Nauczyciele do klawiatur

Nauczyciele do klawiatur

Dodano:   /  Zmieniono: 
Studia nauczycielskie nie przewidują zajęć z komputerem

Jedna piąta lekcji we wszystkich szkołach w gminie Przodkowo (województwo pomorskie) prowadzona jest z wykorzystaniem komputerów. W ramach projektu "Szkoła eduROM" siedemnaście pracowni komputerowych otrzymało programy wspomagające między innymi naukę języka polskiego, historii, fizyki, biologii i geografii. Nim podobne pracownie powstaną w innych regionach kraju, nie tylko musimy się uporać z problemem braku sprzętu, ale przede wszystkim pokonać strach nauczycieli przed kontaktem z komputerem.


Krzysztof Półtorak: "Komputer powinien być wykorzystywany na wszystkich lekcjach"
Globalne braki
Tylko 30 proc. badanych w ubiegłym roku przez firmę NetDay amerykańskich nauczycieli uważa się za dobrze przygotowanych do wykorzystywania komputerów i Internetu w swojej pracy. Co gorsza, aż 75 proc. z nich nie widzi potrzeby wprowadzania zajęć z komputerem czy Internetem na lekcjach.
W Polsce co prawda nie prowadzono podobnych badań, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę, że większość programów studiów nauczycielskich nie przewiduje zajęć z komputerem, wyniki mogą być podobne. Tymczasem współczesna szkoła, przygotowując młodzież do funkcjonowania w społeczeństwie, musi nauczyć ją, jak wykorzystywać komputer i technologie informatyczne w każdej dziedzinie. W przeciwnym wypadku wychowankowie staną się funkcjonalnymi analfabetami.
Brak przygotowania nauczycieli do wprowadzania nowoczesnych metod edukacyjnych to jednak nie tylko polski problem. Takie same kłopoty, jak wynika z badań amerykańskiego National Center for Education Statistics, pojawiają się zarówno w Stanach Zjednoczonych i Malezji, jak i w Indiach. Nie jest to nawet kwestia braku sprzętu i utrudnionego dostępu do Internetu, choć tego argumentu często używają nauczyciele. Jak wynika z badań przeprowadzonych w ubiegłym roku przez portal edukacyjny Eduseek, w większości szkół, które miały odpowiednio wyposażone pracownie komputerowe z dostępem do sieci, w salach tych nigdy nie prowadzono innych zajęć niż lekcje informatyki. Te zaś zwykle polegają na nauczaniu obsługi mało przydatnych programów. - Technologia informatyczna w szkole nie będzie nic warta, jeżeli nauczyciele nie będą wiedzieć, jak ją efektywnie wykorzystać. To nauczyciele, a nie komputery, mają wręcz magiczną moc nauczania - mówił Craig Barrett, szef Intela. W Polsce pokutuje jednak przekonanie, że dostęp do Internetu rozwiąże problemy edukacyjne. Nic bardziej mylnego, rozwiązać je mogą tylko odpowiednio wykształceni i przygotowani nauczyciele, a tych jest niewielu.

Nauka zintegrowana
- Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele wszystkich przedmiotów powinni poznać możliwości, jakie daje komputer w edukacji. Technologie informacyjne muszą się stać codziennym narzędziem nauczania, a edukacja komputerowa nie może być traktowana jako wydzielony przedmiot - mówiła podczas wizyty w Polsce Paige Kuni, światowy koordynator programu Intel Teach to the Future (Nauczanie ku Przyszłości). Dzięki programowi, który od 2000 r. jest prowadzony w 25 krajach, w tym także w Polsce, nauczyciele różnych specjalności uczą się zintegrowania technik informatycznych z programem ich przedmiotu. - Kurs ma pomóc odpowiedzieć na pytanie, jak nauczyciel historii czy języka polskiego może wykorzystać komputer, aby lepiej nauczać swojego przedmiotu - tłumaczyła Kuni. Na całym świecie przeszkolono już ponad 350 tys. osób. W Polsce, gdzie w ubiegłym roku zajęcia odbywały się po raz pierwszy, kursy ukończyło niemal 4 tys. pedagogów. - Już po pierwszej polskiej edycji programu otrzymywaliśmy bardzo wiele listów od nauczycieli chcących wziąć udział w szkoleniach. Tak duże zainteresowanie naszym programem pozwala mieć nadzieję, że w waszym systemie edukacji szybko mogą nastąpić zmiany - uważa Paige Kuni.

Kurs na zmiany
- Nauczanie ku Przyszłości to program przeznaczony dla wszystkich nauczycieli, niezależnie od wieku i doświadczenia zawodowego. Nie obejmuje jedynie informatyków. Biorący w nim udział są na nowo przygotowywani do pracy - tłumaczy Robert Osiecki, koordynator Intel Teach to the Future w Polsce. - Podczas naszych kursów to nauczyciele uczą nauczycieli, oni sami najlepiej wiedzą, jak przekazać potrzebną wiedzę - opowiada Osiecki. Pierwsze grupy, które ukończyły szkolenie, z wielkim entuzjazmem podchodzą do nowych pomysłów edukacyjnych. "Komputery pomagają nie tylko nauczyć więcej, ale też nauczać w prostszy sposób" - czytamy w ankiecie na internetowej stronie programu.
Absolwenci rozpoczynają szkolenie kolejnych nauczycieli, a organizatorzy liczą, że wkrótce zamiast stu zyskają tysiące nowych "trenerów". - Nasza inicjatywa działa jak dynamit, rozsadzając skostniałą strukturę edukacyjną. Skorzystają na tym uczniowie, a w konsekwencji państwo. Powstały już nawet pierwsze programy, w których wykorzystano wiedzę zdobytą podczas szkoleń. Zostały one opracowane na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu pod patronatem MEN - dodaje Osiecki.

Szkoła przyszłości
Nauczanie ku Przyszłości Intela to nie jedyny tego typu pomysł realizowany w naszym kraju. Podobny cel przyświeca autorom amerykańskiego programu Futurekids, który jest prowadzony w kilku polskich miastach. W ramach tej inicjatywy odbywają się zarówno zajęcia dla dzieci, jak i szkolenia dla nauczycieli.
- Podczas kursów dzieci uczą się korzystać z komputera w praktyczny sposób, powiązany z programem nauczania innych przedmiotów - mówi dr Krzysztof Półtorak, dyrektor Futurekids Polska. Na prowadzonej w ten sposób lekcji geografii, której tematem była pogoda, uczniowie uczyli się wyszukiwania potrzebnych pojęć w Internecie, zapisywali swoje obserwacje w tabelach i tworzyli z nich wykresy za pomocą arkuszy kalkulacyjnych, a potem przygotowywali raporty pogodowe w edytorze tekstu.
Nauczyciele biorą udział w interaktywnych prezentacjach multimedialnych i ćwiczeniach pod okiem instruktora oraz dyskutują o wybranych programach edukacyjnych. - Uczestnicy zajęć otrzymują materiały zawierające wiele cennych wskazówek i niemal 150 propozycji zadań do zastosowania w szkole na lekcjach swoich przedmiotów. Ukoronowaniem kursu jest przygotowanie przez nauczyciela lekcji ze swojego przedmiotu z wykorzystaniem komputerów - dodaje Półtorak.
Jeżeli te i podobne szkolenia staną się standardem w edukacji nauczycieli, już wkrótce nowoczesne technologie informatyczne będą stosowane z korzyścią dla uczniów. W pracowniach komputerowych zajmą zaś miejsce nauczyciele geografii, biologii czy fizyki chcący - a przede wszystkim umiejący - w nowoczesny sposób przekazać swoją wiedzę.
Więcej możesz przeczytać w 10/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.