Lolita Pończoszanka

Lolita Pończoszanka

Bohaterka filmów dla dzieci jako obiekt seksualny
Słynna Pippi Langstrumpf występuje w nowej roli. Szwedzki reżyser Palle Thorsson zmontował fragmenty filmów z rudowłosą bohaterką serialu dla dzieci w taki sposób, by ukazać ich seksualny podtekst. Z drugiej strony Bałtyku rozgorzała ogólnonarodowa dyskusja na temat granic artystycznej prowokacji, znaczenia Pippi w kulturze i obyczajowości Szwedów oraz miejsca erotyki w sztuce dla dzieci.
Któż nie pamięta zwariowanej piegowatej nastolatki w długich kolorowych pończochach, obdarzonej niezwykłą siłą, szaloną wyobraźnią i nieprawdopodobnym poczuciem humoru. Filmy z jej udziałem - zarówno kinowe, jak i telewizyjne - przyciągały dzieci na całym świecie, także w Polsce (Pippi znana była u nas również z książki "Fizia Pończoszanka").
Pippi Langstrumpf - stworzona przez Astrid Lindgren, najwybitniejszą szwedzką pisarkę dla dzieci - to dużo więcej niż postać literacka. W Szwecji jest ucieleśnieniem zmian kulturowych i społecznych, jakie dokonały się w mentalności Skandynawów po drugiej wojnie światowej. Do tego czasu szwedzka literatura dziecięca była naznaczona nieznośnym dydaktyzmem. Wiersze i opowiadania dla najmłodszych miały tylko jedno zadanie: nauczyć młodych obywateli grzeczności i posłuszeństwa. Wraz z pojawieniem się pierwszego tomu przygód Pippi - w 1945 r. - rozpoczął się proces przemiany. Początkowo rodzice boczyli się na literaturę dziecięcą promującą postać pyskatej, mądralińskiej psotnicy. Autorka powieści była jednak nieustępliwa w promowaniu buntowniczej bohaterki swoich kolejnych książek. Po latach okazało się, że mała Pippi jest uosobieniem cnót jak najbardziej poszukiwanych. Jest kreatywna, wymagająca, niezależna, potrafi realizować swoje marzenia. Stała się wzorem dla tysięcy dziewcząt i kobiet urodzonych w latach 50., 60., 70. "W każdej z nas jest trochę z Pippi" - pod tym stwierdzeniem, jednym z kilku zasugerowanych w badaniach ankietowych, podpisała się większość nowoczesnych, wyzwolonych Szwedek średniego i młodego pokolenia.
Aż tu nagle taki skandal. Palle Thorsson ośmiela się pokazać "feministyczną" Pippi jako obiekt seksualny. Zestawia z sobą sceny, w których widać odsłoniętą nogę nieletniej, z ujęciami pokazującymi jej zielone majtki. Na wieść o powstaniu alternatywnej wersji przygód Pippi ostro zareagowały zarówno sama Astrid Lindgren, jak i Inger Nilsson, odtwarzająca postać Pippi. "Dlaczego zrobiono to mojej Pippi?" - pyta zgorszona i zatrwożona pisarka. Z kolei aktorka określiła twór szwedzkiego reżysera jako "graniczący z pedofilią".
Wywołanie oskarżeń o pedofilię nie było z pewnością intencją szwedzkiego filmowca. Jedno jest jednak pewne: erotyka towarzyszy nam wszędzie, także w sztuce dla dzieci. Ukazanie zmysłowego aspektu filmów z Pippi może niektórych bulwersować, ale przecież napięcie seksualne między światem dorosłych i dzieci można przy odrobinie "dobrej woli" dostrzec w dowolnie wybranym dziele, także krajowej produkcji. Wystarczy wnikliwa obserwacja dobrotliwej "Wojny domowej", żeby nabrać pewności, że sąsiadka Pawełka, grana przez Alinę Janowską, najzwyczajniej w świecie podrywa nastoletniego chłopca. Bez żadnych montaży widać jednoznaczny błysk w oczach, kiedy zaprasza go do swojego mieszkania, aby zakompleksiony gołowąs pomógł jej wybrać kapelusz, sukienkę czy upiekł ciasto. I co?
I nic. Gdyby dziś kręcono "Wojnę domową", obydwoje znaleźliby pretekst do cielesnego zbliżenia. A tematem popularnego serialu familijnego nie byłoby przechodzenie z klasy do klasy, ale z łóżka do łóżka.

Okładka tygodnika WPROST: 32/2001
Więcej możesz przeczytać w 32/2001 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Staszek   IP
    Dla mnie to po prostu profanacja , wychowałem się na Pipi
    i na zawsze pozostanie ważna częścią mojego dzieciństwa dlatego rozumiem i podzielam jak najbardziej słuszne oburzenie na taką profanację . Pipi była i jest bez skazy ,wolna , radosna czysta i niech pozostanie tak na zawsze.