Bij bogatego!

Bij bogatego!

Dodano:   /  Zmieniono: 
Co drugi Polak chciałby, by państwo odbierało bogatym połowę dochodów

67 procent akcjonariuszy firmy Rzeczpospolita Polska chciałoby, aby kierowali nią menedżerowie zarabiający najwyżej 10 tys. zł. Ponadto połowa Polaków z zadowoleniem przyjęłaby obciążenie lepiej zarabiających współwłaścicieli spółki pięćdziesięcioprocentowym podatkiem.
Wielu niezadowolonych z małej dywidendy akcjonariuszy RP na ostatnim walnym zgromadzeniu wybrało nowy zarząd. Zdają się oni w dodatku sądzić, że obniżanie płac nowej kadry kierowniczej poprawi jakość zarządzania. Innymi słowy, im mniej owsa koń dostanie, z tym większą siłą będzie ciągnął wóz. Powszechna jest też chęć strzyżenia trawnika do korzeni. Komisja Finansów odrzuciła wprawdzie propozycję PSL, aby odbierać połowę dochodów osobom zarabiającym miesięcznie 12 tys. zł, lecz ten projekt podoba się połowie obywateli. W rzeczywistości ograniczenie zarobków i dokładanie podatków wywołałoby efekt odwrotny do zamierzonego: wysokiej klasy fachowcy porzucaliby państwowe posady na rzecz pracy w sektorze prywatnym. Zamożniejsi, zagrożeni wyższym podatkiem, ograniczaliby aktywność, likwidowali firmy, niektórzy wybraliby pracę za granicą lub w szarej strefie. Oznaczałoby to dalsze pogorszenie kondycji firmy Rzeczpospolita Polska i spadek jej akcji na międzynarodowych giełdach. To z kolei wywołałoby populistyczną akcję dobijania fachowców i zamożnych. I tak aż do bankructwa. Albo otrzeźwienia.

Więcej możesz przeczytać w 46/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0