Władcy Słowianek

Władcy Słowianek

Impreza w klubie (zdj. ilustracyjne)
Impreza w klubie (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / areporter
Ukraina stała się ulubionym celem polskich seksturystów. Tam na wszystko was stać – zachęcają firmy organizujące erotyczne wyjazdy na Wschód.

Wiktor Cyrny

Poczuj się jak słowiański bóg! Weź w objęcia dwie piękne kobiety, które będą ci towarzyszyć przez całą noc. W jakim stroju wystąpią? To zależy od ciebie. Kiedy rozpocznie się wieczór kawalerski, dziewczyny nie opuszczą cię nawet na chwilę. Pójdą z tobą na parkiet, żebyś jeszcze raz przećwiczył pierwszy taniec. Nauczą cię kroić śmietanowy tort – zjesz go z ich ciał, razem z przyjaciółmi. Nie zapomnij o oczepinach. Przygotuj banknoty na prywatny striptiz. A gdy zrobi się gorąco, otworzycie schłodzony szampan. Wszyscy razem wypijecie zdrowie młodej pary!

Wieczór na całe życie

Przed klubem Masoch przy ulicy Serbskiej 7 we Lwowie tworzy się mała kolejka. Pulsuje erotyczne światło czerwonych szyldów. Andrzej, 29 lat, drużba Tomasza, czuje podekscytowanie. Tak właśnie miał wyglądać ten wieczór. Nie muszą czekać na wejście. Ochroniarz sprawdza rezerwację. Ośmiu Polaków wchodzi do środka, mijając grupkę poirytowanych Ukraińców. Poczekają nieco dłużej. Nazwa klubu nawiązuje do nazwiska lwowianina – Leopolda Masocha, od którego pochodzi nazwa „masochizm”. W środku słuchać jęki i pobrzękiwanie łańcuchów. Chłopaki dadzą się zaraz przypiąć do żelaznych siedzisk. To dopiero początek atrakcji. Andrzej wszystko zaplanował. Ma dużo kumpli, był już na kilkunastu podobnych imprezach. Najlepszemu przyjacielowi chciał wyprawić taki wieczór kawalerski, żeby go pamiętał do końca życia. Znają się z Tomaszem jak łyse konie. Nie raz poszli razem na dziewczyny. Tego był pewien, że Tomek dobrej zabawy nie odmówi. W końcu to ostatnia noc wolności. Klub dla wielbicieli sado-maso to ledwie rozgrzewka. Chłopaki jeszcze nie wiedzą, co ich czeka. W sieci sporo jest ofert wieczorów kawalerskich na Ukrainie. Odkąd sytuacja polityczna sąsiadów jest niepewna, wartość hrywny drastycznie spadła. Wszystko jest tańsze, erotyczne usługi również. Polska seksturystyka miała się dobrze na Ukrainie jeszcze przed aneksją Krymu przez Rosję. Teraz biznes na dobre się rozkręcił. Jak grzyby po deszczu wyrosły firmy proponujące „niezapomniany weekend, pełen męskich atrakcji”. Cena zależy od rodzaju usługi. Rośnie wraz z zapotrzebowaniem na dziewczyny czy poszczególne usługi erotyczne. Taniec przed męską publicznością – ok. 100 zł. Taniec z interakcją, czyli macanie i ocieranie w cenie – 150 zł. Im dalej mężczyźni chcą się posunąć, tym wyższa będzie cena. Pakiety różnią się w zależności od tego, czego oczekuje ekipa przyszłego pana młodego. Opcja all inclusive, czyli alkohol, prywatne tańce oraz seks, jest dostępna już od kilkuset złotych za osobę.

Na mężczyzn spragnionych zabawy czekają atrakcje, którymi po wieczorze kawalerskim będą chwalić się w internecie. Polacy polecają sobie miejsca, w których byli. – Najlepsza była czteropiętrowa knajpa, gdzie obsługiwały nas kelnerki karlice – pisze Rafał na forum poświęconym opisowi męskich wypadów do Lwowa. – Na dachu stoi trabant. Siedzieliśmy w samochodzie, widok na połowę miasta i bujaliśmy z kolegami bryką. Pod takimi wpisami pojawiają się pytania o oferty matrymonialne. – A jak sprawa z ruchaniem wygląda? Tak łatwo wyrwać towar, jak Angole rwą tępe polskie dzidy? – postuje jeden z użytkowników. – Na Ukrainie dużo dziewczyn jest dobrze wykształconych, po studiach, natomiast nie przeszkadza im to w polowaniu na obcokrajowca, który zapewni im lepszy byt – odpowiada forumowicz pod nickiem Batq. – Byłem we lwowskim Masochu na swoim wieczorze kawalerskim, kelnerka wybatożyła nas kompleksowo, ślady na plecach długo się goiły – wspomina pan młody kryjący się pod nickiem Azzie. – W pewnym momencie weszła tam niemiecka rodzina z dziećmi, a tu full BDSM, trzaski bicza, krzyki etc. Niemra zrobiła oczy jak spodki, chwyciła dzieciaka, obrót na pięcie i pognała do wyjścia. Rafał właśnie zakończył sześcioletni związek. Odkrył, że dziewczyna go zdradzała. W planach ma wyjazd na Ukrainę, by porządnie się zabawić. Pisze tak: – Pytania na serio: jak z cenami panienek? Prywatnie i w klubach ze striptizem? I jak z panienkami w klubach – chętne? – Tak, Ukrainki bardzo lecą na Polaków, także możesz się dobrze zabawić przez weekend, a dyskoteki we Lwowie są bardzo fajne – odpowiada Bartek. – Tylko pamiętaj o gumie! – dodaje, a po chwili uzupełnia wypowiedź: – Jeśli potrafisz się dobrze ubrać i ładnie uśmiechnąć, to możesz mieć loszek do bzykania bez liku. – Nie musisz płacić, Ukrainki lecą na Polaków jak Polki na Hiszpanów. Jak dobrze wyglądasz, to bez problemu wyrwiesz jakąś na imprezie – pisze Igor.

Gardło miasta

Andrzej z kolegami wychodzą z klubu prosto w gardło miasta, przez które przeleje się dziś morze alkoholu. Przed Masoch-cafe stoją dwie piękne dziewczyny. Blondynka i brunetka. Szczupłe, ładne, zadbane. W czarnych spódniczkach i wysokich szpilkach. Andrzej powie później, że miały za mocny makijaż, ale bynajmniej nie zgłosi reklamacji, w końcu sam je zamówił. Obie mają może po 20 lat, trudno stwierdzić w tych czasach. Jadą do kolejnego miejsca. Schodzi się do niego jak do piwnicy. Umięśniony ochroniarz z mocną kaukaską szczęką i zaciętym wyrazem twarzy wskazuje im szatnię. Do chłopaków podbiega parę roześmianych Ukrainek. Ściągają im kurtki z ramion, dotykając męskich ciał. Dziewczyny, które poznali wcześniej, prowadzą ich do zarezerwowanego miejsca. W środku panuje półmrok. Loże są od siebie oddalone na tyle, że mężczyźni siedzący przy innych stolikach nie widzą się nawzajem. Chłopaki rozsiadają się wygodnie i czekają na kobietę, która zaserwuje im drinki. Jaka będzie? Ładniejsza niż te, które siedzą po obu stronach Tomka? Na scenie przed nimi zamontowana jest srebrna rura do tańca. Staje przy niej kobieta, na oko 30-letnia. Ma na sobie tylko szpilki i seksowną bieliznę. Zaczyna tańczyć. – Stać nas na to wszystko? – pyta Andrzeja pan młody. – Proszę cię. Nas nie stać? To Ukraina! – śmieje się jego drużba. Weekend we Lwowie chłopaki będą wspominać jeszcze długo. Andrzej nie zdradził, czy uprawiali seks, z którąś z dziewczyn. – Co było we Lwowie, zostaje we Lwowie – parafrazuje słowa bohatera słynnego filmu „Kac Vegas” o intensywnym wieczorze kawalerskim. Koszt wieczoru to ok. 450 zł na osobę – cena zawiera nocleg i transport. Chłopaki organizowali wszystko na własną rękę. Sprawdzili tylko w sieci, do jakich klubów warto pójść.

Ukraińskie widoki

Na jednym z portali społecznościowych, funkcjonuje grupa „kawalerskiwelwowie”. Strona jest mocno ocenzurowana, jednak administratorzy jasno dają do zrozumienia, jaki jest cel organizacji takiej imprezy na Ukrainie. Zdjęcia kuso ubranych dziewczyn na ulicach dawnej stolicy opatrzone są opisami: „Takie widoki tylko na Ukrainie”. Co jakiś czas pojawia się film z klubowym striptizem. Podobnych firm reklamujących się w sieci nie brakuje. Dzwonię do właściciela jednej z nich. Pytam, na co mogę liczyć, jeśli zdecyduję się wyprawić swój wieczór kawalerski na Ukrainie. – Widziałeś kiedyś Brytoli w Krakowie? Co oni wyprawiają, jak przyjeżdżają się zabawić? – przyznaję, że widziałem nie raz. – To na Ukrainie będziecie, jak ci Angole czy Szkoci w Polsce – każda c...ka jest wasza, na wszystko was stać. I to jeszcze za kasę, za którą w Polsce mielibyście pojedynczy striptiz w marnym klubie. Na stronie internetowej specjalnej stronie internetowej można zamówić określony pakiet atrakcji, który zagwarantuje niezapomniane wrażenia, podczas ostatniej nocy (lub weekendu) wolności. Dzwonię pod wskazany numer i przedstawiam się jako drużba, próbujący zorganizować wieczór kawalerski. Pytam o możliwość zabawy z dziewczynami. – Mam dla was sprawdzone miejsce – odpowiada mój rozmówca. – To klub Rafinad, jest w nim kilka parkietów i osobna sala STRIP.

Wejście do klubu i do oddzielnej strefy, gdzie będziecie mieli zarezerwowaną lożę, to koszt nieco ponad 30 zł. Tam pijecie alkohol, patrzycie na tańczące dziewczyny. A jeśli ktoś chce wybrać się na prywatny taniec z jedną z nich, płaci ok. 50-60 zł. Tylko tam nie ma „dogłębnych” tańców, ale można zamówić dziewczyny do hotelu. My się tym nie zajmujemy, to ogarnia mój człowiek, który cały czas z wami będzie. To taki wasz anioł stróż. Bardzo dobrze mówi po polsku. Pilnuje, żeby nikt was nie oszukał, załatwia wasze potrzeby. Jak któryś z chłopaków przesadzi z alkoholem, odwiezie go taksówką do hotelu. Z Tanią, dziewczyną świadczącą usługi Polakom we Lwowie, udaje mi się porozmawiać dzięki Natalii, ukraińskiej emigrantce, która mieszka w Polsce. Tania zgadza się na rozmowę przez Skype’a, ale bez pokazywania twarzy. Mówi, że ma długie blond włosy i jest szczupła. – Polacy lubią słowiański typ urody – tłumaczy. – Pracuje ze mną Tatarka i mężczyźni z wieczorów kawalerskich często są wobec niej nieufni. Do czasu. Czasem się śmiejemy, że jak popiją, to i faceta można by im podsunąć, a by się nie zorientowali – żartuje Ukrainka. – Dużo rozumiem po polsku, wiem, co chłopaki o nas mówią. Była taka sytuacja: przedstawiam się, a jeden z Polaków powtarza pozostałym: „Oto Tania, dziwka tania”. Polacy nie różnią się bardzo od Rosjan czy Ukraińców. Są może trochę mniej narwani. Bo jak kiedyś przyjeżdżali Rosjanie, to najczęściej ci bogaci, którym trzeba służyć. – Tania nie chce zdradzać szczegółów swojej pracy. Nie powie mi, ile zarabia, nie zdradzi też, czy uprawia z Polakami seks. Wiem tylko, że tańczy w jednym z lwowskich klubów, gdzie organizowane są wieczory kawalerskie. – Odkładam na wyjazd do Niemiec – mówi dziewczyna, kiedy pytam, na co wydaje pieniądze – Czasem proszę, żeby chłopaki dawali mi napiwki w złotówkach, bo to zawsze mocniejsza waluta. Jestem normalną dziewczyną, nikt mnie do niczego nie zmusza. Po prostu nie mam jak zaoszczędzić tyle euro, żeby przeżyć początek emigracji.

Wszystko jak w filmie

Łukasza i jego siedmiu kolegów spotykam w pociągu relacji Lublin – Warszawa. Wszyscy są mocno wczorajsi, jak twierdzą, prawie nie spali. Tylko alkohol podtrzymuje ich wciąż w imprezowym nastroju. Szkoda im tracić chociaż chwili z wycieczki, za dwie godziny będą w domu i wtedy dopiero pójdą spać. Wracają właśnie ze Lwowa. Marcin żeni się w sierpniu. Ekipa jego przyjaciół podzieliła się na dwa przedziały. Pan młody zagląda do naszego i kiedy słyszy, że rozmawiamy o atrakcjach minionej nocy, bardziej do niego wpada, niż wchodzi. Koledzy Marcina zabukowali wyjazd przez polską firmę zajmującą się organizowaniem wieczorów kawalerskich na Ukrainie.

– Stwierdziliśmy, że lepiej iść do sprawdzonych miejsc – tłumaczy świadek. – Mogliśmy wszystko załatwić dwa razy taniej, ale lepiej chyba mieć pewny fun, za ustalony hajs, niż nieopatrznie wejść do klubu rosyjskiej mafii, a z dziewczynami dostać w pakiecie HIV lub kiłę. – To jest dziki kraj, ta Ukraina – mówi pan młody. – Z dzikimi dziewczynami – dodaje rozmarzony kolega. Scenariusz wieczoru zakładał zaliczenie wszystkich baz. Nie rozdrabniali się na kilka klubów, nie uprawiali alkoholowej odysei po mieście. Wszystko zaczęło się i skończyło w jednym klubie. Zarezerwowano dla nich specjalne pomieszczenie, z przyciemnionymi światłami, małym podestem i własnym barkiem. Na początku przyszła dziewczyna typu domina: lateks, skóra, bat, wysoki obcas. – Był striptiz? – pytam. – Nie. To ona rozbierała nas – śmieje się Łukasz. Dziewczyna wydawała chłopakom polecenia. Po kolei wykonywali jej rozkazy. Klęcząc, oddawali poszczególne części garderoby. Ten, kto stawiał opór, dostawał batem. – Mam kilka pręg na plecach – chwali się Łukasz. Kiedy ostatni z nich ściągnął spodnie, na scenie pojawiło się parę dziewczyn, które prezentowały swoje wdzięki do elektronicznej muzyki. Pierwszy wybierał pan młody. Reszta musiała poczekać. Po kolei chodzili na prywatny taniec do salki obok. Potem koszmarnie się upili. Wszystko było tak jak w filmie. Kto by pomyślał, że stać ich na takie luksusy. Chłopaki zgodnie twierdzą, że to najlepszy kawalerski, na jakim byli. Ci, którzy jeszcze nie stanęli przed ołtarzem, są zdecydowani wyprawić swoje wieczorki na Ukrainie. Naszej rozmowie przysłuchują się dwie inne pasażerki. Mam wrażenie, że Łukasz specjalnie mówi głośniej, jakby chciał, żeby nie ominęła ich żadna część opowieści. W końcu jedna z nich zabiera głos. – A ładne chociaż mieliście te Ukrainki? – podśmiewa się. – Ładne – odpowiada Łukasz tonem znawcy. – Bardzo ładne. I dodaje, że firma, którą wynajęli, organizuje też wieczory panieńskie. Dziewczyny wyciągają telefony, żeby zapisać jej nazwę. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 27/2017
Więcej możesz przeczytać w 27/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2017 (1793)

  • Jakiego państwa chcemy? 2 lip 2017, 20:00 Tego lata nudy nie ma, o co dbają – oczywiście – politycy. Nie mam tu wcale na myśli sejmowej komisji ds. Amber Gold. Niech pracuje, taka jej rola, przekonamy się, co odkryje. Nie chodzi mi też o komisję weryfikacyjną zajmującą się aferą reprywatyzacyjną – jak wyżej, niech... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 2 lip 2017, 20:00 W PAŁACU PREZYDENCKIM DALSZY CIĄG ZMIAN KADROWYCH. Po wakacjach zostanie zatrudniony nowy dyrektor biura komunikacji. Według naszych informacji nie będzie to nikt związany z PiS. Z tego wniosek, że buntownicze nastroje w otoczeniu prezydenta... 6
  • Obraz tygodnia 2 lip 2017, 20:00 30 dol. to cena wyspecjalizowanej chińskiej agencji „marketingu treści” za napisanie fałszywego newsa. Kampania oczerniająca dziennikarza kosztuje 50 tys. dolarów (składają się na nią: fałszywe artykuły, zalewanie spamem konta na... 8
  • Amber Gold, czyli krajobraz po Marcinie P. 2 lip 2017, 20:00 Marcin P. to obok Michała Tuska najważniejszy dotychczas świadek przesłuchiwany przez komisję śledczą ds. Amber Gold. Zeznania twórcy i szefa piramidy finansowej nie przyniosły przełomu. Za to kilka wypowiedzianych przez niego kwestii... 11
  • Info radar 2 lip 2017, 20:00 Nie żyje lider Państwa Islamskiego czerwca tego roku przypadała trzecia rocznica ogło29 szenia powstania samozwańczego kalifatu pod przywództwem Abu Bakra al-Baghdadiego. Ten dzień przejść może jednak do historii z powodu dwóch innych... 12
  • Rady osiedli – zlikwidować czy wzmocnić? 2 lip 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „NIE MAMY NIC DO POWIEDZENIA!”, „Pani prezydent Hanna Zdanowska spotkała się z nami jeden raz od 2010 r.”, „Chodzi o więzi społeczne, których nie zapewni budżet obywatelski.” To głosy uczestników debaty „Rady... 13
  • Zdarzyło się jutro 2 lip 2017, 20:00 Psikus z Adrianemi Broda z trąbą. 14
  • Robi się brunatnie 2 lip 2017, 20:00 LATO W PEŁNI, ZIELEŃ DOKOŁA, ALE WSZYSTKO BRUNATNIEJE. Ktoś opluł niemieckie nastolatki w hidżabach, ktoś zaatakował ukraińską parę gazem, ktoś powyzywał dziewczynkę pół-Arabkę od terrorystek. Brunatnie jest nie tylko na ulicach.... 15
  • Łże-Polacy gorszego sortu 2 lip 2017, 20:00 HANNA GRONKIEWICZ-WALTZ NIE STAJE PRZED KOMISJĄ PARLAMENTU, BO UZNAJE TĘ KOMISJĘ ZA „NIEKONSTYTUCYJNĄ”. Linia postępowania prezydent Warszawy oparta jest, jak mi się zdaje, na przekonaniu, że w ogóle cała obecna Polska, tak pisowska,... 15
  • Trump: nadzieja Polski, strach Europy 2 lip 2017, 20:00 UE obawia się, że USA będą chciały rozbić jedność Europy opartą na politycznej i ekonomicznej dominacji Niemiec. Dokładnie z tych samych powodów rząd w Warszawie nie może się doczekać przyjazdu Donalda Trumpa do Polski. 19
  • Najpierw Duda, potem Putin 2 lip 2017, 20:00 Prezydent USA chce poznać obawy krajów Europy Środkowo-Wschodniej – mówi Damon Wilson, wiceprezes Atlantic Council. 22
  • Lans na Trumpa 2 lip 2017, 20:00 Pałac Prezydencki, ministrowie oraz otoczenie prezesa PiS walczą o splendor związany z warszawską wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa. 24
  • Amerykański sen Melanii 2 lip 2017, 20:00 Pierwsza dama nie podoba się liberałom, choć jej kariera w USA mogłaby być żywą reklamą programu amerykańskiej lewicy. 27
  • Wielki brat zza oceanu 2 lip 2017, 20:00 Od Coca-Coli przez NATO do tarczy antyrakietowej. Każdy z prezydentów amerykańskich przywoził do Polski coś, co odciskało swoje piętno na polskiej i światowej polityce. 29
  • Do czego służy prezydent? 2 lip 2017, 20:00 W niedobrym kierunku zmierza warszawska komisja reprywatyzacyjna. I rzecz bynajmniej nie w samym fakcie powołania takiego gremium. Dziś już wiadomo, że w warszawskiej reprywatyzacji działo się przez lata tyle złych rzeczy, że Sejm miał... 31
  • Tropiciele układu 2 lip 2017, 20:00 Komisja weryfikacyjna to dla PiS idealne narzędzie, by udowodnić, iż układ naprawdę istnieje. I złapać uczestników układu za rękę. 32
  • Wybuchowy zastępca Macierewicza 2 lip 2017, 20:00 Kiedy młody Michał Dworczyk miał trafić do aresztu, poręczył za niego Antoni Macierewicz – ustalił „Wprost”. Dziś to Dworczyk, wiceszef MON, broni swojego szefa. 34
  • Osaczony 2 lip 2017, 20:00 Dzielił miliardy na rozwój innowacyjnej gospodarki. Jeszcze rok temu był bardzo wpływowym urzędnikiem, dziś jest bezkarnie pomawiany, zdemolowano mu auto i zniszczono elewację domu. 37
  • Co się stało z polską myślą wojskową 2 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Warunkiem właściwego procesu szkolenia wojsk jest jego dobre czy raczej właściwe oprzyrządowanie. Do tego musi być spełnionych kilka warunków zasadniczych. Pierwszym jest wola wojskowych do rozwoju... 38
  • Usługi (dla) ministra 2 lip 2017, 20:00 Tydzień temu ujawniliśmy, co węgierski analityk badał dla ministerstwa. Dzisiaj sprawa jest głośna i opozycja wzywa do dymisji ministra. 40
  • Ministerstwo nie ma prawa inwigilować 2 lip 2017, 20:00 Sytuacja, którą opisał „Wprost”, nie nosi znamion legalnego działania służb. Ministerstwo jest organem politycznym i nie ma uprawnień do inwigilacji ani nawet prowadzenia białego wywiadu – twierdzi Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon. 41
  • Jak to robią w Ugandzie 2 lip 2017, 20:00 Nie wszędzie chrześcijaństwo przyjęło się równie dobrze. Oświeceniowy humanizm zresztą też. Mam wrażenie, że w Polsce obie idee zaistniały wyjątkowo słabo w porównaniu na przykład z taką Ugandą, która w ostatnich latach... 43
  • Ciąża ekstremalna 2 lip 2017, 20:00 Jak się czują dziewczyny w ciąży atakowane ze wszystkich stron obrazami idealnych pup, brzuchów i cycków? Niektóre, by zachować figurę, są gotowe zaryzykować poronienie. 44
  • Władcy Słowianek 2 lip 2017, 20:00 Ukraina stała się ulubionym celem polskich seksturystów. Tam na wszystko was stać – zachęcają firmy organizujące erotyczne wyjazdy na Wschód. 48
  • Modne wakacje nad Bałtykiem 2 lip 2017, 20:00 Mimo że woda często jest zimna, a pogoda kapryśna, Polacy drugi rok z rzędu przedkładają Bałtyk nad Morze Śródziemne, Czarne czy Czerwone. 52
  • POCZEKALNIA DO LISTY 2 lip 2017, 20:00 Zabrakło im jeszcze paru dużych kontraktów, kilkuset klientów więcej i lepszego wiatru na giełdzie. Poznajcie tych, którzy już w przyszłym roku mogą wskoczyć do setki najzamożniejszych Polaków. 56
  • Mapa polskiego bezrobocia 2 lip 2017, 20:00 Choć mamy w Polsce rekordowo niskie bezrobocie, to są powiaty, gdzie bez pracy jest prawie jedna trzecia ich mieszkańców. 60
  • Portfele „Wprost” dla najlepszych 2 lip 2017, 20:00 Liderzy branży finansowej zostali po raz kolejny nagrodzeni Portfelami tygodnika „Wprost”. 64
  • BotSense. Polscy naukowcy i inżynierowie opracowali metodę ochrony transakcji dokonywanych w sieci 2 lip 2017, 20:00 Skuteczna współpraca nauki z biznesem jest możliwa. Po raz kolejny udowodnił to NASK. Stworzony przez polskich naukowców i inżynierów system BotSense chroni zarówno klientów banków, jak i same instytucje finansowe. 65
  • Mamy szansę 2 lip 2017, 20:00 Skrót rozmowy Jacka Pochłopienia, redaktora naczelnego „Wprost”, z Pawłem Borysem, prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju, przeprowadzonej na gali Portfele „Wprost”. 66
  • Wysokie loty Orłów w Warszawie 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w stolicy połączyła ludzi biznesu, mediów, prawników oraz artystów. 68
  • Chmura bezpieczeństwa 2 lip 2017, 20:00 Cyfrowa transformacja biznesu wiąże się z nowymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa. Odpowiedzią na zagrożenia IT coraz częściej stają się rozwiązania chmurowe. 71
  • Najlepsi na Podkarpaciu 2 lip 2017, 20:00 Gala Orłów „Wprost” w Rzeszowie stała się okazją do dyskusji o szansach dla regionu. 72
  • Klopsy w promocji 2 lip 2017, 20:00 Ten, kto odpowiada za marketing w Lidlu, ostatnio musi przechodzić wielkie twórcze męki. W maju sieć sklepów zorganizowała tydzień polskich produktów. 74
  • Boeing poleci bez pilota 2 lip 2017, 20:00 Boeing prowadzi badania nad samolotami pasażerskimi sterowanymi przez sztuczną inteligencję. W przyszłym roku firma planuje rozpoczęcie lotów eksperymentalnych. Choć pomysł na samolot pasażerski bez pilota brzmi przerażająco, to... 76
  • Naturalne DNA muzyki 2 lip 2017, 20:00 Podziwiam Lecha Wałęsę i Edwarda Snowdena – mówi nam Jean-Michel Jarre przed koncertami w Polsce. 8 lipca artysta zagra w Gdańsku, a dzień później w Krakowie. 80
  • Polska tańczy dla mnie 2 lip 2017, 20:00 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • Uchodźcy, pigułka „dzień po” i Puszcza Białowieska. Teraz Polaków dzieli disco-polo 8 lip 2017, 8:15 Chyba nikt się nie spodziewał, że po Puszczy Białowieskiej, uchodźcach i pigułce „dzień po” kolejnym tematem, który podzieli Polaków, będzie… muzyka disco polo. 84
  • Świnka z k(l)asą 2 lip 2017, 20:00 Najnowsza premiera Netflixa – film „Okja” – na ostatnim festiwalu w Cannes wywołał skandal. Bynajmniej nie ze względu na treść, ale fakt, że nie będzie dystrybuowany w kinach. Nam twórca obrazu, koreański reżyser Joon-ho Bong, mówi, że nie czuje się rewolucjonistą. 88
  • Wydarzenie 2 lip 2017, 20:00 FILM Tropienie układów W trudnych czasach nawet kino rozrywkowe staje się gorzkie. Reżyserzy coraz częściej odwołują się do stylu naszpikowanych politycznymi odniesieniami thrillerów z lat 70. W podobnej konwencji odnalazł się Michael... 92
  • Koniecznie! 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Podziemia pełne krwi TA POWIEŚĆ ZDOBYŁA W USA WOREK NAGRÓD. Stała się bestsellerem, polecanym przez Baracka Obamę i Oprah Winfrey, a wkrótce rusza produkcja serialu w reżyserii twórcy oscarowego „Moonlight”. Jak czyta się... 93
  • Powyżej średniej 2 lip 2017, 20:00 KSIĄŻKA Ideały bez złudzeń Porywanie się na napisanie książki o człowieku, o którym napisano ich już ponad 40 tys., to duża zuchwałość. Szczególnie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z Johnem F. Kennedym, jednym z najbardziej... 94
  • Prof. Jerzy Bralczyk: To się państwu spodoba 2 lip 2017, 20:00 W DOMU RODZINNYM, NAUCZYCIELSKIM BYŁO DUŻO KSIĄŻEK.Pierwsze wspomnienie lektury to „Trylogia”, którą ojciec czytał głośno wieczorami przy lampie naftowej. Samodzielnie przeczytałem dosyć wcześnie „Pana Tadeusza”, w wieku... 97
  • W Berlinie o euro i imigrantach 2 lip 2017, 20:00 Trump, Macron & Brexit: the future of the EU” to temat konferencji w Berlinie, w której uczestniczyłem tuż przed oddaniem tego tekstu do druku [„Trump, Macron i brexit: przyszłość UE” – red.]. Cóż, podróże kształcą. Także... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany