziom powinno się mówić: jeśli chcecie reagować, zapytajcie, czy możecie pomóc. Małgorzata musi uczyć Maję życia wśród innych ludzi, od tej umiejętności zależy przyszłość dziewczynki, jej zdolność do funkcjonowania w szkole, w pracy. Jeżeli w kwietniu na portalach społecznościowych zamiast zdjęć profilowych wstawiamy niebieskie żarówki, bądźmy też gotowi na to, że w tramwaju może z nami jechać Maja.

Matka reaguje histerycznie

Izabela Minga, kiedy Maks był mały, nie miała tyle odwagi i przestała z nim chodzić na plac zabaw. Nie wiedziała, co mu dolega, autyzm zdiagnozowano u niego dopiero w wieku sześciu lat. Jednak teraz Izabela czuje, że ma misję. Im więcej osób czy instytucji wie, jak postępować z autystą, tym lepiej dla wszystkich. Zaangażowała się w działalność Wejherowskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Autyzmem. Prowadzą szkolenia w szpitalach. Apeluje do personelu: słuchajcie rodziców, pozwólcie, jeśli o to proszą, żeby robili sami to, co się da, bo jeśli zrobi to lekarz, dziecko dostanie histerii, żaden zabieg nie będzie możliwy. – Mój syn miewa brudny pępek – tłumaczyła. – To dlatego, że tylko wykwalifikowany terapeuta może mu go umyć, nikt inny. Ja mogę obcinać włosy i paznokcie, ale rzadko, dlatego nie krytykujcie, że są za długie. Najpierw przeszkoliły lekarzy i pielęgniarki na SOR, potem na innych oddziałach.I w wejherowskim szpitalu nikt już nie będzie pisał w karcie: „dziecku nie można przemyć rany, bo krzyczy i wyrywa się”. Albo „bo matka reaguje histerycznie”, jak napisali kilka lat temu Małgorzacie, gdy próbowała wytłumaczyć, że Maja nie mówi, więc nie powie, czy boli ją brzuch, po tym, jak wjechał w nią rowerzysta. Izabela z kolei miała starcie z ochroniarzem galerii handlowej, który próbował wyprowadzić Maksa na zewnątrz za próbę kradzieży gazety z kiosku. Maks tylko spacerował w tę i z powrotem, czytał i nie reagował, kiedy sprzedawca chciał, żeby odłożył pismo. A kiedy podszedł do niego ochroniarz, zrobił to, co zwykle, kiedy podchodzi do niego ktoś obcy. Zapytał: – Data urodzenia? Bo na podstawie daty potrafi błyskawicznie podać dzień tygodnia. – Nie zauważył pan, że coś jest nie tak, kiedy dziecko pytało pana uporczywie o datę urodzenia? – denerwowała się Izabela, która nadbiegła z innego sklepu, widząc, że jej syn jest wyprowadzany na ruchliwą ulicę. Wtedy dotarło do niej, jak bardzo potrzebne jest uświadamianie.

Strach przed sklepem

„Moja szkoła mą podporą, tu się czuję zawsze swojo, wszyscy mnie znają i akceptują, moich frustracji nie krytykują” – śpiewa słowa napisane przez Izabelę Jarek Maszota. Ma 20 lat, niedługo będzie musiał opuścić szkołę, do której chodzi również Maks. Maks też kiedyś będzie musiał to zrobić. I wtedy chłopców czeka niewiadoma. Nie są samodzielni, nie będą mogli zamieszkać sami, znaleźć pracy i żyć z niej. Izabela myśli o tym z niepokojem, na razie jednak cieszy się, że Maks chodzi do przyjaznej szkoły. W piosence pisze: „Jest tu ciepło i bezpiecznie i nie krzyczę już wiecznie, robię wciąż postępy i poznaję świat cały, chcę być przecież jak wszyscy doskonały”. – Piosenka pokazuje bardzo dobrze problem braku akceptacji dla osób z autyzmem. Nieuzasadnionego – mówi Małgorzata Woźniak, dyrektorka Powiatowego Zespołu Kształcenia Specjalnego w Wejherowie. – Przecież one nikomu nie szkodzą, nic złego nie robią. Nie są akceptowane, bo są inne. Kiedy krzyczą, budzą niezdrowe zainteresowanie, później rodzic boi się wyjść z dzieckiem nawet do sklepu. Opowiada o rodzicach, którzy są wypraszani przez innych wiernych z kościoła.

Bo dziecko chodzi w tę i z powrotem. Ma więc zostawać w domu? To samo dzieje się w innych miejscach publicznych, na przykład na basenach. Ośrodki jak ten w Wejherowie dają dzieciom i ich rodzicom poczucie bezpieczeństwa. Nauczyciele i terapeuci z biegiem lat nabierają doświadczenia, doskonalą metody. Wciąż najtrudniej dotrzeć do ludzi, którzy nie mają na co dzień do czynienia z autyzmem. – Mam wrażenie, że niebieskie kampanie zbyt często przemieniają się w show, a powinny pomóc poznać sposób funkcjonowania osób autystycznych, tak jak robi to piosenka pani Mingi – mówi Małgorzata Woźniak. Co w takim razie sama by chciała przekazać ludziom w kwietniu? – Żeby mieli więcej cierpliwości wobec osób zaburzonych – odpowiada. – Żeby rodzina wybrała właściwą drogę edukacyjną, bo często za wszelką cenę ucieka ze szkoły specjalnej do masowej, a wtedy edukacja nie przebiega pomyślnie. Dla wielu z nich szkoła specjalna jest lepsza. I po trzecie: normalnie korzystać z życia. Warszawska Fundacja Synapsis, która zajmuje się osobami ze spektrum autyzmu, proponuje program dla instytucji kultury. W Warszawie przyłączyła się do niego m.in. Narodowa Galeria Sztuki Zachęta. – Nasi edukatorzy zostali przeszkoleni – opowiada Anna Zdzieborska z działu edukacji Zachęty. – Dowiedzieliśmy się, jakie potrzeby mają dzieci z autyzmem, co może stanowić dla nich trudność. Nasze wystawy często się zmieniają, towarzyszy im światło, dźwięk. Odwiedzający, którzy tego potrzebują, dostają przewodnik, w którym jest dokładnie opisany każdy etap zwiedzania od szatni do dźwięków i świateł przy ekspozycjach. Dla szkół specjalnych galeria organizuje warsztaty, na których najpierw w przyjaznym pomieszczeniu dzieci oglądają jedno dzieło i rozmawiają o nim. Kiedy się oswoją, idą dalej. Są też sobotnie warsztaty rodzinne – tutaj nikt się nie dziwi, kiedy któreś z dzieci zacznie kręcić się w kółko albo pytać uparcie, kiedy się urodziłeś. Jest tak, jak w piosence: „Nie ma reguły, co jest normalnością, kieruj się w życiu tylko moralnością, bądź dobrym człowiekiem, nie krzywdź drugiego. Myślisz, że mi jest łatwo? Mylisz się kolego”. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 16/2017
Więcej możesz przeczytać w 16/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2017 (1783)

  • 17 kwi 2017, 19:48 Sprawy zaszły już tak daleko, że nie widzę alternatywy: jeśli ostatecznie, bez żadnych wątpliwości okaże się, że na pokładzie prezydenckiego tupolewa 10 kwietnia 2010 r. nie doszło do wybuchu, minister Macierewicz powinien się podać do dymisji. Jeśli doszło – to właściwie... 4
  • 16 kwi 2017, 20:00 Politycy PiS narzekają, że uwaga mediów skupia się na Bartłomieju Misiewiczu, a nie sukcesach rządu Prawa i Sprawiedliwości PARTIA RZĄDZĄCA CIERPI NA UWIĄD POLITYKI KOMUNIKACYJNEJ, choć w rządzie są aż trzy osoby za to... 8
  • 16 kwi 2017, 20:00 20% wszystkich przekazów handlowych emitowanych w telewizjach i niemal jedną czwartą w stacjach radiowych stanowią reklamy farmaceutyków Wygrany David A. Fahrenthold Za reportaże ujawniające prawdę o filantropii Donalda Trumpa otrzymał... 10
  • 16 kwi 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI #WPROSTOBYWATELSKO Dzień Ziemi ŻYJEMY W TEMPIE NIEPRAWDOPODOBNEGO PRZYSPIESZENIA. Przypomniałem sobie o tym w kontekście zbliżającego się Dnia Ziemi, który obchodzimy 22 kwietnia. Lem podkreślał, że nie zdajemy sobie... 11
