Szalona naturalność

Szalona naturalność

Zespół Ich Troje odnosi sukcesy, tworząc dla "wszystkich"
Powiedz, powiedz, czemu świat twój milczy cały blady od wzruszeń, niczym słońce zaćmione przez księżyc, czekające na chwile poruszeń?". Ktoś inny schowałby ten tekst do szuflady, a zespół Ich Troje stał się dzięki niemu marketingowym fenomenem: w ciągu kilku miesięcy sprzedał prawie 500 tys. płyt, daje średnio jeden koncert dziennie, a za występ inkasuje co najmniej 40 tys. zł! Co sprawia, że po koncertach tej grupy publiczność wpada w histerię, nastolatki deklarują potrzebę szukania prawdziwej miłości, a starsze panie włączają do swego słownika słowo "zajebiście"?

Koniec ery folko disco?
- Od powagi w muzyce był pan Mozart czy Beethoven, a ludzie lubią zwyczajne piosenki - mówi Paweł Kukiz, lider zespołu Piersi, dodając, że być może na rynku za dużo było muzyki "plastikowej" i elektronicznej. Maciej Durczak, menedżer Ich Troje, przekonuje, że nadszedł koniec ery folko disco i publiczność spragniona jest czegoś nowego. Tym nowym ma być musicalowy pop. Płyta zespołu stanowi połączenie poezji śpiewanej z ostrym punkiem, a na koncertach wykonawcy jako rekwizytów używają pochodni i sztandarów.
Odbiorcy Ich Troje to nie zdefiniowani "wszyscy": dzieci, zakochane pary, a także starsze panie szukające "ładnych melodii" i nieskomplikowanych tekstów. - Publiczność szuka osobowości z charyzmą, takich jak Michał Wiśniewski, lider grupy. On nie tyle śpiewa, ile tworzy klimat na scenie - mówi Maciej Durczak. 28-letni Wiśniewski był wcześniej przedsiębiorcą (twierdzi, że zajmował się handlem cebulą i produkcją kart magnetycznych). "Jego wrażliwość można dostrzec w tekstach, które są przerażająco szczere" - informuje autorka strony internetowej poświęconej zespołowi, na dowód wzbogacając ją lirykami, na przykład "pragniesz kogoś bardziej, żegnaj więc, nie chcesz nic tłumaczyć, no to odwal się". - Teksty powstawały na podstawie osobistych doświadczeń lidera - przekonuje Joanna Wysocka z fanklubu Ich Troje. Jedna z internautek dodaje, że zawierają "to wszystko, o czym przeciętny człowiek tylko czasem myśli". Czyli co?

Wrażliwy Marilyn Manson
Wiśniewski nie ukrywa, że o swoim dzieciństwie chciałby jak najszybciej zapomnieć, a historia życia uczuciowego nauczyła go, iż nie można nikogo prosić o miłość. Fanki wiedzą, że jeden z jego związków zakończył się dlatego, iż partnerka "kochała się z nim tylko w urodziny i sylwestra", inny - ponieważ dziewczyna była troskliwa, ale małomówna, "co może doprowadzić człowieka do szaleństwa". Szokujące jest zestawienie tych wyznań świadczących o bezbronności emocjonalnej z drapieżnym wizerunkiem ť la Marilyn Manson - czerwone włosy, mnóstwo kolczyków, zapewnienia, że w show "używa sztucznej krwi, a flegma spływa mu po koszuli".
Dużo spokojniejszy image wykreowano dla 32-letniego Jacka Łągwy, który wyznaje, że wygląd szesnastolatka zawdzięcza temu, iż przespał większą część życia. O wokalistce Justynie Majkowskiej wiadomo, że pochodzi ze Zduńskiej Woli, nie uczyła się śpiewu, za to studiuje pedagogikę i biegle opanowała język migowy.
Zespół stworzono tak, jak na Zachodzie kreuje się boys bandy - każdy piosenkarz reprezentuje inny typ psychiczny i fizyczny, odwołujący się do różnych wyobrażeń fanek. - Ta eklektyczność jest kwestią przypadku, a nie zaplanowanej strategii marketingowej - mówi Jacek Durczak. Przyznaje, że choć trzy poprzednie płyty zespołu sprzedały się przyzwoicie (każda po około 100 tys. egzemplarzy), to dopiero po krążku "Ad. 4" grupa stała się znana. - Zawdzięczamy to promocji, zwłaszcza w telewizyjnej Dwójce - twierdzi Durczak. Poczynaniom zespołu patronuje także Wirtualna Polska. Strony internetowe grupy odwiedza codziennie cztery i pół tysiąca osób.

Ich Troje w pierwszym obiegu
Krytycy i niektórzy dziennikarze byli początkowo zszokowani, że zespół sprzedaje tak wiele płyt. Nagrania Ich Troje próbowano uczynić synonimem bezguścia ("ulubiona twórczość ochraniających koncerty zespołu"). Poźniej część "opornych" złamała się. - O tym, jakie piosenki trafiają na antenę Radia Zet, decyduje pozytywna ocena naszego działu muzycznego i akceptacja słuchaczy. Kiedy oba te warunki zostały spełnione, zaczęliśmy nadawać piosenkę "Powiedz", która trafiła nawet na szczyt "Czystej listy" - mówi Krzysztof Kouyoumdjian, specjalista PR w Radiu Zet. W ekspresowym tempie grupa Ich Troje przestała być zjawiskiem muzycznym, stała się zjawiskiem społecznym. "Gospodarka rynkowa swoje reguły ma" - deklaruje lider zespołu. Swoje reguły ma też twórczość artystyczna w epoce, gdy publiczności podoba się tylko to, co już zna.


Współpraca: Magda Rychter
Więcej możesz przeczytać w 36/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0