Kiedy umarŁ Konwicki

Kiedy umarŁ Konwicki

Dodano: 
Polak uratowany. Po dwunastu latach heroicznej walki z siłami sukcesu cywilizacyjnego nareszcie pojawiła się od dawna oczekiwana nadzieja na klęskę. Prezydent Bush, który niedawno gratulował Polakom sukcesu transformacji, był ostatnim, który znęcał się nad narodem żądnym klęski. Każdy głupi może odnieść sukces, ale tylko Polak potrafi się pławić w morzu klęski, nieszczęść i czerpać z tego siły witalne.
Niski wzrost gospodarczy, wysokie bezrobocie i wyczerpanie się budżetu w połowie roku to znak, że wracamy po wielu latach do normalności: upragnionej rzeczywistości utkanej z klęsk i niepowodzeń. Oczywiście sukces klęsk byłby niemożliwy, gdyby nie ciężka praca ogromnych rzesz "Usypiaczy", których w naszym okładkowym temacie prezentuje Stanisław Janecki. Ekspansja "Polski zdziecinniałej" osiągnęła takie rozmiary, że postanowiliśmy na oczach czytelników otworzyć puszkę Pandory. Jest to produkt polski, najwyższej jakości, niezwykle tani, dostępny wszędzie i o każdej porze.
Pławiąc się w bezmiarze nieszczęść, nie zauważyłem, że umarł Tadeusz Konwicki, na co wskazuje sobotnie wydanie "Gazety Wyborczej". Szukałem nekrologu w innych gazetach, uważnie oglądałem "Wiadomości" TVP. Nikt nie potwierdza i nikt nie zaprzecza. Odetchnąłem z ulgą - Konwicki żyje i jeździ z "Lawą" po świecie. Niestety, kilka stron dalej dowiedziałem się, że odmłodniał Marcin Król, gdyż stał się wrażliwy na krzywdę ludzką. Jest to - według niego - jedyny sposób, by nie być świnią na starość. Witold Gadomski, laureat Nagrody Kisiela, jest na tyle młody, że ma jeszcze szansę na poprawę, lecz starsi liberałowie dostali od Króla po ryju. Nie będę wymieniał piszących na naszych łamach wybitnych profesorów, filarów polskich reform gospodarczych, ale że Michał Zieliński trafi do nierogacizny, tego nigdy bym się nie spodziewał. "W Polsce - pisze M. Król w polemice z Gadomskim - mamy państwo, które działa przypadkowo, czasem próbuje okazać swoją siłę, ale w sumie jest za słabe, by pomóc we wprowadzeniu jakiejkolwiek sprawiedliwości przy redystrybucji dochodu narodowego". Bezmiar nonsensów pomieszczonych w tym zdaniu jest ogromny. Marcin Król nie zauważył, że siła państwa w redystrybucji dochodu narodowego jest ogromna, tylko dochód jest mały jak na apetyty budżetowej inteligencji. Profesorowi Marcinowi Królowi polecam tekst Michała Zielińskiego, który przeczytany wolno i rozważnie, odpowie na dręczące go pytania.
Gdyby jeszcze Waldemar Kuczyński, autor "Piórem i pazurem, przeczytał rozmowę z prof. Stanisławem Gomułką, to w tym wydaniu "Wprost" zabrakłoby jego komentarza ekonomicznego. Kuczyński w tekście "Dopóty dzban" znalazł i wskazuje po imieniu winnych zapaści budżetowej: jest nią Rada Polityki Pieniężnej i prezes NBP prof. Leszek Balcerowicz. Przyznał tym samym rację liderom PSL i Ruchu Odbudowy Polski, którzy od dawna wskazywali, że Leszek Balcerowicz rujnuje polską gospodarkę, raz jako wicepremier i minister finansów, a teraz jako prezes NBP. Potwierdzają to wszyscy doradcy ekonomiczni prezydenta Łukaszenki i innych przywódców kwitnących gospodarek Europy Wschodniej.
Kto nie lubi wisielczego humoru i nie ma obrzydzenia do American dream, powinien przeczytać tekst o Dennisie Kozlowskim ("Mistrz fuzji") oraz tekst Pawła Szaniawskiego "Efekt kaskadowy".
A na koniec polecam przewodnik po polskiej prawicy autorstwa jednego z najlepszych analityków naszej sceny politycznej - Bogusława Mazura. Dlaczego polecam ten tekst? Ponieważ na naszych oczach powstaje nowy, polski biznes partyjny. Okazuje się, że można zarobić kilka milionów, mnożąc byty polityczne. W tym biznesie dzięki nowej ustawie o partiach można zarobić więcej niż w "Milionerach" i "Big Brother" razem wziętych. "Nasz umysł jest częścią nas samych, a nie potrafimy powiedzieć, jak działa" - stwierdza prof. Roger Penrose z Oksfordu w niezwykle interesującej rozmowie z Bożeną Kastory. A co zrobić z umysłami, które nie działają, a myślą, że działają?
Więcej możesz przeczytać w 26/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0