Ballada o Żbiku

Ballada o Żbiku

Bogusław Polch, jeden z autorów komiksów o Kapitanie Żbiku
Bogusław Polch, jeden z autorów komiksów o Kapitanie Żbiku / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Przez lata rozwiązał dziesiątki spraw kryminalnych. Stał się idolem młodych ludzi, pragnących pod jego wpływem podjąć pracę w milicji. Teraz kapitan Żbik szuka swojego miejsca w nowej rzeczywistości.

Czas jest nieubłagany. We wrześniu minionego roku zmarł twórca postaci Żbika i autor większości scenariuszy serii, podpułkownik Władysław Krupka. W styczniu pożegnaliśmy Bogusława Polcha, jednego z podstawowych rysowników postaci kapitana Żbika. Z twórców zaangażowanych w powstawanie serii o Żbiku żyje jeszcze tylko mieszkający na stałe w Szwajcarii Grzegorz Rosiński. Ale historia przykładnego funkcjonariusza milicji wciąż powraca. W księgarniach wciąż pojawiają się nowe wydania kultowych opowieści graficznych, a na serwisach aukcyjnych można licytować oryginalne zeszyty. Teraz o bohatera PRL-owskiej wyobraźni upomniał się Teatr Syrena. Pod koniec lutego odbędzie się tam premiera musicalu „Kapitan Żbik i żółty saturator”.

– Żbik, oczywiście przy zachowaniu proporcji, był rodzimym odpowiednikiem agenta 007: dobrze ubranym, skutecznym, a jednocześnie skrojonym na miarę PRL-owską, wiarygodnym ideologicznie – opowiada reżyser spektaklu Wojciech Kościelniak. Szpiegowsko- -kryminalna intryga będzie wyraźnie nawiązywać do estetyki lat 70. – stąd tytułowy saturator; na scenie znajdzie się też magnetofon Grundig, guma arabska, samochód Warszawa czy młodzież zbierająca makulaturę. Żbik w różnych czasach niósł odmienne wartości. Był odpowiedzią na „imperialistyczną rozrywkę”, ale i wzorem obywatela. Tylko czy mamy na niego pomysł w XXI w.?

Milicja ryzykuje

Kiedy w 1967 r. w biurach decydentów zapadała decyzja o stworzeniu serii komiksowej przybliżającej młodym czytelnikom pracę milicji, tkwiliśmy w pełni gomułkowskiej siermięgi. Komiks jako zjawisko popkulturowe, typowe dla zgniłego (no przecież!) Zachodu, w Polsce praktycznie nie istniał. Gdzieś przemykały krótkie paski humorystyczne w czasopismach; krótkie opowie rysunkowe pojawiały się w (z założenia „niepoważnych”) pismach dla dzieci, jak „Świat Młodych”. Dopiero w 1966 r. do księgarń trafiła pierwsza pełna księga znanych właśnie ze „Świata Młodych” przygód „Tytusa, Romka i A’Tomka”, niejako zwiastując nadejście zmian.

W tym samym czasie w krajowych zakładach drukarskich w najlepsze trwała produkcja komiksów na zamówienie wydawnictw zachodnich. W Polsce drukowano przygody Tarzana, King Konga, Koraka i całej masy innych bohaterów, we wszystkich zachodnich językach. Drukarze, zdając sobie sprawę z atrakcyjności tych kolorowych cudeniek, ukradkiem wynosili część nakładu dla swoich dzieci albo wprost w celach handlowych. Na bazarach komiksy sprzedawały się świetnie, nawet te po duńsku i szwedzku. Komiksu nie dało się przed młodymi ludźmi ukryć i udawać, że go nie ma. Znacznie sprytniej było wykorzystać go w słusznym celu. I tak narodził się kapitan Żbik.

Pierwszy kolorowy zeszyt – bo tak w PRL oficjalnie miały nazywać się komiksy – o przygodach kapitana Jana Żbika, zatytułowany „Ryzyko”, ukazał się w listopadzie 1968 r. Pomysłodawcą postaci był Władysław Krupka, szef wydziału prasowego Komendy Głównej MO, prywatnie także autor powieści kryminalnych. Wydawnictwo Sport i Turystyka, które decydując się na wydawanie komiksów (ono właśnie drukowało komiksy dla zachodnich klientów), wpłynęło tym samym na nieznane dotąd wody, stanęło przed niełatwym zadaniem. Problemem okazało się choćby znalezienie odpowiednich rysowników. Na początku sięgnięto po redakcyjnego plastyka Zbigniewa Sobalę, który nie miał odpowiedniego doświadczenia ani warsztatu, stąd typowe dla pierwszych odcinków schematyczne rysunki, pozbawione szczegółów, z płaskimi twarzami bez wyrazu. Nie miało to jednak znaczenia. Młodzi ludzie, spragnieni atrakcji w postaci komiksu, natychmiast wykupili cały nakład.

Stopniowo do ekipy dołączali kolejni scenarzyści oraz znacznie lepiej pasujący do komiksu rysownicy (w sumie było ich aż ośmiu) – przede wszystkim Grzegorz Rosiński, Bogusław Polch i Jerzy Wróblewski. Ten ostatni był autorem niemal połowy wszystkich odcinków, rysował w najbardziej „zachodnim” stylu. Polch zaś nadał „zachodni” sznyt samemu Żbikowi. Z kolei Grzegorz Rosiński chyba niespecjalnie lubił swoje pierwsze doświadczenia z serią. Nie miał jeszcze wtedy wyrobionej ręki, nie widać było charakterystycznej kreski późniejszego twórcy Thorgala. A właśnie najstarsze części rysowane przez Rosińskiego są dziś najbardziej poszukiwane i osiągają najwyższe ceny. Za najdroższy na rynku wtórnym komiks ze Żbikiem uchodzi dziś „Diadem Tamary” – za oryginalne wydanie z 1969 r. w bardzo dobrym stanie trzeba dziś zapłacić kilka tysięcy złotych, a największym problemem jest znalezienie ładnego egzemplarza.

Kapitan istnieje?

W pierwszych częściach Żbik zajmował się poważnymi sprawami kryminalnymi – kradzieżami dzieł sztuki, zabójstwami, szpiegostwem gospodarczym. Z największym rozmachem scenariuszowym spotykamy się w liczącej aż pięć części historii o międzynarodowym zasięgu (tzw. pentalogia bułgarska) dotyczącej przemytu brylantów między krajami Europy Środkowo-Wschodniej. Czego tu nie ma! Żbik, niczym agent J-23, dzięki fi zycznemu podobieństwu pozwalającemu mu wcielić się w jednego z członków szajki, podróżuje od Berlina Wschodniego przez Budapeszt, Bukareszt, Złote Piaski aż do Stambułu. Zostaje porwany i uśpiony, w wiklinowym koszu odbywa podróż lotniczą do Wiednia. Są tu pościgi samochodowe, nocne życie w nadmorskich kurortach, wokół kręcą się piękne kobiety. Żyć, nie umierać. Doskonała intryga sensacyjna.

Komiksowi bohaterowie PRL
PROFESOR FILUTEK Stworzony przez Zbigniewa Lengrena starszy mężczyzna w staromodnym fraku i meloniku od 1948 r. przez sześć i pół dekady towarzyszył i pomagał przetrwać rzeczywistość czytelnikom „Przekroju”.
TYTUS, ROMEK I A’TOMEK Klasyka. Najdłużej wydawana polska seria komiksowa narodziła się w 1957 r. Od tego czasu Papcio Chmiel, czyli Henryk Jerzy Chmielewski, opisuje przygody dwóch harcerzy i bardzo ludzkiej małpy.
CZTEREJ PANCERNI I PIES Popkultura, nawet w PRL, rządzi się swoimi prawami. Nic dziwnego, że książka Janusza Przymanowskiego, która podbiła masową wyobraźnię dzięki serialowi, doczekała się swojej komiksowej adaptacji, autorstwa Jerzego Wróblewskiego.
TAJFUN Pismo „Świat młodych” było w Polsce Ludowej kolebką rodzimej „niepoważnej” sztuki komiksu. W latach 80. zaś właśnie tam Tadeusz Raczkiewicz publikował swoje opowieści o agencie służb kosmicznych Tajfunie

