Nowa Troja

Nowa Troja

Dodano:   /  Zmieniono: 
Starożytne miasto zrekonstruowano w Internecie

Troja została odbudowana. Po latach pracy dokonali tego niemieccy archeolodzy i programiści. Starożytne miasto rzeczywiście udało się niemal całkowicie zrekonstruować, tyle że w Internecie (www.troia.de).
Troję odbudowała niemiecka firma Art+Com, która dzięki wykorzystaniu wirtualnych technik zapewniła powszechny interaktywny dostęp do archeologicznych informacji. Zdjęcia wykopalisk, protokoły o znaleziskach broni, biżuterii, kości czy narzędzi, zdjęcia satelitarne, mapy wojskowe, szczegółowe dane geograficzne i geologiczne oraz wiadomości z prac wykopaliskowych prowadzonych przez naukowców z uniwersytetu w Tybindze - wszystko to przyczyniło się do stworzenia wirtualnego miasta, które od końca lutego 2002 r. mogą podziwiać nie tylko naukowcy i archeolodzy, ale także internauci. Fachowcy nazywają projekt "generatorem wiedzy" - obejmuje on wszystko to, co dotychczas znajdowało się w bibliotekach i archiwach.
Projekt "Wirtualna archeologia" zwyciężył w konkursie zorganizowanym przez Ministerstwo Badań Naukowych, w którym wzięło udział ponad dwieście firm i instytutów. Stworzenie cyfrowej Troi dofinansowano sumą 3,4 mln euro. Zanim wirtualne miasto pojawiło się w sieci, jego prototyp można było zobaczyć na wystawie "Troja - marzenia i rzeczywistość", podczas której pokazano cyfrową wersję świata herosów i bogów. Starożytne miasto w Internecie to interaktywny, trójwymiarowy system wizualny, który zaprasza do podróży w czasie i przestrzeni.
"Dzięki sieci można się dziś przenieść do miasta, po którym spacerowali Achilles, Odyseusz czy Hektor" - powiedział w wywiadzie dla tygodnika "Focus" Steffen Kirchner, programista i archeolog. Wirtualna podróż w przeszłość jest możliwa dzięki pracy kilkunastu specjalistów. "Nie chcemy pokazywać sterylnego świata starożytności. Dlatego w naszej Troi widać ślady upływającego czasu - ściany są wyblakłe od słońca, a wirtualne ścieżki pokrywa kurz" - mówi Kirchner.
Cyfrowa rekonstrukcja pozwalała na niekończące się przeróbki, poprawki
i modyfikacje. Efekt przeszedł wszelkie oczekiwania. Wystarczy jedno naciśnięcie klawisza, aby się przenieść kilka tysięcy lat wstecz na tureckie wybrzeże Morza Egejskiego. Można spacerować po wąskich uliczkach w cieniu domów z wypłowiałymi ścianami albo podziwiać miasto z lotu ptaka. Do tej pory zrekonstruowano ponad dwa tysiące historycznych budowli, linię brzegową oraz drogi rzeczne. Zakończono najważniejsze trzy spośród dziesięciu etapów zasiedlania miasta.
Archeolodzy już zacierają ręce - dzięki rzeczywistości wirtualnej otwierają się przed nimi nowe możliwości. Internet pozwala pokazać ich odkrycia nie tylko hobbystom, ale całemu światu. Tym bardziej że o prawdziwej Troi w sieci pojawiają się takie opinie: "Jeśli nie przeczytałeś Iliady ani nie pociąga cię archeologia, nie znajdziesz tam nic ciekawego. Poza żałosną repliką konia trojańskiego nie ma na czym oka zawiesić". Wirtualna Troja
z pewnością jest bardziej interesująca i bez wątpienia znajdzie rzesze amatorów. 


Więcej możesz przeczytać w 14/2002 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0