  • 16 kwi 2017, 20:00 Stefan Niesiołowski Europejscy Demokraci Majaczenia ludzi chorych TĘ CAŁĄ KOMISJĘ MOŻNA PORÓWNAĆ DO KOMISJI BURDENKI, która dowodziła z góry założonej tezy, że zbrodnię w Katyniu popełnili hitlerowcy. Podkomisja smoleńska chce za... 12
  • 16 kwi 2017, 20:00 Misiewicz jak bumerang, Trump jak tomahawk 14
  • 16 kwi 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka WŁADZA KACZYŃSKIEGO JESZCZE SIĘ NIE SYPIE, ale wyraźnie nadkrusza. Zaczęło się w Brukseli, gdy po głosowaniu na przewodniczącego RE rząd starał się przekonać Polaków, że wielka klęska... 16
  • 16 kwi 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta KTO OBJĄŁ W MINIONYCH LATACH JAKIEŚ STANOWISKO ZWIĄZANE Z DECYZJAMI KA DROWYMI I NIE OTRZYMAŁ PROPOZYCJI „Weź, znajdź mi coś dla znajomej/córki/brata/Izabeli, zobaczysz, nada... 16
  • 16 kwi 2017, 20:00 Niektórzy traktują nasz serial jak film dokumentalny z Nowogrodzkiej czy zapis tego, co dzieje się za kulisami polityki – mówi Robert Górski, twórca „Ucha prezesa”. 18
  • 16 kwi 2017, 20:00 Dziesiątki przesłuchanych świadków, dwa doniesienia do prokuratury – to dotychczasowy rezultat prac komisji śledczej do zbadania sprawy Amber Gold. 23
  • 16 kwi 2017, 20:00 Sypie się klub poselski Nowoczesnej, a lider jest głuchy na perswazje, by zmienić strategię lub rozdzielić funkcje. 26
  • 16 kwi 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Sprawa z zeszłego tygodnia. Henryk W., legenda Solidarności i doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, w 2014 r. potrącił na pasach mężczyznę, omijając samochód, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego.... 27
  • 16 kwi 2017, 20:00 W Warszawie szajka rzekomego prawnika handlowała parcelami o sfałszowanej hipotece. Pomagali jej skorumpowani urzędnicy. 28
  • 16 kwi 2017, 20:00 EWA WANAT Obserwuję ludzi w berlińskiej komunikacji miejskiej. To prawdziwa wieża Babel. Bywa śmiesznie, bywa smutno, bywa wzruszająco. Siedzą obok siebie – Niemka, koło pięćdziesiątki i młody mężczyna, na oko z Ameryki... 31
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wiesław Paluszyński, jedna z najbardziej wpływowych postaci sektora IT, to według IPN TW „Bogdan”. On twierdzi, że współpracując z SB – dezinformował. 32
  • 16 kwi 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Ze zdziwieniem przyglądam się, jak dziś dokonuje się selekcji dowódców... bez udziału dowódców. Cywil zapewne wyrazi zdziwienie, co autor miał na myśli. Otóż są w cywilizowanym świecie reguły... 35
  • 16 kwi 2017, 20:00 Autyzm trudno zrozumieć. Pewna matka z Wejherowa pomaga to zrobić. 36
  • 16 kwi 2017, 20:00 Miło by było, gdyby nerka, którą się oddało, działała bez szwanku przez długi czas. Nie chcę nikomu wcisnąć bubla – mówi jeden z dawców w pierwszym w Polsce krzyżowym przeszczepie nerek na odległość. 40
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wprowadzenie OFE jedynie napędziło zyski instytucjom finansowym, a nic nie dało emerytom. Rynek finansowy nie zapewni godziwych świadczeń, trzeba zdać się na solidarność międzypokoleniową – mówi prof. Leokadia Oręziak. 44
  • 16 kwi 2017, 20:00 Start-upy i korporacje to dwa różne światy. Jedne są szybkie, skłonne do ryzyka, innowacyjne, drugie skostniałe i trzymające się procedur. Jednak i jedni, i drudzy bez siebie nie przetrwają. 48
  • 16 kwi 2017, 20:00 Przeprosiny za Chela-Mag B6 Olimp Laboratories oświadcza, że reklama radiowa suplementu diety Chela-Mag B6 mogła wprowadzać niektórych konsumentów w błąd – można usłyszeć w czterech ogólnopolskich stacjach radiowych. Do sprostowania... 51
