Wprost od czytelników

Wprost od czytelników

Kino oralnego niepokoju
Artykuł Justyny Kobus "Kino oralnego niepokoju" (nr 33) przeczytałem z prawdziwą przyjemnością. To tekst nie tylko interesujący i przenikliwy, ale i mądry. Niewielu dziennikarzy potrafi dziś na przekór modom upierać się przy swych niepopularnych opiniach i jeszcze udowodnić, że ma rację. Przywykłem do artykułów, w których kwestia przełamywania tabu przyjmowana jest entuzjastycznie, bo tak wypada, by nie być posądzonym o konserwatyzm. "Intymność" Chéreau widziałem wiosną we Francji. Film rozczarował mnie i znudził. Denerwowało mnie, że zdobył niezasłużony rozgłos - wszyscy pletli bzdury o łamaniu konwenansów, a przecież do tego on się sprowadza. Tekst "Kino oralnego niepokoju" rozprawia się z rzekomymi dobrodziejstwami, jakich doświadcza sztuka poprzez skandalizowanie.

dr JAN ROGULSKI

Urodzeni brzuchomówcy
Manuela Gretkowska, pisząc o filmie Andrzeja Wajdy "Pan Tadeusz", stwierdza, że "pogardzana masowa publiczność odrobiła pańszczyznę frekwencji..." ("Urodzeni brzuchomówcy", nr 31). Jakże pasuje to do twórczości Gretkowskiej. Jej czytelnicy odrabiają pańszczyznę skandalizmu, kupują jej książki, bo one gorszą. Zgadzam się z autorką w jednym: nie ma kultury wyższej i niższej. Obie się zazębiają, wykorzystują te same motywy. Sens ma jedynie rozróżnienie między kulturą żywą i martwą. Istnieją dzieła, które już w chwili napisania są anachroniczne. Istnieją też takie, które naprawdę rodzą się dopiero po śmierci autora. Czyż Cervantes nie umarł w zapomnieniu?

MICHAŁ KUŹ

Pogromcy Amazonek
Ostatnio polskie filmy są nudne i źle zrobione, ale zestawienie nazwiska Andrzeja Wajdy z "Big Brother" jest nadużyciem ("Pogromcy Amazonek", nr 30). Myślę, że reżyserami, którzy opublikowali protest przeciw reality show, kierowała troska o to, by telewizja spełniała funkcję oświatową i wychowawczą. Uważam, że obecnie eksponuje miernoty i niebawem może się stać wrogiem publicznym nr 1, serwując nam wyłącznie reality show, reklamy, audiotele i populistyczne wystąpienia polityków.

JANUSZ ŻAREK
Okładka tygodnika WPROST: 34/2001
Więcej możesz przeczytać w 34/2001 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0