Bez granic

Bez granic

Dodano:   /  Zmieniono: 

Szesnaście osób zmieściło się w najmniejszym samochodzie świata

 Ochotnicy pochodzący z Chin postawili sobie za cel ustanowienie nowego rekordu liczby osób przebywających równocześnie w aucie. Aby sobie utrudnić to zadanie, wybrali najmniejszego, przeznaczonego dla dwóch osób smarta. Nowy wyczyn trafił do "Księgi rekordów Guinnessa".

Trzystuletnie skrzypce Stradivariego kupił za cztery miliony dolarów wirtuoz Joshua Bell

 "Zakochałem się w tym instrumencie jak w żadnym" - powiedział Bell. Skrzypce wykonane przez Antonia Stradivariego były dwukrotnie kradzione. Po raz ostatni zniknęły w 1936 r. z Carnegie Hall w Nowym Jorku. Odnalazły się przed szesnastu laty, gdy kawiarniany grajek na łożu śmierci w więzieniu przyznał się do ich kradzieży. Instrument - znany jako Gibson Strad (od nazwiska pierwszego właściciela) - wrócił wtedy do ubezpieczyciela - firmy Lloyds w Londynie. Po raz pierwszy ukradziono go w 1919 r. polskiemu skrzypkowi Bronisławowi Hubermanowi w hotelu w Wiedniu. Szybko go jednak odzyskano i zwrócono właścicielowi. Po kolejnej kradzieży - z garderoby w Carnegie Hall - Huberman nie miał tyle szczęścia. Otrzymał wtedy 30 tys. dolarów odszkodowania. Pod koniec lat 80. Lloyds sprzedał skrzypce Norbertowi Brainowi za 1,2 mln dolarów.

Władze Australii i Nowej Zelandii zakazały wystawiania w wyścigach sklonowanych koni i chartów

 Przedsiębiorcy mają nadzieję, że inne państwa również pójdą tym śladem. Ministrowie podjęli tę decyzję po tym, jak firma Clone International zapowiedziała, że zamierza stworzyć replikę legendarnego czempiona w wyścigach zaprzęgów - Gammalite’a. Firma Clone uważa, że jest za wcześnie na wprowadzenie zakazu wykorzystywania nowej technologii, ponieważ klonowanie koni może pomóc w eliminacji zakaźnych chorób dróg oddechowych dotykających te zwierzęta. Rob Hills, minister ds. wyścigów stanu Victoria, powiedziała, że klonowanie jest niezgodne z duchem wyścigów i zniszczy ich piękno.

Na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii studenci będą mieli okazję studiować hip hop

 Wychowankowie postanowili wprowadzić elementy tej muzyki jako integralną część zajęć lingwistycznych. Podczas gdy jedni studenci będą się zmagać z trudnymi wersetami Szekspira i Melville’a, 31 uczniów kalifornijskiej uczelni będzie analizować teksty P. Diddy’ego, słuchając w tle rytmów Mosa Defa. Wykładowca języka kultury hip hopu H. Samy Alim twierdzi, że studiowanie hip hopu nie tylko sprzyja rozwojowi tego ważnego nurtu kulturowego, ale także stanowi ważny element folkloru afroamerykańskiego. Obecnie na uniwersytetach w Kalifornii i Berkeley prowadzone są zajęcia poświęcone historii życia rapera Tupaca Shakura, a Harvard udostępni w przyszłym roku archiwum hip hopu.

W Internecie pojawiło się ostatnio mnóstwo żartów, gier i plakatów, których bohaterem jest wróg numer jeden Ameryki - Osama bin Laden

Główny podejrzany o zorganizowanie zamachów w Nowym Jorku i Waszyngtonie stał się teraz celem we wszelakich grach, począwszy od wojen gwiezdnych, a na walkach bokserskich skończywszy. W jednej z nich Osama siedzi związany na krześle w salonie, a gracz dysponuje narzędziami tortur: drutem stalowym, młotem kowalskim, wiertarką dentystyczną, piłą do metalu i pistoletem. Uczestnik "zabawy" może je wykorzystać w dowolnych kombinacjach. Jedynym celem jest uśmiercenie terrorysty. (GS & PAP)

Więcej możesz przeczytać w 46/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0