  • 16 kwi 2017, 20:00 Mniej niż minimum Kto chce mieć pracownika, musi płacić” – mówiła minister Elżbieta Rafalska przed wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej. Od 1 stycznia tego roku pracodawcy są zobowiązani płacić Polakom minimum 13 zł za... 54
  • 16 kwi 2017, 20:00 Czy Barack Obama zlecił inwigilację Donalda Trumpa w czasach, kiedy ten był prezydentem elektem? 55
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wizyty prezydenta USA w Polsce na razie nie będzie. Jest za to zielone światło do przygotowania wizyty prezydenta RP w Białym Domu. 56
  • 16 kwi 2017, 20:00 Na Kremlu zacierają ręce, bo szefowa Frontu Narodowego ma szansę wygrać obie tury wyborów we Francji. By zwiększyć swoje szanse, musiała popełnić polityczne ojcobójstwo. 60
  • 16 kwi 2017, 20:00 Zwycięstwo Marine Le Pen zależy od tego, jak wielu ludzi, którzy nie lubią zarówno jej, jak i jej rywala, przemoże się i zagłosuje przeciwko niej w drugiej turze – mówi Serge Galam, socjofizyk stosujący zasady fizyki w badaniu społeczeństwa. W ub.r. przewidział zwycięstwo... 62
  • 16 kwi 2017, 20:00 Aż o 90 proc. mniej szkodliwych substancji niż w dymie papierosowym. Takimi danymi może pochwalić się producent urządzeń elektronicznych IQOS. Czy zapowiada się rewolucja na rynku wyrobów tytoniowych? 64
  • 16 kwi 2017, 20:00 Polacy gonią Amerykanów Dogonić czytnik Kindle to trudne wyzwanie. Fajnie, że próbują tego Polacy. Firma Arta Tech, która od kilku lat rozbudowuje linię czytników inkBook, wprowadziła kolejną generację. Ich flagowym modelem jest... 66
  • 16 kwi 2017, 20:00 Polska energetyka potrzebuje działań zaradczych, by obronić się przed blackoutem. Pomóc jej w tym mają negawaty. 68
  • 16 kwi 2017, 20:00 Ograniczając zużycie energii, można zaoszczędzić, ale przesuwając je o kilka godzin, można nawet zarobić. 70
  • 16 kwi 2017, 20:00 Przemyślane rozwiązania technologiczne pozwalają osiągnąć sukces nie tylko w nowej gospodarce, lecz także tradycyjnym przemyśle. 72
  • 16 kwi 2017, 20:00 Prawdziwa konkurencja na rynku gazu B2B dopiero się rozpocznie – mówi Robert adomski, dyrektor Departamentu Klientów Biznesowych PGNiG Obrót Detaliczny. 74
  • 16 kwi 2017, 20:00 Sprzęt laboratoryjny, a obok skarpetka, balon i gumka recepturka – warsztaty w Hydropolis to przykład innowacyjnej edukacji. 76
  • 16 kwi 2017, 20:00 Co decyduje o komforcie mieszkania na poddaszu? W znacznym stopniu okna dachowe. Podpowiadamy, jak je dobrać. 78
  • 16 kwi 2017, 20:00 Potrzeby osób cierpiących na alergie pokarmowe coraz częściej dostrzegają producenci i sprzedawcy żywności. 80
  • 16 kwi 2017, 20:00 Uczona zauważyła, że ta sama cecha, która początkowo wydawała się jej koleżankom atrakcyjna u mężczyzn, na późniejszym etapie związku zaczynała je drażnić. 82
  • 16 kwi 2017, 20:00 I wojna światowa nie rozstrzygnęła się nad Marną, Sommą czy pod Verdun. Klęska Niemiec przypieczętowana została w… Mexico City. 86
  • 16 kwi 2017, 20:00 Nie jest tak, że cały świat obserwuje Polskę i obgryza paznokcie – mówi Tomasz Kot, który dzięki swojej pierwszej produkcji za granicą nie tylko nauczył się angielskiego, ale i zyskał do wielu spraw dystans. 90
  • 16 kwi 2017, 20:00 Krzyś często mówił o nim: „Poczciwy, głupi Miś”. Ale Kubuś Puchatek, choć miał „bardzo mały rozumek”, to swój rozum miał. I ma nadal – mimo sędziwego wieku, jakiego doczekał. 96
  • 16 kwi 2017, 20:00 Pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej i cierpieniu ich rodzin uczczono podczas koncertu w Świątyni Opatrzności Bożej. 99
  • 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Płyta wszech czasów na nowo 10 kwietnia w Studio 2 przy Abbey Road odbyła się pierwsza publiczna prezentacja nowej wersji najbardziej rozpoznawalnego albumu w historii rocka. Gospodarzem był Giles Martin, syn George’a –... 100
  • 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Warszawa przegrała z Niemcami MUZYCZNY ARYSTOKRATA STWORZYŁ FILMOWY DOKUMENT O RODZIMEJ WARSZAWIE. Przejmująca historia miasta zyskała pretensjonalną i dyletancką formę. Na szczęście DVD stanowi wyłącznie dodatek do CD z... 101
  • 16 kwi 2017, 20:00 KSIĄŻKA Political fantasy KEN LIU TO NOWA GWIAZDA AMERYKAŃSKIEJ FANTASY RODEM Z CHIN, CO DZIŚ OKAZUJE SIĘ OGROMNYM ATUTEM. Państwo Środka wzbudza coraz większe zainteresowanie, a autor akcję swoich książek umieścił w kraju... 102
  • 16 kwi 2017, 20:00 TEATR Molier zabity z urojenia Ten „Chory z urojenia” przedstawia smutny widok. Nie tylko ze względu na jakość tej teatralnej propozycji, ale przede wszystkim na to, że staje się dobitnym dowodem roztrwonienia potencjału wrocławskiego... 103
  • 16 kwi 2017, 20:00 MOJĄ DZIAŁKĄ JEST SZTUKA KULINARNA, ale zawsze popieram i wspieram każdą sztukę. Największą część mojej biblioteki stanowią książki kucharskie i te związane z właściwym odżywianiem. Pasjami kupuję też książki podróżnicze,... 104
  • 16 kwi 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Dzień, w którym ukazuje się ten numer tygodnika „Wprost”, jest w historii Polski szczególny. Równo 992 lata temu w katedrze w Gnieźnie koronowano pierwszego króla Polski – Bolesława Chrobrego. Za osiem lat... 106
  • 16 kwi 2017, 20:00 Muszę powiedzieć, że im bardziej zagłębiam się w świat startupowo-innowacyjno-inwestorski, tym bardziej mnie zadziwia jak bardzo jest on nieinnowacyjny, nietwórczy, ba, wręcz konserwatywny. Mam do tego teraz wiele okazji, bo budujemy... 110
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wśród zarządzających funkcjonują z grubsza dwa cele inwestycyjne – relatywna stopa zwrotu i absolutna stopa zwrotu. Czy 2% zysku w czasie hossy to dużo? Z pewnością w funduszu akcyjnym nie. W funduszu absolutnej stopy zwrotu –... 112
  • 16 kwi 2017, 20:00 Zysk czy bezpieczeństwo? Patrząc na statystyki, Polacy i polskie firmy wybierają przede wszystkim bezpieczeństwo, godząc się na minimalne oprocentowanie lokat. Wiele osób jest jednak gotowych na pewien wysiłek, by choć trochę poprawić... 113
  • 16 kwi 2017, 20:00 To, że żyjemy w świecie cyfrowej rewolucji nie jest już mitem czy sloganem reklamowym, ale stało się faktem i wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się organizacje. 114
  • 16 kwi 2017, 20:00 Ostatni kwartał 2016 roku, podobnie jak poprzedni, był okresem hossy na rynkach akcji. Grudzień 2016 roku był drugim (po marcu) najlepszym miesiącem 2016 roku dla inwestujących w akcje notowane na warszawskiej giełdzie papierów... 115
  • 16 kwi 2017, 20:00 Czy założyciel firmy, który wychodzi do inwestorów w bluzie z kapturem może odnieść sukces? Czy po akcje jego firmy ludzie będą ustawiali się w gigantycznych kolejkach, a posiadanie chociaż jednego udziału będzie „cool”? Wszystko zależy od marki. 116

ZKDP - Nakład kontrolowany