Internet to my

Internet to my

Laptop, zdj. ilustracyjne
Laptop, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Rostislav Sedlacek
Jeśli jakiś system źle działa, trzeba go zrozumieć i naprawić, a nie odwrócić się i powiedzieć: „O, popsuł całe pokolenie!” – mówi Michał R. Wiśniewski, autor książki „Wszyscy jesteśmy cyborgami”.

W e-mailu w sprawie wywiadu zawahałem się, czy pisać per ty.

Niepotrzebnie. Nawet jeśli się wcześniej nie spotkaliśmy osobiście, w internecie jesteśmy znajomymi. To przeszło do sieci z Usenetu, gdzie wszyscy byliśmy równi – co było pochodną kultury fandomowej. Mnie raczej dziwi, gdy mój rówieśnik, który funkcjonuje w tej samej sferze co ja, nagle pisze do mnie per pan. To budowanie jakiejś sztucznej bariery, akt pasywnej agresji i działanie przeciwko idei internetu, który powinien nas łączyć. Chociaż pochodzę ze starych czasów i wzmaga moją frustrację, kiedy piszę na fanpage’u do korporacji, która mnie przekręciła na 200 zł, a oni suną przyjacielskim tonem: „Michale, zrobimy wszystko, żeby ci pomóc”.

Ale my pamiętamy jeszcze świat bez internetu. Dzisiejsi 20-latkowie mają dostęp do sieci od zawsze.

My z kolei mieliśmy zawsze telewizję albo prąd. A znam ludzi z poprzedniego pokolenia, dla których elektryfikacja była wielkim wydarzeniem. Pełno jest rzeczy, które dziś bierzemy za pewnik, a tak naprawdę istnieją relatywnie od niedawna. Napisałem „Wszyscy jesteśmy cyborgami”, aby stworzyć kronikę przemiany i nie zapomnieć, jak to się wszystko zaczęło i rozwijało. Łatwiej zrozumieć świat, w którym żyjemy, jeśli zobaczymy, skąd się wziął.

Jeden z bohaterów twojej powieści „Jetlag” mówił: „Nawet nie wiesz, ile można zapomnieć”. Lektura „Wszyscy jesteśmy cyborgami” to uświadamia – czytając, miałem cały czas poczucie, że umknął mi kawał historii polskiego internetu. A to przecież niewiele ponad 20 lat.

Proces zapominania będzie postępował coraz szybciej. Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które musi przetwarzać taką ogromną ilość danych. Nic dziwnego, że się buntujemy. Jedni w ogóle nie śledzą wiadomości, inni skupiają się wyłącznie na uproszczonych komunikatach czy obrazkach. Moim zdaniem stąd się wzięła kultura retro i moda na lata 80. Wystarczy pamiętać o „Gwiezdnych wojnach”, „Powrocie do przyszłości”, „Ghostbusters”, kilku piosenkach i neonach – i mamy spokojne, bezpieczne miejsce. Można się w nim schować przed chaosem dzisiejszych czasów, w których jesteśmy jak Charlie Chaplin: wciągnięci w maszynę, przemieleni i wypluci.

Internet już nas nie wypluje…

Nie, bo jesteśmy jego częścią. Zdarza się, że ludzie myślą o sieci jako obcym ciele, wirtualnej rzeczywistości, innym wymiarze. Tak się już nie da. To jest nasz świat i w nim żyjemy. Też dlatego napisałem tę książkę. Mówi się o wielu zjawiskach, które rzekomo przyszły razem z internetem. Jeżeli pojawia się jakiś kryzys – z depresją wśród młodzieży, z przemocą, z fake newsami – łatwo powiedzieć: „J’accuse! To wina internetu!”. Ale to bzdura. Te zjawiska zawsze istniały, co najwyżej internet wydobył je na światło dzienne. Likwidacja sieci, nawet gdyby była możliwa, niczego by nie zmieniła. My po prostu musimy się nauczyć żyć w świecie z ogromną ilością danych, a jednocześnie nie wpadać w pułapki fake newsów, uproszczeń czy demotywatorów, które psują debatę publiczną i pchają nas w przepaść.

Mówisz, że to jest już rzeczywistość wirtualna, ale po prostu rzeczywistość. Ale jak spojrzysz na Polskę przez pryzmat internetu, zobaczysz różne jej wersje. Inną na Facebooku, inną na Twitterze, jeszcze inną w blogosferze. Każda zamknięta w swojej bańce.

Tak, nie ma w sieci jednej Polski. Ale czy to naprawdę internet sprawił, że ludzie zamykają się w bańkach? One zawsze istniały. Znaliśmy ludzi ze swojej wioski, swojego osiedla. Sieć zniosła co najwyżej ograniczenia geograficzne, inaczej te bańki poukładała. W realu byliśmy samotni, jeśli mieliśmy nietypowe hobby albo styl życia. Internet sprawił, że nikt już nie był samotny. Że bez ograniczeń geograficznych można zbudować wspólnotę ludzi zainteresowanych niszowymi sprawami.

A nas straszono, że internet oznacza odcięcie się od innych, że kontakty staną się powierzchowne, sztuczne.

Nigdy nie byliśmy tak doskonale skomunikowani jak dzisiaj. Kiedyś jeśli grupa rówieśnicza poddawała cię ostracyzmowi, np. z powodu nietypowego hobby albo orientacji seksualnej, co mogłeś zrobić? Nic. Pozostawałeś sam. A dziś? Zobacz, jak np. na Twitterze wspaniale wspiera się młodzież LGBT. Gdy ktoś zmaga się z problemami w realu, nagle dostaje wsparcie od całej społeczności. To są prawdziwi ludzie złączeni ze sobą w sposób, który kiedyś nie istniał.

Ma to swoje złe strony. Wsparcie dostają także faszyści.

Jasne, tu działa ten sam mechanizm. Jeśli ktoś był kiedyś jedynym faszystą w klasie, też nie mógł liczyć na wsparcie. W internecie może zapisać się na forum dla młodych faszystów i niestety również już nigdy nie będzie samotny. Ale raz jeszcze: to nie internet jest problemem. To, że młody człowiek się radykalizuje, z czegoś się bierze. Z jakiegoś nieszczęścia, poczucia odrzucenia czy kłopotów w domu, a to są rzeczy, które trzeba załatać w realu. Demonizowanie urządzeń i technologii nie rozwiąże problemu. Jeśli jakiś system źle działa, trzeba go zrozumieć i naprawić, a nie odwrócić się i powiedzieć: „O, popsuł całe pokolenie”.

Piszesz, że internet jest tylko narzędziem.

Tak. Co prawda fani strzelania do ludzi też mówią, że broń to tylko narzędzie. Ale broń wymyślono do zabijania. Internet jest raczej jak młotek. Źle użyty może zrobić krzywdę, ale nie po to został przecież stworzony. Powstał, kiedy Ameryka zastanawiała się, co się stanie, gdy na kraj spadną bomby jądrowe i sieć telefoniczna przestanie działać. Paul Baran – opisany przez Wojciecha Orlińskiego w biografii „Człowiek, który wynalazł internet” – wymyślił rozproszoną sieć połączonych komputerów. To nie było narzędzie do siania nienawiści.

Czasem jednak wydaje się, że skręcił w tę stronę.

Musimy zorganizować internet tak, żeby nie był miejscem niebezpiecznym. Do przeprowadzenia niezbędnych regulacji potrzebujemy organów państwowych albo ponadpaństwowych. Korporacje zajmują się regulacją tylko wtedy, gdy im się to opłaca. Facebook walczył z seksizmem, po prostu zakazując jakiejkolwiek nagości na zdjęciach. Teraz się dostaje z automatu bana, jak się wrzuci okładkę płyty, na której jest naga kobieta. Tak samo YouTube nie jest zainteresowany zwalczaniem nienawistnych filmików, bo one się dobrze klikają. Internet jest medium zbudowanym na emocjach, także negatywnych, więc dopóki ludzie klikają, dopóki wyświetlają się reklamy, korporacji treść nie interesuje.

Zresztą regulacje korporacyjne często nic nie dają. Odkąd Facebook wymaga jawności danych użytkownika, okazało się, że ludzie bez skrępowania pod własnym nazwiskiem piszą straszne rzeczy.

To mnie, przyznaję, zaskoczyło. Przez lata trwała dyskusja, czy anonimowość wyzwala w nas najgorsze instynkty. Okazało się, że niekoniecznie. Zniesienie anonimowości w sieci sprawiło, że ludzie przestali się wstydzić nawet obrzydliwych poglądów. Potrafi ą pisać np., że potrzebne są obozy śmierci dla homoseksualistów. Co więcej, w ten sposób zachęcają kolejnych. Dziś widzę, że anonimowość była jednak pewnym buforem. Na wielu ludzi działała zniechęcająco.

