Z biglem i bez kantów

Z biglem i bez kantów

Kaletnik podczas pracy
Kaletnik podczas pracy / Źródło: Shutterstock / ngoc tran
Kaletnik był już zawodem na wymarciu, ale zakochało się w nim kolejne pokolenie. Teraz powraca do życia, chociaż częściej jako hobby niż profesja.

Tekst: Katarzyna Chudyńska-Szuchnik

Nóż tapeciak z łamanym ostrzem, krawieckie radełko, igły z pasmanterii, szydło wykonane z wiertła i klej. Tyle na początek wystarczy do zabawy w kaletnika. Zabawy – bo prawdziwy kaletnik, czyli rzemieślnik, który potrafi zrobić ze skóry portfel lub torebkę, to profesjonalista. Najstarszy w Polsce jest wierny swojemu zajęciu od 1945 r. Kiedy kilka lat temu zdecydował, że już czas rozstać się z zawodem, jego zdjęcie ukazało się w prasie. Postawny siwy mężczyzna w białej koszuli siedział przy żeliwnej maszynie Singer i patrzył w obiektyw fotoreportera. „Kaletnik-rymarz z 73-letnim stażem odda zakład w dobre ręce! Zdradzi wszystkie techniki zawodowe i pomoże następcy” – głosił podpis.

Ryszard naprawia wszystko

Latem 2018 r., kiedy ukazał się artykuł w „Fakcie”, Ryszard Wojtulski – bo o nim mowa – miał 87 lat. Jego umiejętności potwierdzała książeczka mistrzowska z 1963 r., a większość dorobku mieściła się w rękach i w głowie, bo w zakładzie miał już tylko część narzędzi. Najczęściej używał kombinerek i młotka. Pod ręką trzymał bakelitowe podkładki do wybijania otworów w skórze, naznaczone setkami śladów. W szufladach noże do skóry, ostrzałki, wybijaki, nieco zardzewiałe przyrządy do zakładania zamków w torebkach, krojenia skóry na paski, kilka rodzajów cęgów. Kansjer do ścinania brzegów, rajfer do kantów na gorąco (patrz: słowniczek). Konik rymarski do szycia ręcznego wyglądał pod ścianą jak drewniana ławka. Dawno go nie używał. Dwie maszyny do szycia – płaska z wielkim blatem to radomski Łucznik – i praworamienna singerka, na której można szyć torebki.

Odwiedzałam go kilka razy. Zwykle przychodził o godzinie 9, siedział sam i czytał gazetę przez szkło powiększające. Zakład mieścił się w jednej z blaszanych budek na końcu bazaru przy dużym warszawskim blokowisku. W ciągu dnia zaglądało kilku klientów. Pan Ryszard przyjmował już głównie naprawy: kobieta przyniosła uszkodzoną walizkę, dwóch harleyowców skórzane kamizelki do zszycia. Za 5 zł od ręki wymieniał napy w portfelu i maszynki w popsutych suwakach. „Robię najtaniej na okolicę” – mówił, a w głosie słyszałam satysfakcję. Lubił powtarzać, że jest szybki w robocie. Robi błyskawicznie, żeby klient nie czekał. Szuka chętnego na warsztat. Większość uczennic, których wykształcił ze 20, lekko traktowała naukę, nie wszystkie miały talent do kaletnictwa. Rzemieślnicy zwykle przekazywali swoje warsztaty dzieciom, ale syn, wyuczony na mistrza, nie chciał wrócić do zawodu.

Michał rzeźbi w skórze

Praworamienną singerką jest zainteresowany chłopak dużej postury, z czarną brodą i niezwykłą torbą na ramieniu. Nigdzie takiej nie widziałam. Drewniane, ozdobne bigle, które zrobił mu kolega, obszył bydlęcą juchtą. Do tej konstrukcji lnianą nicią przyszył prostokątną wąską sakwę z miękkiej, ciemniejszej skóry. Wzorował się na znalezisku ze skandynawskiego miasta Hedeby z X w. Czy torebka jest wygodna? Tak, używa jej na co dzień.

Rzemiosło: reaktywacja
Stare zawody zyskują na popularności. Młodzi pasjonaci chętnie odkrywają branże takie jak krawiectwo, stolarstwo, introligatorstwo, tkactwo, gorseciarstwo. Modne jest kaletnictwo – wytwarzanie wyrobów ze skóry. To Kraków zaczął szkolić kaletników jako pierwszy. Od 2013 r. na weekendowe kwalifikowane kursy zawodowe do Zespołu Szkół nr 3 przyjeżdżają ludzie z całej Polski – Poznania, Trójmiasta, Warszawy. Trwa 10. edycja kursu – w sumie zgłosiło się 240 osób. Podobne kursy w Radomiu organizuje Zespół Szkół Skórzano-Odzieżowych, Stylizacji i Usług. Trzy lata temu w Warszawie gratką było szkolenie w pracowni kaletniczej Rege Leder, organizowane przez Muzeum Warszawskiej Pragi. Na dwa miejsca aplikowało ponad pół setki chętnych. W Poznaniu, w Szkole Projektowania, Konstrukcji i Technik Krawieckich właśnie trwa nabór na warsztaty. W dwa weekendy można nauczyć się wytwarzać m.in. etui na karty, portmonetkę bilonówkę czy kosmetyczkę. Koszt: 2100 zł. W całej Polsce już ok. 3 tys. osób zajmuje się kaletnictwem profesjonalnie bądź hobbystycznie, a na YouTubie można obejrzeć fachowe tutoriale, np. na kanale Juchcik.pl

Nazywa się Michał Ożóg, rocznik 1982, z wykształcenia ogrodnik po SGGW. Gdyby przetłumaczyć nazwę jego firmy, brzmiałaby Skórzany Warsztat Odyna (Yggr Leather Workshop). Od 10 lat zajmuje się rekonstrukcją świata wikingów z X w. To rozwojowa pasja. Na początku walczył mieczem. Cztery lata temu wyjazdy na imprezy rekonstrukcyjne połączył z robieniem ze skóry pasków i małych torebek do paska, zwanych kaletkami. Dziś ma własną pracownię i sklep internetowy Yggr.pl z materiałami do kaletnictwa. Jeszcze do niedawna swoją działalność określał jako „100% hand made”, ale rynek wymusił kompromis. Pasek uszyty ręcznie kosztuje od 150 zł, maszynowo – o 50-60 zł taniej, a i tak niewielu klientów potrafi odróżnić jeden od drugiego. Przy maszynowym na początku i na końcu szwu widać rygiel, czyli podwójne przeszycie. Używa się do niego nici skręcanych z kilku wątków, a do ściegu ręcznego – plecionych i woskowanych.

W tradycyjnym warsztacie kaletniczym Michał był tylko raz. Interesowały go stare narzędzia, ale ostatecznie większość wyposażenia kupił w specjalistycznym sklepie internetowym. Zawodu uczył się, oglądając filmy dotyczące obróbki skóry na YouTubie. Analizował gotowe wyroby na kramach, podpatrywał kolegę przy warsztacie i przede wszystkim spędzał długie godziny nad swoimi wyrobami, aż doszedł do perfekcji. Nie tylko w szyciu, lecz także w stemplowaniu, czyli tłoczeniu. Technikę, która z angielskiego opisywana jest jako rzeźbienie w skórze (leather carving) opanował doskonale – kolorowe wzory, które przenosi na portfele, okładki do notesów, torby czy paski, przypominają precyzyjne, przestrzenne tatuaże.

Ryszard idzie w „ambasadorki”

Ryszard Wojtulski też zaczynał od szycia ręcznego. Zawód poznał u wuja – rymarza na wsi w świętokrzyskiem. Ojciec wysłał go tam na kilka miesięcy w czasie okupacji. Poważna robota – wyprawianie skóry na lejce, chomąta, siodła. Gdy wrócił do Warszawy w 1945 r., nie przyjęli go w Spółce Wytwórczej Polskich Rymarzy i Siodlarzy. Był za młody, miał dopiero 13 lat. Ale ojciec nie chciał, żeby szwendał się po ulicach. Kazał udawać starszego. W warsztacie spółki zorientowali się, że ten wysoki, silny chłopak „potrafi szyć dla koników” i orzekli, że jest już z niego pół rzemieślnika. Nauczyli szyć na maszynie, używać butaprenu. Całą młodość w spółdzielniach przepracował. Robił wyposażenie dla wojska – torby, kabury, męskie teczki „ambasadorki”, portfele podkówki. W latach 50. XX w. samoistne rzemiosło było zwalczane i przymusowo uspołeczniane zgodnie z wytycznymi komunistycznej partii. Dlatego najstarszy warszawski kaletnik własny warsztat otworzył dopiero w 1964 r. Najlepiej wspomina czasy, gdy pracował na ul. Ząbkowskiej, na warszawskiej Pradze. Lata 70. i 80. Schodziło wszystko, co uszył, więc pracował po 14 godzin dziennie. Specjalizował się w damskich torebkach. Sprzedawał je na miejscu lub wstawiał do obleganych pawilonów na Marszałkowskiej. Kiedy jakiś wzór nie miał wzięcia, sprzedawca pisał, że jest „francuski”. Działało jak magiczne zaklęcie. W latach 90. stopniowo zaczął się przestawiać na reperacje. Byle przetrwać. Klient odszedł w stronę importowanej tandety na bazar albo do sieciowych sklepów. W prężnym jeszcze niedawno przedsiębiorcy utwierdziło się przekonanie, że w nowych czasach tradycyjne rzemiosło nie ma racji bytu. Po 70 latach pracy zawodowej przyjął strategię przetrwania opisywaną przez socjolożkę Sonię Szostak jako „samotne trwanie”. U wielu rzemieślników będących w tej sytuacji można było mówić nawet o „regresji umiejętności i zaniku zdolności do świadczenia wykwalifikowanych usług”, jak opisywała to w swojej pracy magisterskiej. Ryszard Wojtulski mówi, że za PRL w Warszawie było 500 kaletników-rymarzy. Dziś w Cechu Rzemiosł Skórzanych zrzeszonych jest 13. Siebie nazywa usługowcem: „Nie zrobię portfelika ze skóry, bo musiałbym za niego wziąć 150 zł. To kto tu przyjdzie?” – rozkłada ręce.

Zrób to sam
W Warszawie silne są tradycje rzemieślnicze, to tutaj istniały wielopokoleniowe firmy rodzinne. Wiele z nich przetrwało II wojnę światową i czasy PRL, ale padło w XXI w. Tak stało się m.in. z brązownikami (wykonują figurki i odlewy) czy grawerami. Warsztat rodziny Mieczników, założony w 1936 r., został zamknięty 10 lat temu. Na szczęście narzędzia i wyposażenie trafiły do zbiorów Muzeum Warszawy. 6 lutego rusza tam wystawa „Rzemieślnicze historie. Rodzina Mieczników”. Na zwiedzających czeka specjalnie zaaranżowany sklep Mieczników. Będzie można samemu zrobić brązowniczą galanterię, używając profesjonalnych narzędzi.

Gdy w okolicy rozeszła się wiadomość, że zamyka warsztat, zaczęły się wizyty fachowców z pokrewnych branż. Ktoś dawał za maszynę Singer 100 zł, ktoś chciał wziąć narzędzia za darmo. Nie chciał się w ten sposób rozstawać ze swoim dorobkiem. Przyszedł 32-latek, żeby go przyuczyć. Zdolny, robił rzeczy dla teatru, nawet ubrania ze skóry szył. „No, nie mogę tu pana uczyć, nie mam warunków socjalnych” – usłyszał. W bazarowej budce, w której urzędował najstarszy kaletnik, nie było ubikacji.

Michał lubi listonoszki

Michał chętnie robiłby pochwy do mieczy, ale rynek rekonstruktorów w Polsce to kilkadziesiąt tysięcy osób. Dlatego stawia na damskie torby, paski i właśnie portfele, głównie na zamówienie. Jak ktoś używa dużo kart kredytowych, to nie potrzebuje bilonówki, za to przyda mu się skrzydełko z przegródkami. Lubi takie zamówienia. Skóra, sposób szycia, staranne wykończenie – to wszystko robi ogromną różnicę – podkreśla każdemu, kto dyskutuje z ceną, która zaczyna się od 300-400 zł. Ale przeważają odbiorcy szukający rzeczy wyjątkowych. Jeden z nich kupił torbę listonoszkę ze słonecznikami tłoczonymi na klapie i pasku. Taki wyjątkowy projekt, który dla przyjemności robił przez dwa i pół dnia, więc według swojego warsztatowego przelicznika wycenił ją na 900 zł. Poszła za 850.

„Zapłacisz za nabicie napy 20 zł?” – pyta mnie Michał, gdy mówię mu, że zakład pana Ryszarda jest do wzięcia. I dodaje, że usługi to dla niego trochę taka misja samobójcza. W lokalu z wejściem od ulicy co chwilę ktoś odrywałby go od pracy. Kiedyś rozstawił kram podczas imprezy historycznej na Grunwaldzie i robił tam pokrowiec na strzelbę. Coś, co zajęłoby mu normalnie cztery, pięć godzin, trwało dwa dni. No i czasem naprawienie czegoś jest trudniejsze niż zrobienie od nowa – przyznaje. Jego pracownia mieści się w budynku dawnego instytutu w peryferyjnej dzielnicy Warszawy. Swój towar sprzedaje głównie w internecie, przez profile na portalach społecznościowych, a dodatkowo na festiwalach rekonstrukcyjnych z okresu wczesnego średniowiecza. Jeździ na nie z żoną, z którą prowadzi firmę, i synkami w prawie każdy weekend od maja do września.

Ryszard i następne pokolenia

„No pięknie, pięknie wyszło!” – Ryszard Wojtulski tuż przed swoimi 88. urodzinami chwali etui na okulary i pochewki, które szyją 20- i 30-letni adepci kaletnictwa, zadowoleni, że mogą coś zrobić własnoręcznie. Pracują jego narzędziami, przydają się też okucia, oczka, napy i klamry, których miał mnóstwo w zakładzie. Pytają, jak wykończyć kant, uszyć coś na dwie igły, wymienić maszynkę w zepsutym suwaku. „Kaletnictwo jest potrzebne – mówi pan Ryszard – na śmietniku jest dużo dobrych rzeczy, których ludzie nie potrafią naprawić”. Odkąd zamknął zakład, praca śniła mu się po nocach, ale w końcu jest zadowolony. Dużą część swojego wyposażenia przekazał do PraRzemki – sali warsztatowej w Muzeum Warszawskiej Pragi, w której miał okazję spotkać Michała i chwalić jego tłoczenia. Ostrzałki, wybijaki, noże i wiele innych narzędzi oddał muzeum za darmo, bez żalu. Cierpliwie tłumaczył mi, czego jak używać. Na zakład chętny się nie znalazł, ale na zajęcia, które prowadzi pan Ryszard, miejsca rozchodzą się błyskawicznie.

Słowniczek wyrazów trudnych

  • BIGLE – ramki do torebek lub portmonetek, zwykle metalowe, z zapięciem. Do bigli doszyta jest sakwa bądź worek, czyli korpus torebki.
  • BILONÓWKA – mały portfel na bilon. Jeden z najprostszych wyrobów kaletniczych. Nie wymaga szycia, a jedynie nabicia napy. Odpowiednikiem bilonówki w wydaniu tradycyjnym jest „podkówka”, popularna w latach 60.
  • JUCHT – gruba skóra bydlęca o naturalnym kolorze, garbowana roślinnie. Służy do wytwarzania pasków, toreb, bransolet. Używana przez rymarzy.
  • KANSJER – ręczne narzędzie służące do ścinania kantów w skórze, np. przy produkcji pasków.
  • LICO – zewnętrzna, gładka strona skóry naturalnej. MIZDRA – wewnętrzna strona skóry, charakteryzuje się nierówną, szorstką powierzchnią.
  • RAJFER – służy do wykańczania kantów na gorąco, np. w portfelach.
  • RYGIEL – podwójne przeszycie stosowane przy szyciu maszynowym na początku i na końcu szwu, zabezpiecza przed pruciem.
  • STEMPLOWANIE – tłoczenie w skórze. Polega na wycinaniu wzorów w wilgotnej skórze przy pomocy specjalnego noża oraz tłoczeniu i modelowaniu skóry stemplami.
  • SZARFOWANIE – ścienianie krawędzi skóry. Profesjonalnie wykorzystuje się w tym celu maszynę szarfówkę.
Okładka tygodnika WPROST: 6/2020
Artykuł został opublikowany w 6/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2020 (1922)

  • Prezydent na start 2 lut 2020, 20:00 Rusza prezydencka kampania wyborcza, dlatego tygodnik „Wprost” publikuje wywiad z urzędującą głową państwa Andrzejem Dudą. 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 2 lut 2020, 20:00 Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka na prezydenta Koalicji Obywatelskiej, podobno nie lubi feminatywów. Panią polityk tak bardzo drażni używanie żeńskich wariantów nazw zawodów i stanowisk, że ostatnio była poirytowana nawet zaproszeniem, jakie wystosował do niej KOD z... 6
  • 7 dni dookoła świata 2 lut 2020, 20:00 USA Wirus sprzyja Ameryce Koronawirus może mieć pozytywny wpływ na amerykańską gospodarkę. Tak uważa sekretarz handlu USA Wilbur Ross, twierdząc, że powszechny strach przed epidemią przyspieszy powrót miejsc pracy do Stanów... 8
  • Obraz tygodnia 2 lut 2020, 20:00 10 tys. zł wpłacił na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Ireneusz Bukrabo za możliwość zjedzenia kolacji w towarzystwie aktorki Julii Wieniawy. 39 dni – takie ferie – jak wyliczył „Super Express” – zaplanowali sobie... 11
  • Bycie sobą wymaga odwagi 2 lut 2020, 20:00 Aktualnie można panią oglądać w aż siedmiu tytułach na deskach Teatru Kwadrat, a teraz pojawia się ósmy: „Nie książka zdobi człowieka”. To współczesna komedia, mówiąca o świecie show-biznesu, celebrytów i gwiazd. Jedną z... 12
  • Brudne ręce pana Tomka 2 lut 2020, 20:00 Agent Tomek oskarża szefów i przeprasza za prowokację. Czy jego zeznania zaszkodzą PiS? 13
  • Wyłamuję pręty w złotej klatce 2 lut 2020, 20:00 Wyłamuję pręty w złotej klatce Ludzie nie wybrali mnie po to, żebym zabiegał o względy warszawskiego salonu – mówi Andrzej Duda, prezydent RP. 14
  • Borys Budka, czyli w Platformie bez zmian 2 lut 2020, 20:00 Borys Budka odmienia słowo „energia” przez wszystkie przypadki. Na razie jednak nic nie wskazuje, by nowy szef PO miał inny pomysł na walkę o władzę w Polsce niż bycie energicznym antypisem. 20
  • Molestowanie względne 2 lut 2020, 20:00 Jerzy Owsiak: Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać. Za takie słowa pod adresem Krystyny Pawłowicz warszawski... 24
  • Zarządzanie strachem 2 lut 2020, 20:00 Strach przed nową zarazą z Chin znacznie wyprzedza realne zagrożenie chorobą. Jest za to użyteczny dla każdego, kto chciałby ograniczyć chińskie wpływy gospodarcze w świecie. 26
  • To nie apokalipsa 2 lut 2020, 20:00 Nowy wirus jest nawet 10 razy mniej zabójczy niż SARS – mówi prof. Ali S. Khan, epidemiolog, ekspert WHO. 29
  • Zabójcze wirusy 2 lut 2020, 20:00 Jest tylko kwestią czasu, kiedy koronawirus z Wuhanu znajdzie się w Polsce. Pytanie, czy będą to pojedyncze przypadki, jak groźne i czy nasz system będzie dobrze do tego przygotowany. 30
  • Dziewczynka z odsetkami 2 lut 2020, 20:00 11-letnia Zuzia ma do spłacenia milion złotych długu. Dzieciństwo spędziła w sklepie przy opuszczonej hurtowni. Teraz wychowuje się z mamą na 20 mkw. Komornik zajął jej rentę po zmarłym tacie. Zuzia ma jedno marzenie – chciałaby mieć rower. 32
  • Nie pracują, bo prasują 2 lut 2020, 20:00 O to, żeby Polki z małych miasteczek i wsi mogły pójść do pracy, muszą postarać się inni: państwo, pracodawcy, a przede wszystkim mężowie. 36
  • Sprawy, które nie przeszkadzają 2 lut 2020, 20:00 Wiele ważnych i mądrych słów powiedziano podczas obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu. 39
  • Wypisani z rodziny 2 lut 2020, 20:00 Wydaje się, że synem lub córką jest się na całe życie. A jednak bywają powody, dla których dorosłe dzieci mówią rodzicom: ja wysiadam. 40
  • Po pierwsze przyjaciele 2 lut 2020, 20:00 Kilka lat temu umarł Tomasz, mój przyjaciel. 43
  • Z biglem i bez kantów 2 lut 2020, 20:00 Kaletnik był już zawodem na wymarciu, ale zakochało się w nim kolejne pokolenie. Teraz powraca do życia, chociaż częściej jako hobby niż profesja. 44
  • Hossa bessa 2 lut 2020, 20:00 Wirus paraliżuje biznes Pod koniec ubiegłego tygodnia Ikea ogłosiła, że zamyka ponad 30 swoich chińskich sklepów. To niemal połowa wszystkich punktów, które Szwedzi prowadzą w Państwie Środka. W obawie przez koronawirusem swoją... 48
  • Opolskie Orły rozdane 2 lut 2020, 20:00 Gala Orłów Wprost jest jednym z najważniejszych wydarzeń organizowanych przed redakcję naszego tygodnika. 50
  • Rolnik menedżerem 2 lut 2020, 20:00 Walka o rynek i lepsze ceny skupu, zmieniające się warunki pogodowe i problem sukcesji to tylko niektóre wyzwania, które stoją przed rolnictwem. Gospodarstwa rolne to często duże innowacyjne firmy. 52
  • Odzyskają każdy dług 2 lut 2020, 20:00 Jesteśmy jednym z liderów wzrostu na rynku windykacji – mówi Marek Olszewski, który współtworzył m-Windykację, innowacyjne przedsiębiorstwo zajmujące się odzyskiwaniem należności. 54
  • Hotel Ilan – tradycja i nowoczesność 2 lut 2020, 20:00 W zabytkowym gmachu Jeszywas Chachmej Lublin, dawnej największej oraz najbardziej prestiżowej szkole rabinackiej na świecie, mieści się hotel Ilan, który łączy tradycję żydowską z nowoczesnością. 55
  • Szprychy zamachowe 2 lut 2020, 20:00 Dzisiaj jeździmy koleją po torach zbudowanych przez zaborców. To używany garnitur, który nosił ktoś inny. Centralny Port Komunikacyjny to garnitur uszyty na polską miarę u dobrego krawca – mówili uczestnicy debaty o CPK. 56
  • Kolej na inwestycje 2 lut 2020, 20:00 Dzięki wielomiliardowym inwestycjom, największym w historii Grupy PKP, polska kolej przeżywa renesans – modernizowane są dworce, linie kolejowe, rośnie znaczenie przewozów towarowych. 58
  • Miliony dla strażaków 2 lut 2020, 20:00 PKN ORLEN i Fundacja ORLEN przeznaczą kolejne 2 mln zł na wsparcie państwowych i ochotniczych straży pożarnych w całej Polsce. Wnioski o dofinansowanie można składać do 16 marca br. 60
  • Know-how 2 lut 2020, 20:00 Avatar na kółkach Mercedes-Benz na targach CES 2020 w Las Vegas pokazał swój samochód przyszłości – Vision AVTR. Sam koncern swój koncept przedstawia jako połączenie człowieka, maszyny i natury, którego dotąd świat motoryzacji nie... 62
  • Pochwała odwagi i Johnsona 2 lut 2020, 20:00 Kiedy pół roku temu Boris Johnson obejmował urząd brytyjskiego premiera, niemal cały świat sądził, iż jego misja jest beznadziejna. 63
  • Polska się mną nie interesuje 2 lut 2020, 20:00 Tygodnikowi „Wprost” jako jedynemu udało się przeprowadzić wywiad z Jakubem Skrzypskim, więźniem politycznym odsiadującym wyrok siedmiu lat więzienia w Indonezji. Rozmowę musieliśmy przeprowadzić w zakonspirowany sposób, za pośrednictwem adwokatów i przyjaciół skazanego. 64
  • Nadzieja w tabletce, czyli ranking nowych superleków 2 lut 2020, 20:00 Od terapii genowej do niebieskiej tabletki dla kobiet: czy te leki zmienią medycynę? 70
  • Jedz i chudnij 2 lut 2020, 20:00 Jeśli 1 stycznia zaczęłaś się odchudzać, powinnaś już widzieć pierwsze efekty. Waga ani drgnęła, a może wręcz wzrosła? Czas zmienić taktykę. 74
  • Śpiew rozpaczy 2 lut 2020, 20:00 Śpiew rozpaczy Nastoletnia Billie Eilish zgarnęła nagrody Grammy w najważniejszych kategoriach. Z jej problemami psychologicznymi, chropowatym wizerunkiem i mrocznymi, mamrotanymi piosenkami idealnie nadaje się na gwiazdę współczesnych czasów. 76
  • Kobieta na zakręcie 2 lut 2020, 20:00 Danuta Stenka, jako dwubiegunowa Raniewska z „Wiśniowego sadu”, zbiera w Szwajcarii wspaniałe recenzje. Krytycy uważają, że przedstawienie Yany Ross jest jednym z dziesięciu najlepszych niemieckojęzycznych spektakli minionego roku. 80
  • Wydarzenie 2 lut 2020, 20:00 Przełomy Licząca ponad 600 stronic książka „Paryż 1938” to – jak deklaruje autor – ostatnia część cyklu, w skład którego wchodzą jeszcze „Wiedeń 1913” i „Londyn 1967”. Ów autor to profesor z Polskiej Akademii Nauk,... 83
  • Film 2 lut 2020, 20:00 Śmieszny Hitler Niegdyś Roberto Benigni skakał po krzesłach, aby odebrać Oscara za „obozową” komedię „Życie jest piękne”. Teraz sześć nominacji do nagród Akademii zdobył „Jojo Rabbit”. Taika Waititi portretuje chłopca z... 84
  • Muzyka 2 lut 2020, 20:00 Małe tęsknoty Julia Marcell to jedna z najbardziej niedocenionych i zarazem najzdolniejszych polskich artystek. Choć w przeszłości romansowała z popem („Manners”, „Tarantino”), z nową płytą artystka robi daleki krok w stronę... 85
  • Książka 2 lut 2020, 20:00 Kobiety w akcji W górach rozbija się awionetka, ginie pilot, a pasażerka ucieka z miejsca katastrofy. Dlaczego? Tego czytelnik dowiaduje się z rekonstrukcji jej przeszłości, która przeplata się z opisami dramatycznej wędrówki przez... 86
  • Kalejdoskop 2 lut 2020, 20:00 Postmodernistyczna fantazja Liga Niezwykłych Dżentelmenów: Burza” ma być ostatnim dziełem Alana Moore’a, bodaj najwybitniejszego żyjącego scenarzysty komiksowego, który jakiś czas temu ogłosił przejście na emeryturę. To... 87
  • Jak ochrzciłem królewskie dziecko 2 lut 2020, 20:00 Muszę wam się przyznać, że dobijają mnie moje – delikatnie mówiąc – rojalistyczne sny. Zwykle zaczyna się tak, że nie da się już dłużej ukrywać tego, iż moja rodzina jest spokrewniona z angielską rodziną królewską. To, co... 88
  • W poszukiwaniu zimy 2 lut 2020, 20:00 Białe kombinezony, narty all mountain, trasy w aplikacji oraz Gruzja, jak się okazuje, najmodniejszy kierunek wypraw narciarzy w tym roku. Oto zimowe trendy 2020. 90
  • Śmierć Ciechowskiego podcięła mi skrzydła 2 lut 2020, 20:00 Oczami wyobraźni widziałem, jak tworzymy coś razem. Czułem, że straciłem kogoś wyjątkowego. 93
  • Dzieciństwo we włoskim stylu 2 lut 2020, 20:00 Produkty z Włoch nie przypadkiem są uznawane za synonim luksusu i najwyższej jakości. Wyróżniają się interesującym wzornictwem i są produkowane ze starannie wyselekcjonowanych materiałów. Również wyroby dla dzieci. 94
  • Król Migdał Pierwszy 2 lut 2020, 20:00 To karnawałowe ciasto ma być lekko wilgotne i chrupiące, a masa migdałowa lepka i uwodzicielsko słodka. 96
  • 5 sposobów na... kiszone superfoods 2 lut 2020, 20:00 Moda na kiszonki trwa w najlepsze. I dobrze, bo próżno szukać przekąski zdrowszej, bogatszej w witaminę C, a także witaminy z grupy B, wapń, magnez i choćby błonnik pokarmowy. Co kisić? 97
  • Zrób sobie… Budkę 2 lut 2020, 20:00 Stary szyld już nie nęci, a w karcie odgrzewane kotlety. Czy Borys Budka zrobi w Platformie kuchenne rewolucje? 98

ZKDP - Nakład kontrolowany