Z czasem jednak w Żbiku zaczęły dominować wątki pedagogiczne. Coraz częściej kapitanowi towarzyszyli uczniowie albo harcerze, donoszący o wytropionych przez siebie podejrzanych typach. W „Wielorybie z peryskopem” para harcerzy tropi szpiega podglądającego lotnisko wojskowe, w „SP-139-WA zaginął” grupa młodych modelarzy wpada na trop fałszerzy cennych znaczków pocztowych, w „Zerwanej sieci” grupa nastolatków pomaga kapitanowi schwytać nielegalnych poławiaczy państwowych ryb. Kapitan nie pozostaje dłużny swoim młodym przyjaciołom. Jednym z najbardziej zapadających w pamięć odcinków „dydaktycznych” jest bez wątpienia „Wyzwanie dla silniejszego”, gdzie Żbik w roli instruktora dżudo uczy maluchy z jednej z podwarszawskich podstawówek, jak mają sobie radzić z terroryzującymi szkołę gitowcami.

Kapitan szybko zdobył serca czytelników. Młody idealista, wierny zasadom, całkowicie oddany pracy dla ojczyzny (poza dwoma maleńkimi epizodami z poznaną przy jednej ze spraw panią kustosz kapitan nie ma praktycznie życia osobistego), z nieskazitelnym charakterem, idealny materiał na przyjaciela młodzieży. Potrafi ł zawsze dobrze doradzić, ale i umiał skorzystać z pomocy – choć trudno było uniknąć wrażenia, że zwyczajnie namawiał młodych ludzi do czujności i donosicielstwa. Dziś to może wydawać się kuriozalne, ale wygląda na to, że duża część – jeśli nie większość – uważała Żbika za postać autentyczną. Na drugiej stronie każdego odcinka zazwyczaj były publikowane listy kapitana do czytelników, z podanym adresem korespondencyjnym zawierającym numer pokoju kapitana w gmachu Komendy Głównej MO. Młodzież pisała do Żbika listy, pytała o szanse pracy w milicji, a nade wszystko prosiła o pomoc w zdobyciu „kolorowych zeszytów”, których – jak wszystkiego w PRL – nie można było nigdzie kupić.

Smutny finał

Po dojściu do władzy ekipy Edwarda Gierka i otwarciu kraju na świat komiksy w Polsce przeżywały okres rozkwitu. Już nikt nie narzekał, że komiks to wymysł imperialistów. Do sklepów trafiła coca-cola i pepsi, pojawiły się peweksy, wprowadzono niektóre soboty wolne, uruchomiono drugi program telewizji. W coraz lepiej sobie radzącym świecie polskiego komiksu znalazło się miejsce na nowe serie: „Pilot śmigłowca”, „Podziemny front”, „Kapitan Kloss”, zaś Krajowa Agencja Wydawnicza rozpoczęła druk słynnego magazynu „Relax”.

Ale nawet dekada gierkowskiej prosperity nie do końca sprzyjała Żbikowi. Liczne wznowienia poprzednich odcinków i zwiększenie nakładu ze 100 do 200 tys. egzemplarzy szły w parze z coraz bardziej nieregularną edycją zeszytów premierowych. Upadek Żbika zaczął się już w roku 1978, kiedy to ukazał się tylko jeden nowy odcinek („Granatowa Cortina”). Tak samo było rok i dwa lata później („Skok przez trzy granice” i „Zatrzymać niebieskiego fi ata”). Na dodatek trzy wspomniane odcinki składały się na jedną opowieść – a ileż można czekać na rozwiązanie zagadki? Do tego intrygi bardzo nieprecyzyjnej i fatalnie poprowadzonej.

Przed stanem wojennym Jerzy Wróblewski zdążył narysować jeszcze czteroodcinkową serię, zakończoną zeszytem – nomen omen – „Smutny finał”. Borykające się z kłopotami finansowymi i wiecznym brakiem papieru wydawnictwo nieoczekiwanie (bo wtedy nikt już naprawdę nie lubił milicji) wydało ją dopiero w roku 1982, w dodatku w niewłaściwej kolejności (najpierw ukazała się część druga). Nawet dzieciarnia wyczuwała zbliżający się koniec. Niby jeszcze żbiki, ale widać, że już jakieś takie nieprawdziwe. I to rzeczywiście był koniec. Po wprowadzeniu stanu wojennego nowy komendant główny MO, gen. Józef Beim, zadecydował, że teraz młodzież nie ma już milicji lubić – ma się jej bać. Dla Żbika zwyczajnie nie było już miejsca. Kulturalnie pożegnał się w ostatnim liście z czytelnikami, tłumacząc, że decyzją przełożonych odchodzi do innej odpowiedzialnej pracy.

Żbik na deskach

Seria żbików liczyła w sumie 53 odcinki. Niewiele, ale nawet tutaj ekipa wydawnicza nie dała sobie rady z prostą matematyką. Odcinek 45. („W potrzasku”) zaopatrzono w jubileuszowy pasek z napisem „zeszyt pięćdziesiąty”, bo przy liczeniu wzięto pod uwagę również reedycje pięciu wcześniejszych części.

W ciągu ostatnich dwóch dekad miało miejsce kilka prób kontynuacji serii, ale zupełnie bez powodzenia. Pojawiło się kilka zeszytów luźno nawiązujących do „starego” Żbika, ale zainteresowanie przejawili tylko najbardziej zagorzali fani. Widocznie to już nie te czasy, a może to już nie ten Żbik. Należy jednak podkreślić wysiłek wydawnictwa Ongrys, które już szósty rok konsekwentnie wydaje wszystkie odcinki (ukazało się już 30 tytułów) w ich niemal pierwotnej wersji. Wcześniejsze próby reedycji umierały po kilku odcinkach.

Teraz wygląda na to, że sprawy wszystkich praw autorskich udało się Ongrysowi opanować i cała seria szczęśliwie zostanie wydana w całości. Teraz bohatera reanimuje Wojciech Kościelniak na deskach teatru. Reżyser przyznaje, że do historii zaprowadziły go sentymenty. Czas pokaże, jaki będzie kapitan Żbik na miarę naszych współczesnych możliwości.

Okładka tygodnika WPROST: 7/2020
Artykuł został opublikowany w 7/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 7/2020 (1923)

  • Siła i słabość IV władzy 9 lut 2020, 20:00 Nie mamy swojej policji ani straży, nie wsadzamy do więzień, nie mamy armii urzędników. To jest nasza słabość. A jednak IV władza, jaką są media, nie jest całkowicie bezbronna. Może dlatego jest ciągle atakowana przez pozostałe trzy. 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 9 lut 2020, 20:00 Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, ku zdziwieniu polityków PiS chce cały czas uciec od głowy państwa. – Cała brukselska placówka jest zaangażowana, żeby znaleźć dla niego jakąś posadę w Europie – mówi podenerwowany polityk PiS. – To jest bardzo... 6
  • 7 dni dookoła świata 9 lut 2020, 20:00 USA Koniec zabawy w impeachment Tę notkę dedykuję wszystkim, którzy dopytywali się, kiedy w końcu odwołają Donalda Trumpa? Impeachment zakończył się zgodnie z oczekiwaniami – porzuceniem zarzutów wobec prezydenta USA. Szacuje się,... 8
  • Obraz tygodnia 9 lut 2020, 20:00 577 koni mechanicznych kryje się pod maską terenowego mercedesa AMG G63, którego, ozdobionego czerwoną kokardą, otrzymał na urodziny Cristiano Ronaldo od swojej życiowej partnerki 3 000 000 000 zł – na tyle eksperci Polskiego Instytutu... 11
  • Koniec plastikowych słomek 9 lut 2020, 20:00 Polska jest pierwszym krajem, w którym McDonald’s wprowadza papierowe produkty jednorazowego użytku w miejsce plastikowych. 12
  • Cała Polska pomaga Zuzi 9 lut 2020, 20:00 Ministerstwo Sprawiedliwości, rzecznik praw dziecka, a nawet prezydent zareagowali na sprawę 11-letniej Zuzi z Libiąża. Po naszej interwencji komornik przeprosił dziewczynkę i przyjechał do niej z rowerem. Ale to nie koniec historii. 13
  • Ranking Ludzi Roku „Wprost” 9 lut 2020, 20:00 Już wkrótce poznamy Człowieka Roku „Wprost” 2019. To prestiżowe wyróżnienie zostanie przyznane już po raz 28.! Kto w największym stopniu na nie zasłużył? 14
  • Pożądanie na ekranie 9 lut 2020, 20:00 Rozmowa z Barbarą Białowąs, reżyserką filmu „365 dni” na podstawie prozy Blanki Lipińskiej 16
  • Zelig wśród inteligentów 9 lut 2020, 20:00 Andrzej Duda nie wykluczył, że podpisałby ustawę o związkach partnerskich. Prawda czy kampania? 17
  • Wyśnione życie Polaków 9 lut 2020, 20:00 Disco polo wróciło i cieszy się drugą młodością. Nie wykończyły go mody, trendy ani zagraniczni wykonawcy. Ta muzyka przeżyje wszystko. 18
  • Pasuje mi tak, jak jest 9 lut 2020, 20:00 Niewielu polskich piosenkarzy wzbudza tak dużo emocji jak Zenon Martyniuk. I niewielu ma tak mało filmowe życie, które właśnie doczekało się ekranizacji. 26
  • Skazany za laptop 9 lut 2020, 20:00 Pamiętacie państwo słynną scenę z wyrywaniem laptopa redaktorowi Latkowskiemu przez agentów ABW? No więc w ostatni poniedziałek sprawa miała swój mały finał. Sąd skazał mnie za przeszkadzanie w odebraniu Latkowskiemu tego laptopa. 30
  • Politykom już dziękujemy 9 lut 2020, 20:00 Skazanie dziennikarza „Wprost”, który bronił wolności słowa, pokazuje, że polscy sędziowie nie rozumieją, na czym polega demokracja. Jednak wojna między PiS a opozycją oddala szansę na prawdziwą reformę sądownictwa. Dlatego potrzebny jest w tej sprawie obywatelski okrągły stół. 33
  • Jestem feministką 9 lut 2020, 20:00 – Moja babcia uczyła mnie, że trzeba być samodzielną, mieć wykształcenie, pracę – bo liczenie na mężczyzn jest niewystarczające: biorą udział w powstaniach, giną na wojnach – mówi Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta. 37
  • Nowe porządki Budki 9 lut 2020, 20:00 Układając na nowo Platformę Obywatelską, Borys Budka chce pozbawić Grzegorza Schetynę ostatnich wpływów w partii. 43
  • PiS sam sobie bruździ 9 lut 2020, 20:00 Jarosław Kaczyński wie, że nie ma dziś większości za Andrzejem Dudą. Dlatego chce tak daleko posunąć władzę PiS, by odkręcanie zmian było dużo trudniejsze – mówi Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu. 46
  • Po stronie kobiet 9 lut 2020, 20:00 Sylwia Spurek: – To kolejna próba grzebania przy prawach kobiet. Polki mają ograniczone prawo do aborcji, więc jak rozumiem, trzeba im to jeszcze bardziej utrudnić. A przecież legalna i bezpieczna aborcja to prawa człowieka. Pani... 49
  • Triumfalny marsz Solidarnej Polski 9 lut 2020, 20:00 W pierwszych dniach kampanii prezydenckiej Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry zorganizowała konwencję poświęconą reformie sądownictwa, czyli najbardziej kontrowersyjnemu przedsięwzięciu Zjednoczonej Prawicy. 50
  • Niezły bajzel 9 lut 2020, 20:00 Nigel Farage, ojciec brexitu, ogłosił, że następnym krajem po Wielkiej Brytanii będzie Polska. Nikt już nie może być w Polsce pewny wyroku sądu, ani wygrani, ani przegrani. Każde orzeczenie można podważyć, każdego sędziego... 53
  • Rób pączki, nie wojnę 9 lut 2020, 20:00 Każda epoka ma swój faszyzm, jak pisał Primo Levi, ale nie każda wiedziała o nim tyle, co nasza. Szczepionkę na tę chorobę już wynaleziono. Brzmi ona: nie bądź obojętny. 54
  • Sadzić, pić, zarabiać 9 lut 2020, 20:00 Polska wyrasta na lidera w uprawie konopi. Wytwarzane z nich oleje CBD to już nie tylko panaceum na najcięższe choroby, ale przede wszystkim suplementy diety. Handlujące nimi firmy zarabiają miliony, a uprawy w ciągu dwóch lat zwiększyły się trzykrotnie. 58
  • Hossa bessa 9 lut 2020, 20:00 Ognisko za milion 55-letni Kanadyjczyk Bruce McConville spalił milion dolarów w gotówce, byleby tylko nie dzielić się pieniędzmi z byłą żoną. Tak przynajmniej twierdził przed kanadyjskim Sądem Najwyższym, do którego trafił już... 61
  • Frankofonia czy kakofonia 9 lut 2020, 20:00 Wizyta prezydenta Macrona w Warszawie nie była żadnym przełomem, tylko rozpoznaniem przed finałem negocjacji nad nowym budżetem UE. Od czasu do czasu nawet Francuzi zdają sobie sprawę, że muszą z Polakami rozmawiać, niezależnie od tego, czy rządzi nami prawicowy reżim czy... 63
  • Cytaty przeciw realiom 9 lut 2020, 20:00 W kwestii „przełomowości” wizyty Macrona w Polsce mylą się, niestety, zarówno prezydent Duda, jak i premier Morawiecki. Ten ostatni myli się nie po raz pierwszy, gdyż już raz, tuż po wyborze Macrona na głowę państwa francuskiego,... 66
  • Know-how 9 lut 2020, 20:00 Kask przyszłości Vozz Helmet to najnowsza innowacja w świecie motocykli. Kaski opracowywane przez dekadę w Australii są już dostępne również w Polsce. Vozz oferuje kilka rozmiarów skorupy, co przekłada się na jeszcze lepsze przyleganie... 67
  • Krok w dobrą stronę 9 lut 2020, 20:00 Dlaczego na skutek „awarii” układu odpornościowego ciało atakuje samo siebie? To jedna z największych tajemnic medycyny. 69
  • Nowy lek, nowe życie 9 lut 2020, 20:00 Nawet kilka razy dziennie pięcioletni Leon musi dostawać dożylnie leki, które powinny zapobiegać bolesnym krwawieniom niszczącym stawy. Podobnie jak inni chorzy na hemofilię powikłaną inhibitorem czeka na lek, który ma szansę odmienić jego życie. 72
  • Ballada o Żbiku 9 lut 2020, 20:00 Przez lata rozwiązał dziesiątki spraw kryminalnych. Stał się idolem młodych ludzi, pragnących pod jego wpływem podjąć pracę w milicji. Teraz kapitan Żbik szuka swojego miejsca w nowej rzeczywistości. 74
  • Historia jednej portmonetki 9 lut 2020, 20:00 Za wydanie Żyda można było dostać butelkę wódki i kilogram cukru, może smalec, może trochę pieniędzy. Dodatkowy zysk. Dziadek potrafił liczyć – mówi Mirosław Tryczyk, autor książki „Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć”. 80
  • Wydarzenie 9 lut 2020, 20:00 „Locke & Key” Zastanawialiśmy się, czy da się nakręcić horror dla całej rodziny – mówił mi w Los Angeles producent Carlton Cuse. To karkołomne zadanie udało się całkiem nieźle. Oparty na komiksie Joego Hilla (syn Stephena... 83
  • Film 9 lut 2020, 20:00 Bez wytchnienia „Nieoszlifowane diamenty” wycieńczają. To film mocny, rozedrgany, krzykliwy. Tak jak jego bohater: uzależniony od hazardu szemrany sprzedawca diamentów. Jego życie to nieustanna „ostra jazda bez trzymanki”.... 84
  • Muzyka 9 lut 2020, 20:00 Kraina marzeń Wciąż nie widać na horyzoncie nowego albumu kultowego francuskiego Air. Ratunkiem dla fanów takich albumów jak płyta „Moon Safari” może stać się drugi album współtwórcy duetu – Nicolasa Godina. „Concrete and... 85
  • Książka 9 lut 2020, 20:00 DJ w Berlinie Kto zachwycił się dwiema wydanymi już w Polsce książkami Paula Beatty („Sprzedawczyk” i „Białoczarny”), ten z przyjemnością przeczyta poprzedzającą je – „Slumberland”. To świetna powieść. Szalona i zarazem... 86
  • Kalejdoskop 9 lut 2020, 20:00 Jest rok 2060. Hugh Laurie gra Clarka, kapitana tytułowego turystycznego statku kosmicznego, który w wyniku feralnej awarii zbacza z kursu. Efekt? Śmierć jedynej kompetentnej osoby z załogi i wydłużenie lotu o trzy lata. Kiedy okazuje się,... 87
  • Plastic fantastic i buhaj rozpłodowy 9 lut 2020, 20:00 Wybrałem się na film „365 dni”, na motywach powieści Blanki Lipińskiej. Może bardziej dlatego, że wypadało się już w końcu gdzieś pokazać publicznie niż dla wzruszeń kinomatograficznych, ponieważ od samego początku pachniało... 88
  • Lalka z misją 9 lut 2020, 20:00 Zabawka, która przez dekady lansowała i utrwalała nierealne wzorce kobiecego piękna, dziś ma uczyć akceptacji dla inności. Ale nie tylko producent Barbie zaczął dostrzegać to, że świat ma więcej odcieni niż cukierkowy róż. Dziś w modzie są zabawki zaangażowane społecznie. 90
  • Homiłki z nutką nostalgii 9 lut 2020, 20:00 Wyobraźcie sobie słoik wypełniony olejem, a w nim smakowite białe kulki serowe. To właśnie homiłki, znane też jako homyłky. 94
  • Duchowy kompas: 7 sposobów na lepsze rozpoczęcie dnia 9 lut 2020, 20:00 Każdy dzień jest najważniejszy. I każdy dzień warto przeżyć najlepiej, jak się da. Od samego początku. 95
  • W muzyce pokora to podstawa 9 lut 2020, 20:00 Jako kilkuletni chłopiec byłem wpatrzony w Rambo. Symbol męskości i siły spoglądał na mnie z plakatu nad łóżkiem. 96
  • Zrób sobie Żaryna 9 lut 2020, 20:00 Minister Piotr Gliński powołuje do życia Narodową Pralnię im. Paderewskiego i Dmowskiego. A w charakterze praczki Jana Żaryna, specjalistę od prania brudów ONR-u. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany