Ludzie

Ludzie

ANDRZEJ ANKLEWICZ
Czy funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i generalnego inspektora kontroli skarbowej skuteczniej będą ścigać przemytników niż policja celna? Według rządu - tak. Dlatego w najbliższych miesiącach prawdopodobnie przestanie istnieć Generalny Inspektorat Celny. Na razie nowym szefem tej instytucji został Andrzej Anklewicz, były oficer SB i kontrwywiadu.

Anklewicz zastąpił Witolda Marczuka, który w okresie rządów Jerzego Buzka dwukrotnie obejmował stanowisko szefa GIC. Rząd Leszka Millera podczas kampanii wyborczej zapowiadał odchudzenie administracji centralnej. Dlatego do Sejmu trafił rządowy projekt ustawy zakładający m.in. likwidację Głównego Urzędu Ceł (prezes Zbigniew Bujak zapowiedział już, że ustąpi ze stanowiska) i Generalnego Inspektoratu Celnego. Zadania GUC ma przejąć Ministerstwo Finansów, a GIC - policja i służby skarbowe.
Andrzej Anklewicz urodził się w 1953 r. Jest absolwentem Wydziału Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Był funkcjonariuszem Komendy Stołecznej MO, a od 1982 r. pracował w MSW. Zajmował się m.in. rozpracowywaniem opozycji. Po 1989 r. był wicedyrektorem gabinetu Andrzeja Milczanowskiego, szefa resortu spraw wewnętrznych. Kierował zespołem doradców premiera Józefa Oleksego, a po tym, jak Oleksego oskarżono o rzekome związki z rosyjskim wywiadem, został wiceministrem w MSW. Od stycznia do listopada 1997 r. był szefem Straży Granicznej.

LECH KACZYŃSKI
I Kongres Prawa i Sprawiedliwości zobowiązał władze partii do "podjęcia zdecydowanych działań mających na celu stworzenie szerokiej, wiarygodnej i zdolnej do naprawy państwa jednolitej formacji politycznej". Zgodnie z przewidywaniami prezesem partii został poseł Lech Kaczyński, były minister sprawiedliwości.

Kongres był zamknięty dla prasy, bo delegaci chcieli "szczerze porozmawiać". Jarosław Kaczyński, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, stwierdził, że szansą prawicy jest jedność, ale nie jedność na wzór AWS, do której przyjmowano wszystkich przedstawiających się jako działacze prawicy. Z PiS połączą się prawdopodobnie mniejsze partie: Porozumienie Centrum i Przymierze Prawicy. Z kuluarowych informacji wynika, że liderzy PiS i PP nie są na razie zainteresowani zawarciem porozumienia z Arturem Balazsem, który niedawno wraz z kilkoma posłami opuścił Platformę Obywatelską.
Lech Kaczyński urodził się w 1949 r. Jest profesorem prawa. Działał w KOR i Wolnych Związkach Zawodowych, a następnie w NSZZ "Solidarność". W latach 1989-1991 był senatorem, a potem posłem. Sprawował funkcję prezesa NIK. Od czerwca 2000 r. był ministrem sprawiedliwości, najpopularniejszym ministrem rządu Jerzego Buzka. Po konflikcie prokuratury i UOP w lipcu 2001 r. został odwołany. Stanął na czele utworzonego krótko przed wyborami komitetu Prawo i Sprawiedliwość, który stał się czwartą siłą polityczną w Polsce.

WŁADIMIR PUTIN
Jedność i Ojczyzna - tak nazwano nową rosyjską partię władzy, najliczniejszą i dysponującą największą liczbą deputowanych do Dumy. Powstała ona w wyniku połączenia ugrupowań Siergieja Szojgu, bliskiego współpracownika prezydenta, Jurija Łużkowa, mera Moskwy, i Mintimera Szajmijewa, prezydenta Tatarstanu. Gościem zjazdu zjednoczeniowego był prezydent Władimir Putin, patron polityczny partii.

Decyzja o połączeniu sił i wyborze władz (partią kieruje triumwirat: Szojgu, Łużkow, Szajmijew) zapadła jednomyślnie. Dzięki zjednoczeniu dawnych konkurentów proprezydenckie ugrupowanie ma w Dumie zdecydowaną przewagę nad komunistami, dotychczas największym klubem w rosyjskim parlamencie. Wyraźnie zadowolony z tego prezydent Putin zaznaczył, że kończy się okres politycznego radykalizmu. Przyłączenie się do obozu prezydenckiego wpływowego mera Moskwy oznacza, że nie wierzy on już w możliwość rywalizacji z Władimirem Putinem.
Władimir Putin urodził się w 1952 r. Ukończył prawo na uniwersytecie w Leningradzie. Przez wiele lat pracował w KGB. W 1994 r. został zastępcą burmistrza Petersburga Anatolija Sobczaka. Dzięki rekomendacji wicepremiera Anatolija Czubajsa trafił do prezydenckiej administracji. W 1998 r. objął funkcję szefa FSB (następczyni KGB), potem kierował Radą Bezpieczeństwa Państwa. W 1999 r. został premierem Rosji. Rok później wygrał wybory prezydenckie.
Okładka tygodnika WPROST: 49/2001
Więcej możesz przeczytać w 49/2001 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0