Nóż, widelec i myszka

Nóż, widelec i myszka

Dodano:   /  Zmieniono: 
Internet to największa książka kucharska świata

Szczytem sztuki kulinarnej dla niektórych osób jest usmażenie jajecznicy. Inni bez kłopotu przygotowują danie z płetwy rekina. By zaspokoić najbardziej wybredne gusty kulinarne, trzeba mieć dobry przepis. Kiedyś można go było znaleźć tylko w książce kucharskiej, dziś podręcznikiem kucharzy, zawierającym nawet najbardziej egzotyczne receptury, stał się Internet.
W sieci można znaleźć przepisy na dania ze wszystkich stron świata. Wiedzą o tym nie tylko amatorzy dobrego jedzenia, ale także szefowie hotelowych kuchni.
- Korzystam z sieci, aby śledzić najnowsze trendy w sztuce kulinarnej. Szukam nie tyle pomysłów na nowe dania, bo te zazwyczaj są sekretem najlepszych kucharzy, ile informacji, jak przyozdobić stół i potrawy - opowiada Krzysztof Wojtala, zastępca szefa kuchni hotelu Jan III Sobieski w Warszawie.
Dla szefów kuchni i znanych kucharzy Internet to nie tylko miejsce podpatrywania nowości, ale przede wszystkim sposób na prezentację własnych osiągnięć. Coraz częściej mają oni własne strony w sieci. Można na nich znaleźć zdjęcia i opisy pomysłowych dań oraz relacje z konkursów kulinarnych. Mistrzowie rzadko jednak zdradzają sekrety. Jest to więc raczej przyjemność dla oka niż podniebienia.
Z kulinarnych zasobów Internetu korzystają zarówno zawodowcy, jak i amatorzy dobrej kuchni, dla których gotowanie jest przyjemnością, a nie tylko codziennym obowiązkiem. To właśnie z myślą o nich powstają w sieci obszerne leksykony o kuchniach całego świata.
Jedną z największych internetowych książek kucharskich ma w swoich zasobach portal Wirtualna Polska. Pod adresem kuchnia.wp.pl możemy skorzystać z ilustrowanej instrukcji, wskazującej krok po kroku, jak przyrządzić potrawę. Innym ciekawym rozwiązaniem, które znalazło się na tej stronie, jest leksykon dań. Wystarczy, że w odpowiednią rubrykę wpiszemy nazwę produktu, a komputer zaproponuje nam kilka przepisów.
Interesujący jest też internetowy serwis kulinarny producenta przypraw Kamis. Nie jest to - jak można by się było spodziewać - witryna reklamująca firmę, ale ciekawa, przejrzyście przygotowana, bogata w przepisy strona na temat gotowania. Krótkie notki o przyprawach Kamisa wzbogacających przygotowywane potrawy są tylko uzupełnieniem.
Wybierając się w podróż, warto się zapoznać ze specjałami lokalnej kuchni. Dzięki Internetowi możemy się dowiedzieć, co kryje się pod obco brzmiącą nazwą. Pozwoli nam to później swobodnie studiować kartę dań i wybierać to, na co naprawdę mamy ochotę.
- Moim faworytem jest jedna ze stron poświęconych kuchni węgierskiej - mówi Robert Makłowicz, autor popularnego programu "Podroże kulinarne", emitowanego w telewizyjnej Dwójce. - Nie dość, że znajdujemy tam obszerne informacje dotyczące potraw z każdego niemal regionu Węgier, to jeszcze dzięki specjalnemu programowi możemy się nauczyć wymowy węgierskich nazw.
Na Zachodzie już dawno zrozumiano, że kuchnia jest ważnym elementem turystycznej promocji regionów. Ma to swoje odbicie na europejskich i światowych stronach internetowych.
- Wybierając się na przykład do Dalmacji, otwieram odpowiednią stronę i drukuję potrzebne informacje - opowiada Robert Makłowicz. - Zaopatrzony w te wiadomości mogę pójść na targ rybny i wybierać najbardziej nawet egzotyczne dla Polaka gatunki niczym ekspert. Tymczasem w polskich zasobach sieci nie udało mi się znaleźć prawie żadnych interesujących wiadomości o kuchni Wielkopolski - ani kaczki z pyzami, ani modrej kapusty. Aż się prosi, by coś z tym zrobić.

Więcej możesz przeczytać w 24/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0