Internet pojawił się w Polsce w szczególnym momencie: transformacja ustrojowa już się zaczęła, ale dopiero się rozkręcała. Myślisz, że wpłynął na przemiany zachodzące w Polsce i Europie Wschodniej?

Myślę, że bardzo przyspieszył rewolucję obyczajową. Dzięki niemu trafi ła do nas myśl progresywna. Dzisiejsi młodzi ludzie, pokolenie Z, są na bieżąco z progresem światowym. Używają właściwych zaimków do określenia osób niebinarnych, rozumieją problemy, o których my nie mieliśmy w ogóle pojęcia. Na Instagramie mogą oglądać Alexandrię Ocasio-Cortez, która gotując makaron, objaśnia zawiłości amerykańskiej polityki. Wiedzą, jak wygląda świat. A na polskie media nie mogą liczyć. Bo zazwyczaj to, co wypisuje w Polsce prasa na temat Zachodu i socjaldemokracji, to nieprawda.

Ale internet jest ojczyzną fałszu. Dopiero co widziałem tweet z kadrem z „Wiedźmina” z czarnoskórymi bohaterami i komentarzem: „Zobaczcie, jak Netfl ix wyobraża sobie średniowieczną Polskę”. A przecież ani to Polska, ani średniowiecze.

To akurat wyglądało na robotę trollbota. Post zaprojektowany własnie tak, żeby zdenerwować ludzi. I na lewicy, i na prawicy. Tak to działa. Bierze się coś, co irytuje małą grupkę ludzi, i wzmacnia się to, nagłaśnia. Aż chaos rządzi. Bot jest jednym z narzędzi, które rozmywają rzeczywistość. Użytkownik korzystający z Twittera okazjonalnie nie umie odróżnić, kto jest prawdziwym człowiekiem, a kto udaje. Powstają wciąż nowe techniki fałszowania rzeczywistości. Pojawiły się deepfake’i, czyli możliwość nakładania czyjegoś wizerunku na film. Żyjemy w totalnym Hollywood – efekty specjalne są dostępne dla wszystkich. Jasne, fałszowanie zdjęć jest tak stare jak fotografia. Ale teraz przypomina to wyścig zbrojeń. Trwa wojna przeciwko prawdzie. Trzeba cały czas zachowywać czujność, kwestionować źródła. Jeśli widzimy news, który nas denerwuje albo informacja wydaje się nam szokująca, musimy się za każdym razem zastanowić, czy ktoś nie robi nas w konia. Komu zależy, by ten news był opublikowany? Czy powinienem to podawać dalej? Każdy powinien wbić sobie tę zasadę do głowy: jeśli mamy choć cień wątpliwości, to nie udostępniamy, nie retwittujemy, nie komentujemy. Poczekajmy, aż ktoś to zweryfikuje. Jeśli ten news jest poważny, pojawi się w poważnych mediach. Nie ma potrzeby, żebyśmy brali udział w sianiu chaosu.

I wierzysz, że kiedyś naprawdę tak będzie?

To największe wyzwanie, jakie stoi przed nami. Abyśmy zmienili nastawianie i nie cieszyli się fake newsami, które potwierdzają naszą wizję rzeczywistości. Żebyśmy stali się ciekawsi świata i bardziej otwarci. I może kiedyś spełni się marzenie o sieci, która nas wszystkich połączy. A póki co, możemy sobie mówić na ty.


Michał R. Wiśniewski (ur. 1979) – pisarz i publicysta. Nominowany do Nagrody Conrada za debiut roku. Autor powieści „Jetlag”, „God Hates Poland” i „Hello World” oraz zbioru felietonów „Jeśli zginiesz w grze, zginiesz naprawdę”. Jego „Wszyscy jesteśmy cyborgami” to opowieść o tym, „jak internet zmienił Polskę”.


Rozmawiał Jakub Demiańczuk

Okładka tygodnika WPROST: 3/2020
Artykuł został opublikowany w 3/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2020 (1919)

  • Gang Olsena 12 sty 2020, 20:00 Dlaczego kilkunastu posłów PiS nie było na piątkowych głosowaniach? – Byli w tym czasie w sejmowej kaplicy. Modlili się za opozycję, by się nie zmieniała, bo jest świetna! 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 12 sty 2020, 20:00 Kota nie ma, to myszy harcują. Mowa o Jarosławie Kaczyńskim, który przechodzi rekonwalescencję po operacji, a tymczasem klub PiS jakoś wymyka się spod kontroli. Na ostatnich głosowaniach w Sejmie znowu nie było siedmiu posłów i mało... 6
  • 7 dni dookoła dni świata 12 sty 2020, 20:00 USA Producent przed sądem Harvey Weinstein stanął przed sądem w Nowym Jorku pod zarzutem gwałtów i molestowania seksualnego. Jeden z najważniejszych hollywoodzkich producentów odrzuca oskarżenia, twierdząc, że pozywające go kobiety... 8
  • Obraz tygodnia 12 sty 2020, 20:00 35 mln zł tyle oszczędności (zdaniem „Super Expressu”) przepuścił Michał Wiśniewski w ciągu 25 lat liderowania zespołowi Ich Troje. 2,4 lekarza przypada w Polsce na 100 tys. mieszkańców, co daje nam ostatnie miejsce w Europie. Dla... 11
  • Być albo nie być w Jerozolimie 12 sty 2020, 20:00 W cale nie jest tak, że odmawiając udziału w Światowym Forum Holokaustu, Andrzej Duda wymknął się z zastawionej przez Rosjan pułapki. Jego nieobecność może zostać przedstawiona jako lekceważenie przez Polskę pamięci Holokaustu. Pole... 12
  • Polska racja stanu 12 sty 2020, 20:00 Andrzej Duda nie pojedzie do Izraela na obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, bo w ich programie nie uwzględniono wystąpienia polskiego prezydenta. Czy Polska na tym straci? 13
  • Jak zostałam dziewczyną z poprawczaka 12 sty 2020, 20:00 – Bohaterka, którą zagrałam, jest zupełnie inna niż ja. Łączą nas chyba tylko upór i siła – mówi Zofia Domalik, aktorka. 14
  • Finansowe kłopoty Platformy 12 sty 2020, 20:00 Na Platformę Obywatelską padł blady strach. Politycy największej opozycyjnej partii boją się, że PKW odbierze im budżetowe pieniądze – ustalił „Wprost” 17
  • Walka o schedę po Schetynie 12 sty 2020, 20:00 Jeśli Borys Budka zostanie szefem Platformy Obywatelskiej, stanowisko sekretarza partii ma obiecane poseł Marcin Kierwiński – ustalił „Wprost” 20
  • CBA na służbie 12 sty 2020, 20:00 Centralne Biuro Antykorupcyjne apeluje do osób, które dały się uwikłać w korupcyjny proceder i wręczyły korzyść majątkową, o zgłaszanie się do szczecińskiej delegatury biura. Chodzi o śledztwo dotyczące korupcji w szczecińskim szpitalu”. 21
  • Operacja „odzyskać Senat” 12 sty 2020, 20:00 – Być może PiS wyobrażał sobie, że będę łatwym przeciwnikiem, bo jestem miły i kulturalny. To nie znaczy, że nie potrafię być stanowczy – mówi Tomasz Grodzki, marszałek Senatu. 22
  • Robert – reaktywacja 12 sty 2020, 20:00 Założyciel Wiosny wraca z europejskiej emigracji, by stanąć do gry o najwyższy urząd w państwie – niestety raczej przymuszony niż z prawdziwą pasją. 26
  • 7 rad dla Biedronia 12 sty 2020, 20:00 Robert Biedroń startuje w wyborach prezydenckich w momencie, gdy jego gwiazda mocno przygasła. Oto siedem rad, dzięki którym może odzyskać swoją szansę na sukces. 30
  • Nie wrzucam na FB zdjęć spalonych kangurów 12 sty 2020, 20:00 Mój ojciec miał oswojonego prosiaka o imieniu Mikuś. Mikuś odprowadzał go do szkoły, wychodził na drogę, gdy wracał, aportował piłeczki, kąpał się w łazience, spał pod łóżkiem. Przyszedł czas wyprowadzki ze wsi. Na Boże... 33
  • Wzywam seniorów do rewolucji 12 sty 2020, 20:00 – Wyrzućmy na śmietnik stereotypy. Zacznijmy żyć od nowa. Nauczmy się głośno mówić o swoich potrzebach – materialnych, miłosnych, seksualnych – mówi Urszula Dudziak, wokalistka jazzowa. 34
  • Srebrni buntownicy są szczęśliwi 12 sty 2020, 20:00 Wstali z kanap, odłożyli krzyżówki, wymówili usługi dorosłym dzieciom. Sami urządzili sobie Dzień Babci i Dziadka – tak, żeby trwał przez cały rok. 38
  • Politycy w kryzysie niepłodności 12 sty 2020, 20:00 – Państwo zmusza nas do ukrywania czegoś, co jest zupełnie naturalne i normalne – mówi Małgorzata Rozenek, która właśnie założyła fundację, by wspierać pary korzystające z zabiegów in vitro. 42
  • Za mundurem łowcy sznurem 12 sty 2020, 20:00 Polska jest kopalnią rzeczy z czasów wojennych. Biznes się kręci dzięki szperaczom, którzy drenują rynek i windują ceny. Działają ponad granicami państw, ale często na granicy prawa. 46
  • Śmiech to pieniądz 12 sty 2020, 20:01 Amerykańscy mistrzowie stand-upu to królowie życia, z którymi liczy się nawet prezydent. Ale polscy też nie mogą narzekać. Za jeden występ potrafią zgarnąć z biletów nawet milion złotych. 50
  • Boeing leci 12 sty 2020, 20:00 Czy katastrofa lotnicza w Iranie będzie gwoździem do trumny Boeinga? Dwie wcześniejsze pogrążyły liczącą 104 lata firmę w największym w jej historii kryzysie. 54
  • Hossa bessa 12 sty 2020, 20:00 Auto stop Na Zachodzie bez zmian. Postępujące spowolnienie gospodarcze bije w Niemcy. Ich produkcja samochodów spadła do najniższego poziomu od 23 lat. W zeszłym roku z niemieckich fabryk wyjechało 4,66 mln pojazdów, czyli o prawie jedną... 57
  • Pożytki z globalnego ocieplenia 12 sty 2020, 20:00 To, co dla jednych krajów jest ekologiczną i gospodarczą tragedią, dla innych może być wielką szansą na złoty interes. 58
  • Moda na czarno-zielone 12 sty 2020, 20:00 „Mostem dla przyszłości” nazwał Werner Kogler umowę koalicyjną, dzięki której w Wiedniu powstał precedensowy czarno-zielony rząd. W Austrii jest to nowość, gdyż od niepamiętnych czasów wszystko – nie tylko polityka, lecz także... 62
  • Kosmetyki 12 sty 2020, 20:00 ZO® Skin Health Growth Factor Serum Preparat o żelowej konsystencji, w której zostały skoncentrowane składniki aktywne. Ich połączenie z prekursorem kwasu hialuronowego wzmacnia produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego, zapobiegając... 63
  • Wojna na niby 12 sty 2020, 20:00 Obawy przed szybkim wybuchem wielkiej wojny z Iranem okazały się przesadzone. Omyłkowe zestrzelenie ukraińskiego samolotu pasażerskiego nad Teheranem to dla Irańczyków wygodny pretekst do wycofania się z gróźb rozpętania konfliktu, którego nie mają szans wygrać. 64
  • Śmierć generała 12 sty 2020, 20:00 Nie ma chyba we współczesnym nam świecie bardziej doświadczanego wojnami kraju niż Irak. Praktycznie od blisko 30 lat przez ten kraj przewalają się nawały wojenne, doszczętnie go niszcząc. Liczba ofiar jest nie do oszacowania, ale na... 67
  • Styczniowy detoks 12 sty 2020, 20:00 Organizm potrzebuje czasem swoistego restartu, by stanąć na wysokości zadania i wspomóc cię w twoich postanowieniach. 68
  • Mocne wsparcie dla polskiej medycyny 12 sty 2020, 20:00 Jak przełożyć potencjał polskiej nauki na osiągnięcia naukowe i doprowadzić do ich komercjalizacji mówią Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, i Radosław Sierpiński, p.o. prezesa Agencji Badań Medycznych. 70
  • Cyrografy XXI wieku 12 sty 2020, 20:00 – Dobrze, że seriale stają się coraz bardziej wysublimowane. Ale czasem, gdy oglądam film w pustej sali kinowej, robi mi się zwyczajnie żal. Bo wierzę, że kino to nie tylko „content”, lecz także poczucie wspólnoty – mówi Jeremy Irons. 72
  • Co dalej z platformą, czyli Jeremy Irons jako ostatni dinozaur 12 sty 2020, 20:00 Co pan/pani sądzi o Netfliksie?” – to, obok „Jak pan/pani skomentuje sytuację kobiet w showbiznesie?”, standardowe pytanie, które od kilku lat z automatu dziennikarze zadają na każdej konferencji prasowej. Ale prawdą jest, że boom... 75
  • Gwiazda bez asekuracji 12 sty 2020, 20:00 Wystawa rysunków i obrazów Miriam Cahn zostawia widzów warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w milczeniu. Wstrząsające i piękne malarstwo trafi a w sam splot słoneczny dzisiejszej refleksji o świecie. 76
  • Internet to my 12 sty 2020, 20:00 Jeśli jakiś system źle działa, trzeba go zrozumieć i naprawić, a nie odwrócić się i powiedzieć: „O, popsuł całe pokolenie!” – mówi Michał R. Wiśniewski, autor książki „Wszyscy jesteśmy cyborgami”. 80
  • Wydarzenie 12 sty 2020, 20:00 Powrót klasyka. Wiśniowy sad”, „Trzy siostry”, „Wujaszek Wania”, „Mewa”, „Iwanow”, „Płatonow” – te sztuki Antona Czechowa zna każdy miłośnik teatru. Powiedzieć „klasyka” to powiedzieć za mało. Bez nich nie... 83
  • Film 12 sty 2020, 20:00 Dziennik reżysera Elia Suleiman uważnie przygląda się współczesnemu światu. Nie tylko zza kamery: jako główny bohater „Tam gdzieś musi być niebo” w milczeniu przemierza ulice najpierw rodzinnego Nazaretu, potem Paryża i Nowego... 84
  • Muzyka 12 sty 2020, 20:00 Pióro i fortepian Na marginesie przemysłu muzycznego bardzo prężnie działa w Polsce scena dedykowana – jak to mawialiśmy dawniej – „piosenkom z tekstem”. Na płycie Andrzeja Jagodzińskiego i Agnieszki Wilczyńskiej „Wilcze... 85
  • Książka 12 sty 2020, 20:00 Strażnik Koniec roku/początek nowego to dla wielu spośród nas czas podejmowania budujących postanowień, ale też zadumy nad tym, czy one (jak i całe życie) mają jakiś sens. No i od tej zadumy najczęściej ogarnia nas smutek, więc wtedy... 86
  • Kalejdoskop 12 sty 2020, 20:00 Daj się ugryźć! Choć za oba seriale odpowiadają ci sami twórcy, „Drakula” nie dorównuje „Sherlockowi”. Jednak mimo położonego zakończenia i grubych nielogiczności to wciąż rozrywka na poziomie. Oferuje komiczne spojrzenie na... 87
  • Urodziny na trzeźwo 12 sty 2020, 20:00 Co tam wojna w Iranie, co tam pożary w Australii, kiedy ja za tydzień kończę 45 lat i wreszcie muszę gdzieś wyjechać, zaszyć się w lasach, przemyśleć wszystko, zastanowić się, czy leci z nami pilot i jaki kurs obrać w tym życiu. Bo... 88
  • Wielki format 12 sty 2020, 20:00 Murale wyrosły z kultury niezależnej, ale dziś są formą sztuki zinstytucjonalizowanej i skomercjalizowanej. A Polacy chcieliby właśnie tej formy sztuki widzieć jeszcze więcej. 90
  • Być jak Steve Jobs 12 sty 2020, 20:00 Nie był mądry jak Einstein ani wybitnie odkrywczy, nie był także bogaty z domu. Na dodatek wielokrotnie popełniał błędy. Jak więc udało mu się stworzyć najbardziej dochodową fi rmę świata? Ci, którzy analizowali jego osobowość,... 94
  • „Piżamę Jandy” zakładam na specjalne okazje 12 sty 2020, 20:00 Nocowałyśmy w jednym pokoju. Po zameldowaniu w hotelu ruszyłam w miasto szukać piżamy, w końcu Krystyna Janda zasługuje na coś lepszego niż widok zwykłej piżamy zabranej na narty. 95
  • Ślepe ryby 12 sty 2020, 20:00 Nazwa tej potrawy jest niezwykle myląca, ale też uruchamia wyobraźnię. Gdzie tu ryby, skoro próżno ich szukać wśród składników potrawy 96
  • Skitouring za granicą 12 sty 2020, 20:00 Skitouring, połączenie górskiej wędrówki z narciarstwem, staje się powoli numerem trzy wśród sportów zimowych, zaraz po nartach i snowboardzie. Gdzie za granicą można znaleźć najlepsze warunki do jego uprawiania? 97
  • Zrób sobie… Sapkowskiego 12 sty 2020, 20:00 Jest jak Midas – wszystko, czego tylko się dotknie, zamienia w szczere złoto i banknoty sumujące się w milionowe kwoty. Masz w szufladzie własną sagę fantasy i chcesz, żeby autor „Wiedźmina” dotknął jej swoim złotonośnym palcem? Zrób sobie własnego Sapkowskiego. Przy... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany