Tomasz Gudzowaty: „Jestem okradany”

Tomasz Gudzowaty: „Jestem okradany”

Tomasz Gudzowaty
Tomasz Gudzowaty / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Grube miliony przelane na konta spółek krzaków. Nieruchomości przenoszone na Cypr. Historia o tym, jak Grzegorz Ślak, menedżer wynajęty do zarządzania biznesami Aleksandra Gudzowatego, wkupił się w łaski rodziny i rozporządzał jej majątkiem.

Aleksander Gudzowaty zmarł 14 lutego 2013 r. W lipcu 2012 narzeka, że boli go żołądek. Koło września dostaje informacje, że to na szczęście nie jest nowotwór. Później raz jest lepiej, raz gorzej. Dosyć ciężki jest grudzień. 20 stycznia Gudzowaty trafia do szpitala na Banacha w Warszawie. Syn, Tomasz Gudzowaty, dowiaduje się od lekarza, że to może być rak. Parę tygodni spędza przy łóżku chorego. Desperacko szuka ratunku dla ojca w kraju i za granicą. Choroba jest już jednak w zaawansowanym stadium. Ostatnie 10 dni przed śmiercią ojciec pozostaje nieprzytomny. Wybudza się co jakiś czas. – Trzech momentów nigdy nie zapomnę – wspomina Tomasz Gudzowaty. Pierwszy to kiedy przyszedł do szpitala ze swoją matką Grażyną, czyli pierwszą żoną Aleksandra Gudzowatego. Ten, trzymając ją za rękę, mówi, że to jest jego prawdziwa żona. Drugi, gdy odwiedził ojca ze swoją najstarszą córką Zosią. Gudzowaty półprzytomny zwracał się do niej: „Zosieńko kochana”. I ostatnie spotkanie ojca z synem przed śmiercią. Tomaszowi towarzyszył Grzegorz Ślak, wynajęty menedżer, który już od półtora roku prezesował paru spółkom umierającego biznesmena. Gudzowaty przechylił głowę w stronę syna: „Tomku, mam prośbę. Niech Grzegorz będzie ojcem chrzestnym twoich dzieci: Zosi i Aleksandra. I niech zajmie się prowadzeniem wszystkich moich firm”. Gudzowaty umiera w wieku 74 lat. Po pięciu latach Tomasz Gudzowaty wraca do tamtych słów ojca. – To była moja najgorsza życiowa decyzja, że wypełniłem wtedy jego ostatnią wolę. Ślak oszukał mnie i mojego ojca. Podstępem wkupił się w łaski rodziny, żeby nas okradać – mówi dzisiaj.

Zasłona dymna

Oprócz nieruchomości, dzieł sztuki, pieniędzy na kontach Aleksander Gudzowaty w spadku zostawia swoje najcenniejsze biznesy. Perłę w koronie, czyli Bartimpex, który kupował gaz na zlecenie PGNiG od rosyjskiego Gazpromu, płacąc w zamian Rosjanom żywnością i towarami przemysłowymi. Wytwórnię wódek Akwawit Polmos oraz Wratislavię Bio, produkującą biododatki do paliw Orlenu i Lotosu. Na mocy testamentu połowa pozostawionych przez Aleksandra Gudzowatego udziałów w tych firmach przypada jego jedynemu synowi Tomaszowi, powiększając pakiet posiadany przez niego jeszcze za życia ojca. Tomasz Gudzowaty jeszcze wtedy nie wie, że ten testament stanie się dla niego przekleństwem.

Oprócz tego spisanego u notariusza jest też ustny, nieformalny, który Gudzowaty przekazał przed śmiercią synowi. W nim wytyczna, żeby Grzegorz Ślak zajął się biznesem. I tak się dzieje. Ślak zostaje prezesem we wszystkich spółkach Gudzowatego. Jak to się stało, że jeden z najbogatszych Polaków tak bardzo zaufał wynajętemu menedżerowi, że na łożu śmierci prosi syna, żeby wziął go na chrzestnego swoich dzieci i dał mu pokierować biznesem? Ślak formalnie wchodzi w biznes Aleksandra Gudzowatego około 2011 r. Media tytułują go mistrzem paliw. Pionierem branży paliwowej. Drugim Romanem Kluską, bo został niesłusznie aresztowany pod zarzutem dokonania 764 mln zł uszczupleń podatkowych w Rafinerii Trzebinia z Grupy PKN Orlen, której był kilka lat prezesem. Zresztą media są mu przychylne nawet dziś. Wtedy Ślak jawi się jako idealny kandydat dla Gudzowatego, którego spirytusowy Akwawit i biopaliwowa Wratsilavia toną w stratach. Wynajęty menedżer szybko wyciąga je na prostą. Gudzowaty jest pod wrażeniem. Wielokrotnie wymieniał menedżerów w tych spółkach i nikomu nie szło, a tutaj przełom. Ślak wchodzi w życie Aleksandra Gudzowatego, przedstawiając się nie tylko jako bardzo dobry menedżer, ale też osoba z silnym kręgosłupem moralnym. Tomasz Gudzowaty opowiada: „Przedstawiał się jako człowiek oddany dobru publicznemu. Na mojego tatę, który był wtedy po siedemdziesiątce, który był patriotą, który chodził do kościoła, to bardzo zadziałało. Miał Ślaka za osobę o wielkim sercu. Dzisiaj wiadomo, że była to tylko zasłona dymna”. Grzegorz Ślak pisze do nas, że nie będzie komentował przyczyn rozpoczęcia współpracy z Aleksandrem Gudzowatym, bo to informacja poufna między nim a osobą nieżyjącą.

Ja wszystko załatwię

Tomasz Gudzowaty nie ukrywa, że nigdy nie zajmowały go interesy ojca. Nie jest przecież biznesmenem, a jednym z najbardziej utytułowanych fotografów na świecie. Ma ponad setkę nagród na koncie. Żeby zrobić dobry reportaż, wyjeżdżał z Polski na wiele miesięcy. W kraju bywał więc rzadko. Ojciec nigdy nie miał mu tego za złe. Powtarzał: „Ja ci nie mówię, jak masz robić zdjęcia, ty mi nie mów, jak mam robić biznes”. Po jego śmierci Ślak zapewnia Tomasza, że wszystkiego tutaj w kraju dopilnuje. – Mówił mi: „Tomek, ty jesteś artysta. Ty rób zdjęcia. O nic się nie martw. To jest nasz biznes. Zaufaj mi, jestem przecież chrzestnym twoich dzieci” – relacjonuje Gudzowaty. Mówi, że Ślak otoczył go wianuszkiem swoich prawników. Jeden ma za Tomasza zająć się sprawami spadkowymi, bo w rodzinie wciąż są tarcia o to, co komu przypadło po śmierci Aleksandra. Drugi sprawami korporacyjnymi, bo Gudzowaty zasiada w radach nadzorczych firm ojca, których Ślak został prezesem. Trzeci ma się zająć sprawą dzieci Tomasza. Gudzowaty chciał je odzyskać od swojej byłej partnerki, z którą rozstał się w 2012 r. Pytamy o to Ślaka. Ten zaprzecza: „Nigdy nie polecałem Tomaszowi Gudzowatemu jakichkolwiek prawników, którzy mieli zajmować się jego sprawami, czy to sądowymi, czy osobistymi”. Gudzowaty twierdzi, że Ślak sugerował mu, żeby na sprawy sądowe nie przyjeżdżał. – Mówił: „Nie angażuj się, ja to wszystko zrobię, nie ma takiej potrzeby, żebyś chodził do sądu” – relacjonuje fotograf. Ślak twierdzi, że to absurd. Że tylko sąd ma wpływ na to, kto ma być, a kogo ma nie być na rozprawie. Gudzowaty twierdzi, że na rozprawach zastępowali go poleceni mu przez Ślaka prawnicy. Jemu mówiono, że nie musi przyjeżdżać. Ale w pewnym momencie na jedną ze spraw fotograf stawia się już osobiście. Spotyka prawników, którzy go reprezentują.

Jednym z nich jest dr hab. Marek Kopyściański, drugi to młody profesor Łukasz Błaszczak. Obydwaj wykładają na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Tak zapamiętał tamto spotkanie: – Mecenas Błaszczak bierze mnie na bok i mówi, że to bardzo źle, że nie przychodzę na rozprawy, że w spółkach jest wykonywana masa czynności, które oczywiście da się jakoś odkręcić. Trzęsły mu się ręce. Poprosił mnie na koniec, żebym zabrał od nich sprawę dzieci. „Bo pan je straci, a nie chcę, żeby pan mnie kiedyś zajebał” – opowiada Gudzowaty. Przytoczyliśmy prof. Błaszczakowi relację Gudzowatego. Oto, co nam odpisał: „Nie jest prawdą, aby prowadzona była jakakolwiek rozmowa z Panem Tomaszem dotycząca jego dzieci i innych spraw. Podane przez Pana informacje są nieuprawnioną insynuacją. Jednocześnie bardzo proszę, aby nie były mi przypisywane słowa, które nigdy nie padły z mojej strony”. Gudzowaty mówi, że tamta rozmowa była dla niego pierwszym sygnałem ostrzegawczym, że Ślak nim manipuluje. Profesor Błaszczak twierdzi z kolei, że takiej rozmowy w ogóle nie było.

Teka od Kaczyńskiego

Po śmierci Gudzowatego Ślak miał pomysł, żeby jego spółki wprowadzić na giełdę. Wratislavia miała produkować biokomponenty z alg morskich. Akwawit miał ruszyć z ogólnopolską siecią wódczanych McDonaldów, czyli barami Ojczysta Czysta z wódką i zakąską. Ale z debiutu na giełdzie nic nie wyszło. Marzenie o algach prysło. Ojczysta Czysta nie przeradza się w żadną dużą sieć. – To mitoman, fantasta. Nie wierzę w żadną rzecz, którą kiedykolwiek mi powiedział – mówi Gudzowaty. Opowiada, jak to Ślak roztaczał wokół siebie mit człowieka mającego doskonałe kontakty w najwyższych kręgach politycznych. Chwalił mu się, że Jarosław Kaczyński zaproponował mu tekę ministra finansów. Ślak kategorycznie wszystkiemu zaprzecza.

Twierdzi, że to całkowicie niewiarygodna historia. Przecież był niesłusznie aresztowany pod zarzutem uszczupleń podatkowych właśnie za poprzedniego rządu PiS, kiedy w latach 2005-2007 kierował państwową Rafinerią Trzebinia. „Ktoś, kto sugeruje, że w takiej sytuacji miałbym informować o jakichkolwiek spotkaniach z przedstawicielami tej opcji i ewentualnych propozycjach, jest nie tylko niewiarygodny, ale też pozbawiony kontaktu z rzeczywistością” – pisze do nas. Gudzowaty mówi, że innym razem Ślak wprowadzał niepokój historiami, jakoby szykowała się dla niego posada w wielkim koncernie paliwowym. Ale po chwili mówi, że nie odejdzie, bo obiecał to mojemu tacie. Menedżer posługuje się też stopniem doktora. I tak go przedstawiają media. Jednak jego nazwiska nie ma w ogólnopolskim wykazie osób, którym nadano stopień doktora. Nam nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, która uczelnia nadała mu ten stopień. – W pewnym momencie Ślak wychodzi z propozycją, żeby sprzedać Akwawit, bo spółka jest balastem dla Wratislavii, w której ma udziały. Ma słabe wyniki finansowe, trzeba ją doinwestować, a to, co robi Akwawit, w zasadzie mogłaby robić Wratislavia. Po co więc trzymać taką spółkę – opowiada Gudzowaty. Na propozycję Ślaka się zgodził, ale wyraźnie zastrzegł, żeby nie sprzedawać kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu ani akcji Wratislavii, które były w majątku spółki. Ślak twierdzi, że nigdy takich ustaleń między nim a Gudzowatym nie było.

Cypryjskie wysysanie

W sierpniu 2016 r. dzieje się rzecz niebywała. U jednego z wrocławskich notariuszy spotyka się Grzegorz Ślak i Marek Kopyściański – tak, to ten sam prawnik, który w tym czasie obsługiwał prawnie Tomasza Gudzowatego. Ślak reprezentuje spółkę Akwawit. Kopyściański działa w imieniu Hayflex Limited, cypryjskiej spółki powiązanej ze Ślakiem. W akcie notarialnym czytamy, że spółka Hayflex Limited z siedzibą na Cyprze udzieliła Akwawitowi pożyczki na niecałe 29 mln zł. Oprocentowanie ustalono na 4 proc. w skali roku. Pożyczka ma być zwrócona do końca 2025 r. Po co ta pożyczka? Dlaczego udziela jej cypryjska spółka powiązana ze Ślakiem? Na co zostały przeznaczone pożyczone pieniądze i na jakie konto zostały przelane? Pytamy o to Grzegorza Ślaka i mec. Marka Kopyściańskiego. Prawnik odpisuje: „Uprzejmie informuję, że ustawa nakłada na mnie obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej”. W tym samym dniu została również sporządzona aktem notarialnym umowa przeniesienia prawa użytkowania wieczystego gruntu wraz z prawem własności posadowionych na nim budynków i urządzeń, a także prawa własności nieruchomości na konto cypryjskiego Hayflexu. I tak na poczet pożyczki poszło sześć działek położonych w Lesznie, gdzie były głównie ulokowane obiekty przemysłowe firmy Gudzowatego, oraz imponująca kamienica przy Krakowskim Przedmieściu, położona kilkaset metrów od Kolumny Zygmunta. W XIX w. do czasu otwarcia Hotelu Europejskiego w kamienicy mieścił się największy gościniec Warszawy. Trzypiętrowy budynek posiadał ciekawą elewację nawiązującą do renesansu lubelskiego. Budynek spłonął w trakcie powstania warszawskiego. Odbudowano go w 1949 r. Już w XXI w. gmach kupiła rodzina Gudzowatych. To tam przez kilka lat działała galeria fotograficzna Yours Gallery należąca do Tomasza Gudzowatego.

Dzisiaj trzypiętrowa kamienica nie należy już do rodziny Gudzowatych. Po podpisaniu aktu notarialnego kamienica i inne nieruchomości zmieniły właściciela. Stała się nim powiązana z Grzegorzem Ślakiem cypryjska spółka Hayflex Limited. Pytamy o to wszystko Grzegorza Ślaka. Ten odpisuje, że nie może się do tego ustosunkować, bo nie jest powiązany z HayflexemLimited. My dotarliśmy do dokumentów, które udowadniają związek menedżera z cypryjskim podmiotem. W akcie notarialnym dopisano, że Akwawit odzyska nieruchomości, jeśli do końca 2025 r. spłaci pożyczkę od Hayflexu. Czytamy też, że przed wrocławskim notariuszem okazano uchwałę rady nadzorczej spółki Akwawit, która zezwala na zbycie nieruchomości w drodze przewłaszczenia. Tomasz Gudzowaty, który zasiada w radzie nadzorczej Akwawitu, kategorycznie zaprzecza, żeby był obecny na posiedzeniu rady nadzorczej w takiej sprawie. Fotograf zaczął szukać głębiej. Po Akwawicie, z którego nieruchomości przeniesiono na Cypr, wziął pod lupę Wratislavię Biodiesel. To podmiot utworzony z rekomendacji Grzegorza Ślaka w celu pozyskania kapitału zewnętrznego. W nowej spółce matka Tomasza, Grażyna Gudzowata, i Grzegorz Ślak mieli podzielić się udziałami po 50 proc. Ale po jakimś czasie okazało się, że Ślak objął 51 proc. udziałów. Mama Gudzowatego – 49 proc. I do dziś tego jednego procenta Tomasz Gudzowaty w imię matki nie może odzyskać. – Nigdy bym nie przypuszczał, że można zrobić kogoś na jeden procent – mówi Gudzowaty. Ślak twierdzi, że te ustalenia 50:50 są całkowicie fałszywe. Mówi, że przez lata spółka GGT Asia (kontrolowana przez Grażynę Gudzowatą) oddawała na walnych zgromadzeniach głosy z 49 proc. akcji bez żadnych zastrzeżeń co do liczby posiadanych akcji. Dokumenty będące w posiadaniu rodziny Gudzowatych mówią jednak co innego.

Miliony w krzakach

Jeszcze ciekawsze rzeczy dzieją się na rachunku Wratislavii Biodiesel. W zeszłym roku spółka pod wodzą Grzegorza Ślaka przelała grube miliony złotych firmom o wątpliwej reputacji. I tak od 21 marca do 28 września 2017 r. z konta Wratislavii przelano w sumie ok. 21 mln zł firmie LPS Holding. To spółka z siedzibą przy ul. Chmielnej 26 lok. 22 w Warszawie. Z naszych informacji wynika, że pod tym adresem prowadziła działalność na dziko. Właściciele lokalu wypowiedzieli jej umowę. Według Krajowego Rejestru Sądowego LPS Holding ma zajmować się sprzedażą hurtową paliw i produktów pochodnych. Jej właścicielem jest Rud Andrii. To poszukiwany przez polską policję 32-letni obywatel Ukrainy. Idźmy dalej. Od 26 lipca do 28 września z konta Wratislavii ok. 5 mln zł poszło do spółki Petro Oil Group. Jej prezesem jest Mirosław Golan, 52-latek skazany prawomocnym wyrokiem za pranie brudnych pieniędzy, podżeganie do poświadczenia nieprawdy i pomoc w oszustwie. Ten sam człowiek jest prezesem i jednocześnie jedynym właścicielem spółki Kama Trade. Na jej konto Wratislavia Biodiesel przelała w zeszłym roku ok. 47 mln zł! Są jeszcze bardziej zadziwiające przelewy, np. ponad pół miliona złotych, które trafiło na konto pewnej siłowni. Są też naprawdę gigantyczne kwoty, jak ok. 70 mln zł, które poszło do spółki Pine Invest. A to bardzo ciekawy podmiot. W dokumentach czytamy, że spółka jest zarejestrowana w Warszawie przy al. Solidarności 117 lok. 207. Pine Invest była poszukiwana przez naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawy-Śródmieście. Zalegała fiskusowi prawie 3 mln zł niezapłaconych podatków.

Ale poszukiwania warszawskiej skarbówki spełzły na niczym. Spółka miała kilka kont: na jednym nie było żadnych środków, umowa na drugi rachunek była już w trakcie wypowiedzenia, trzeciego rachunku bank w ogóle nie prowadził. Spółka nie miała żadnych pojazdów ani nieruchomości. Nigdy nie korzystała nawet z lokalu przy al. Solidarności 117, pod którym została przecież zarejestrowana. Postępowanie zostało więc umorzone, bo skarbówka nie była w stanie ściągnąć ze spółki nawet kwoty na koszty egzekucji. Co się stało z pieniędzmi, które trafiły do tych podmiotów? Ślak pisze, że Wratislavia Biodiesel SA nie udziela informacji dotyczących swoich klientów, jak i transakcji z nimi związanych. „Stanowiłoby to naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, a także tajemnicy handlowej i skutkowałoby odpowiedzialnością odszkodowawczą z tego tytułu. Co do transparentności i rzetelności transakcji wszystkie informacje są w sprawozdaniach finansowych zweryfikowanych przez biegłych rewidentów, które są jawne” – odpowiada.

Prezes bez podpisu

Kiedy z Wratislavii pieniądze wyciekają strumieniami na konta spółek krzaków, prezes Ślak jest przedstawiany w mediach jako jeden z najlepszych menedżerów w Polsce. Czytamy: „Aleksander Gudzowaty, angażując Ślaka i robiąc go akcjonariuszem, nie popełnił błędu”. Na Twitterze dziennikarze wchodzą ze Ślakiem w zakłady o to, kto wygra mecz. Do wygrania: butelki whisky Jack Strong od Akwawitu z podobizną Ślaka na etykiecie. W czerwcu tego roku o Ślaku pisze się, że jest „prawdziwym spadkobiercą Aleksandra Gudzowatego”. Tomasz Gudzowaty razem z armią prawników od miesięcy walczy o to, żeby pozbawić Ślaka władzy w spółkach, które jego ojciec przekazał mu na łożu śmierci pod zarząd. Ale nie jest to takie proste, bo wynajęty menedżer mocno trzyma się stołka. Ślak podaje się za prezesa Wratislavii Bio, chociaż formalnie jego kadencja skończyła się w 2015 r. Twierdzi, że nadal jest prezesem, bo rada nadzorcza Wratislavii przyjęła przecież uchwałę, gdzie wybiera go na kolejną kadencję.

Posiedzenie w tej sprawie miało odbyć się 10 sierpnia 2015 r. Mieli w nim uczestniczyć sam Tomasz Gudzowaty oraz jego zaufany współpracownik, także członek rady nadzorczej. Problem w tym, że akurat 10 sierpnia 2015 r. Gudzowatego nie było we Wrocławiu – towarzyszył żonie po narodzinach trzeciego dziecka w Warszawie – a drugi członek rady miał w tym okresie urlop. Fizycznie jest więc niemożliwe, żeby akurat w tym dniu we Wrocławiu brali udział w posiedzeniu rady nadzorczej. Gudzowaty podejrzewał, że dokument jest sfałszowany. Zlecił więc przeanalizowanie go grafologowi. Ten ustalił: „Wątpliwa autentyczność dokumentu i podpisów na uchwałach i protokołach z uwagi na brak widocznych w nich elementów motorycznych i brak cech obecnych w obrazie pisma ręcznego powstałego w naturalnym procesie kreacyjnym”. Przekładając na bardziej ludzki język: podpisy wyglądają tak, jakby ktoś wyciął je z innego dokumentu, przekleił na uchwałę i zrobił jej kopię. Rzekomy oryginał uchwały trafił do akt rejestrowych KRS dopiero na przełomie marca i kwietnia 2018 r., po tym jak Gudzowaty podniósł okoliczność wygaśnięcia w 2015 r. kadencji Ślaka. Jeszcze mocniejsza jest analiza podpisu Magdaleny Przytulskiej, kolejnego członka czteroosobowej rady nadzorczej Wratislavii Bio. W podsumowaniu 17-stronicowej analizy grafologicznej czytamy, że „znaczna ilość odmiennych cech pisma ręcznego w badanych dokumentach wskazuje na fakt, iż podpis widniejący na uchwale i protokole z dużym prawdopodobieństwem nie został nakreślony przez Magdalenę Przytulską”. Sprawa fałszowania podpisów na uchwale powołującej Ślaka na kolejną kadencję została już zgłoszona do prokuratury. Do sądu trafił też wniosek o wydanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez Grzegorza Ślaka.

Do rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu złożono zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia deliktów dyscyplinarnych przez radców prawnych Łukasza Błaszczaka i Marka Kopyściańskiego. Prawnicy najpierw reprezentowali Tomasza Gudzowatego. Potem pełnomocnictwa zostały wypowiedziane, przy czym, według Gudzowatego, prawnicy dalej reprezentują Grzegorza Ślaka w postępowaniach, w których Gudzowaty występuje po przeciwnej stronie niż ich mocodawca. Tomasz Gudzowaty: „To jawny konflikt interesów”. Profesor Błaszczak odpowiada: „Nie występuję w żadnym sporze prawnym (sporze sądowym), w którym zachodziłby konflikt interesów w stosunku do osoby Pana Tomasza, jak i również w relacji z Panem Grzegorzem Ślakiem. Nie jestem pełnomocnikiem w żadnej z takich spraw. Podobnie nie występuję w sprawach sądowych, w których po drugiej stronie występuje Pan Tomasz. Nie zachodzi zatem żaden konflikt interesów”. Taką samą wiadomość otrzymaliśmy od mec. Marka Kopyściańskiego. Tomasz Gudzowaty zapowiada, że w sprawie działalności Grzegorza Ślaka zawiadomień do prokuratury będzie więcej. Teraz stara się w Watykanie doprowadzić do unieważnienia Grzegorza Ślaka jako ojca chrzestnego jego dzieci. – Nigdy by mi nie wybaczyły, że wybrałem im kogoś takiego – tłumaczy. Mówi, że robi to w imię zasad. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 27/2018
Więcej możesz przeczytać w 27/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 27/2018 (1842)

  • Ile kosztuje Polskę brak szacunku dla prawa 1 lip 2018, 20:00 Jak wielu Polaków nie dożyje końca wakacji? Rok temu na naszych drogach w lipcu i w sierpniu zginęło 455 osób, czyli nieco ponad siedem osób dziennie. Z roku na rok jest coraz lepiej, liczba ofiar maleje, ale trudno twierdzić, że jest... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 1 lip 2018, 20:00 Z OBOZU WŁADZY DOCHODZĄ NIEPOKOJĄCE WIEŚCI. Podobno jest zgoda prezesa Jarosława Kaczyńskiego na wyrzucenie z rządu ministra ds. służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Informacja o jego możliwej dymisji przemknęła przez media w maju... 8
  • Obraz tygodnia 1 lip 2018, 20:00 45,6 mln funtów (225 mln zł) kosztuje rocznie obywateli Wielkiej Brytanii utrzymanie rodziny królewskiej. 210 MLN ZŁ kosztuje rocznie obywateli Polski utrzymanie Kancelarii Prezydenta RP. Przegrany Minister Zbigniew Ziobro, prokurator... 10
  • Jak Morawiecki przekuł klęskę w sukces 1 lip 2018, 20:00 BURZA, JAKĄ WYWOŁAŁA NOWELIZACJA USTAWY O IPN W RELACJACH POLAKÓW Z ŻYDAMI, BYŁA TAK WIELKA, że zagłuszyła nawet zasadne pytania o powody odpalenia tej bomby, jak choćby podejrzenia o podłożenie kukułczego jaja nowo powołanemu... 12
  • Inforadar 1 lip 2018, 20:00 Kulisy negocjacji polsko-żydowskich Negocjacje między stronami polską, izraelską i amerykańską wokół nowelizacji ustawy o IPN toczyły się od wielu tygodni. Politycy reprezentujący polski rząd powtarzali jednak, że czekają na wyrok... 12
  • Zarżał kartonowy koń z tęczą 1 lip 2018, 20:00 GDAŃSCY RADNI WPROWADZILI DO MIASTA KONIA TROJAŃSKIEGO – uchwalili wytyczne na temat równego traktowania mieszkańców miasta. Że to podstępna próba rozsadzenia miasta od środka, zorientowali się niestety tylko radni PiS i część... 15
  • Lewo Prawo 1 lip 2018, 20:00 IPN, czyli reperowanie zegarka młotkiem prof. Magdalena Środa filozofka, feministka lewo „NIE MA RZECZY TAK DOSKONAŁEJ, KTÓRA NIE MOGŁABY BYĆ JESZCZE DOSKONALSZA”. Ta starożytna zasada idealnie odnosi się do ustawy o IPN. Dawna ustawa... 18
  • Oni będą rządzić Polską 1 lip 2018, 20:00 Robert Biedroń, Patryk Jaki oraz Małgorzata Wassermann mają – zdaniem Polaków – największe szanse na to, by za 10-15 lat rządzić Polską. Wynika to z badania dla „Wprost” przeprowadzonego na panelu Ariadna. 20
  • Czas na nowe pokolenie polityków 1 lip 2018, 20:00 Jeżeli zdecydowałbym się budować ogólnopolski ruch polityczny, nie mógłbym wystartować w wyborach na prezydenta miasta. Decyzję podejmę w ciągu kilku tygodni – mówi Robert Biedroń, prezydent Słupska. 22
  • Podstępny złodziej wzroku 3 lip 2018, 14:17 Wczesne wykrycie jaskry i wdrożenie właściwego leczenia stwarzają szansę na zatrzymanie postępu choroby – mówi dr n. med. Barbara Polaczek-Krupa, specjalista chorób oczu z Centrum Okulistycznego Jaskra. 23
  • PO dusi jak ośmiornica 1 lip 2018, 20:00 Wybory w Warszawie będą starciem ideologicznego Trzaskowskiego i pragmatycznego Jakiego – deklaruje Patryk Jaki, kandydat PiS na prezydenta Warszawy. 26
  • W poszukiwaniu emocji 1 lip 2018, 20:00 Tomasz Siemoniak, szef kampanii wyborczych PO, ma dylemat. Jak poprowadzić partię do zwycięstwa w sytuacji, gdy jej lider budzi głównie negatywne emocje? 30
  • Gowin idzie na kompromis 1 lip 2018, 20:00 Kierownictwo PiS zdecydowało: reforma szkolnictwa wyższego w tym tygodniu zostanie mimo wszystko przyjęta przez Sejm. 31
  • Bojkot Komisji 1 lip 2018, 20:00 Bojkot oenzetowskiej Komisji Praw Człowieka to odruch politycznej i ludzkiej przyzwoitości. Dla każdego wolnego i szanującego się kraju zasiadanie w tym gremium to kompromitacja. Działalność, w jakiej wyspecjalizowało się owo gremium –... 32
  • Granice mogą wrócić 1 lip 2018, 20:00 Moje pokolenie przez lata marzyło o Europie bez granic. Nasze marzenie się spełniło. Dziś brak granic jest tak oczywisty jak powietrze, którym oddychamy. Lub raczej był. Granice mogą wrócić. Ich brak czyni Europę silną, a nie wszystkim... 34
  • Pierogi dla Jaggera 1 lip 2018, 20:00 Kto w sercu czuje rocka, nigdy się nie zestarzeje. Seniorki z Podkarpacia śpiewają „Satisfaction” Rolling Stonesów. I z życia czerpią prawdziwą satysfakcję. 37
  • Rodzina bijącym sercem Polski 1 lip 2018, 20:00 Dla państwa polskiego rodzina staje się ważniejsza niż wychowujące się w niej dziecko. 41
  • Tomasz Gudzowaty: „Jestem okradany” 1 lip 2018, 20:00 Grube miliony przelane na konta spółek krzaków. Nieruchomości przenoszone na Cypr. Historia o tym, jak Grzegorz Ślak, menedżer wynajęty do zarządzania biznesami Aleksandra Gudzowatego, wkupił się w łaski rodziny i rozporządzał jej majątkiem. 45
  • Loża pretendentów 1 lip 2018, 20:00 Jeden ma szansę dać światu pierwszy polski lek na raka, drugi dorobił się fortuny na grze w kosza. Inny zaczynał w biznesie od handlowania pieprzem. Wszyscy pukają do wejścia na Listę 100 najbogatszych tygodnika ,,Wprost”. 52
  • Dynastia w budowie 1 lip 2018, 20:00 Przekazanie władzy w firmie młodszemu pokoleniu to prawdziwe wyzwanie nawet dla specjalistów od zarządzania. 58
  • Z Unią się dogadamy 1 lip 2018, 20:00 Nie chcemy nacjonalizacji gospodarki. Wręcz przeciwnie. Ale Polska ma za mało kapitału. I musimy go wykreować – mówi Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. 60
  • Hossa Bessa 1 lip 2018, 20:00 Harley z białą flagą Amerykański producent motocykli Harley-Davidson to pierwsza ofiara wojny celnej między USA a Unią Europejską. Po tym jak Stany Zjednoczone wprowadziły taryfy ochronne na stal i aluminium, UE odpowiedziała odwetowymi... 63
  • Różne oblicza sukcesu 1 lip 2018, 20:00 Na gali wręczenia nagród Orłom Wprost na Dolnym Śląsku spotkali się światowi potentaci i polskie firmy rodzinne. 64
  • Portfele Wprost po raz czwarty 1 lip 2018, 20:00 Kolejny rok z rzędu „Wprost” przyznał prestiżową nagrodę Portfel Wprost tym przedsiębiorstwom z sektora usług finansowych i bankowości, które wyróżniają się poziomem i innowacyjnością usług. 66
  • Czy to jeszcze jest bank? 1 lip 2018, 20:00 Polskie banki na tle europejskich są dziś fintechami. Są nowoczesne i innowacyjne, ale tradycyjne placówki nie znikną. 68
  • Know How 1 lip 2018, 20:00 Bose na sportowo To było zaskoczenie, bo po raz pierwszy testowałem słuchawki Bose, które nie mają systemu aktywnej redukcji szumów. Dlatego wobec modelu SoundSport Free mam mieszane uczucia, choć bardzo lubię markę Bose. To słuchawki... 69
  • Unia na ratunek Angeli Merkel 1 lip 2018, 20:00 Awantury i groźby weta zamiast salonowej kurtuazji. Szczyt UE pokazał, że konsekwencje niemieckiej polityki migracyjnej rozsadzają Europę od środka. 71
  • Potrzebujemy więcej dynamizmu 1 lip 2018, 20:00 Jednym z fundamentów Unii Europejskiej jest dobrowolność, żaden kraj nie powinien blokować innych – mówi Wolfgang Schäuble, jeden z najważniejszych polityków w Niemczech. 72
  • Gratis nie znaczy za darmo 1 lip 2018, 20:00 Różnica między jednym centem a zerem jest ogromna! Jeżeli jesteś biznesmenem i to zrozumiesz – możesz zdziałać cuda. Chcesz przyciągnąć tłumy? Zaoferuj coś gratis! Chcesz sprzedać więcej produktów? Spraw, że część zakupu będzie gratis! 75
  • Mózg mam analogowy 1 lip 2018, 20:00 Dylan nie pisze piosenek typu „Majteczki w kropeczki”, które będą gromadziły tłumy na stadionach – mówi Martyna Jakubowicz, która właśnie nagrała płytę z jego piosenkami pt. „Zwykły włóczęga”. 78
  • Człowiek – to nie brzmi dumnie 1 lip 2018, 20:00 Dostępne na HBO GO dwa sezony serialu „Westworld” pokazują, że jeśli nie zbuntujemy się przeciwko technologii, wszyscy kiepsko skończymy. 82
  • Najważniejsze zawody w Polsce 1 lip 2018, 20:00 W czerwcu po raz kolejny Sopot na cztery dni stał się stolicą jeździectwa – tak jak dzieje się od 2015 r., kiedy rozgrywane tutaj zawody CSIO otrzymały najwyższą rangę 5*. 85
  • Wydarzenie 1 lip 2018, 20:00 Houston, mamy problem Kevin Macdonald nie uniknie porównań jego filmu z „Amy”. Ale w niczym to nie zaszkodzi świetnemu i głębokiemu dokumentowi „Whitney”. Reżyser wykonał wielką pracę, przeczesując archiwa oraz rozmawiając z... 86
  • Film 1 lip 2018, 20:00 BIOGRAFIA Samotnik na morzu „Na głęboką wodę”, reż. James Marsh, Best Film James Marsh znalazł swoją receptę na kino. Sięga po prawdziwe historie, podkręca emocje, atakuje ilustracyjną muzyką. Ale w końcu nie każdy film musi być... 87
  • Kalejdoskop 1 lip 2018, 20:00 Dla mnie (prawie) bomba! Joseph Conrad „W oczach Zachodu”, reż. Janusz Opryński, Teatr Polski w Warszawie Choć Rok Conrada zakończył się sześć miesięcy temu, wciąż trwa jego festiwal. Jak się okazuje, proza sprzed wieku doskonale... 88
  • Książka 1 lip 2018, 20:00 Kraj absurdu Andrzej Saramonowicz, „Pokraj”, Muza DRUGA POWIEŚĆ DZIENNIKARZA I SCENARZYSTY TO ZJADLIWA SATYRA NA „JAKIŚ” KRAJ – postkraj – który kojarzy się, jak trzeba. Władzę w nim trzyma dziwna partia z dziwnym wodzem i, jak... 90
  • Muzyka 1 lip 2018, 20:00 Kto bogatemu zabroni? Klip w Luwrze, opowieści o drogich prezentach (nie chodzi o biżuterię, ale… samoloty), blichtr i hajs wylewający się z każdego słowa, zdjęcia, fragmenty filmu. Im bardziej jesteś bogaty, tym bardziej cię... 91
  • Maja Bohosiewicz 1 lip 2018, 20:00 AKTORKA FILMOWA I SERIALOWA, OSTATNIO W SERIALU TVP2 „ZA MARZENIA” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? „Nad Niemnem”, nawet nie wiedziałam, że jest tam coś poza opisami. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być i dlaczego?... 92
  • Udowodnij, że jesteś robotem 1 lip 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI W życiu każdej znanej osoby, o ile nie jest całkiem tępa (co się przecież nierzadko zdarza), przychodzi dzień refleksji nad fenomenem potrzeby „zwykłych” (nieznanych) ludzi zrobienia sobie z nią zdjęcia. Podchodzi... 93
  • Lubię realizować bezsensowne marzenia 1 lip 2018, 20:00 Tym, co przestawia mi puzzle w głowie, są podróże. Niekoniecznie egzotyczne. Wystarczy mi bycie w drodze. 94
  • Zarabianie na blogowaniu 1 lip 2018, 20:00 Chcesz zacząć się dzielić swoją wiedzą w sieci? Planujesz zostać influencerem? A może marzy ci się kariera blogerki parentingowej? Podpowiadamy, jak to zrobić. 96
  • Jak to się robi w Berlinie… 1 lip 2018, 20:00 Gdy w Polsce formacja Kukiz’15, rywalizując w przedwyborczym populizmie z Platformą Obywatelską, domaga się zlikwidowania dotacji dla partii politycznych z budżetu państwa, za naszą zachodnią granicą pragmatyczni Niemcy owe dotacje... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany