Z życia koalicji

Z życia koalicji

  • Kwaśniewskiemu odcięli Eurosport! To znaczy pewni nie jesteśmy, ale mamy poszlaki. Otóż prezydent wybrał się do Ameryki Południowej. Pierwszym, najważniejszym i jedynym fajnym punktem podróży było oglądanie meczu na Maracanie. Litości! Dajcież człowiekowi jakiś program telewizyjny, bo żeby tyle tysięcy kilometrów musiał zasuwać tylko po to, by jakiś mecz zobaczyć, to przegięcie.
  • Janik kupił Waltera! I to nie jednego, ale ponad pięć tysięcy sztuk -taka oto sensacyjna wiadomość obiegła media. Niestety, radość Leszka Millera z tej decyzji ministra Janika może być mniejsza, kiedy się dowie, że żaden z kupionych (dla policji) walterów nie jest właścicielem TVN.
  • Marek Borowski już się zadeklarował i nie lubi Leszka Millera. Panowie ostatnio mają różne poglądy na wszystko i nawet tego nie kryją. O dziwo, poglądy Borowskiego są takie same jak poglądy Aleksandra Kwaśniewskiego. W ramach walk frakcyjnych w SLD trwa teraz przeciąganie Ryszarda Kalisza, któremu nikt niczego nie załatwił. Przeciąganie Kalisza to widowiskowy i popularny na świecie sport. Podobno Japończycy zamówili już transmisję telewizyjną z przeciągania Kalisza i chcą podesłać kilku swoich specjalistów w tej dziedzinie.
  • Jest nadzieja. Oto Leszek Miller ogłosił, że jeśli w przyszłym roku obywatele nie zechcą w referendum do Unii Europejskiej, on podziękuje i nie będzie dłużej premierem. Tym samym gwałtownie wzrosły szeregi zwolenników integracji choćby i z Białorusią.
  • Ludziska, to jest fortel! Wy zagłosujecie przeciw, Miller (patrzcież, państwo, jaki to popularny człowiek, pojawia się już w czwartej notce!) do dymisji się poda, ale nowych wyborców nie będzie i premierem zostanie na przykład Celiński. To już Miller lepszy, nie? Choć miałoby to i swoje dobre strony, bo na dzień dobry Celiński zrealizowałby swoje pomysły i rozpędziłby wszystkie teatry. Zostawiając tylko te przy dworcach.
  • Wielkim jest człowiekiem minister pracy Jerzy Hausner. Doczekał się własnej ikonografii na ulicznych demonstracjach. I tak czereda tradycyjnych sojuszników z OPZZ nosiła po ulicach Katowic trumnę z zapalonymi świeczkami i kukłą Hausnera. Inni dopytywali się: "Co za cholera wymyśliła Hausnera?!". Pewności w tej sprawie nie mamy, ale podejrzenia padają na państwa Hausnerów.
  • Stary żart głosi, że Leszek Miller dostał Wiktora za redagowanie "Wiadomości". Wszystko jednak przyćmił (i zaćmił) jeden z "Monitorów Wiadomości". Informacja pierwsza: Miller w Kosowie, potem na żywo wywiad z Millerem z kancelarii premiera (Sławek Jeneralski dociska: "Co pan sądzi?", "Jak pan uważa?", "Co rząd może zrobić?" etc.). Informacja druga: "Mamy dobrą wiadomość dla rencistów i inwalidów. Rząd chce...". Informacja trzecia: relacja z porannego posiedzenia rządu. Jak się Miller pojawi w "Różowej landrynce", emigrujemy.
  • Zuch minister! No nie ma co, udał się nam szef resortu zdrowia. Po tym jak Mariusz Łapiński obniżył ceny leków o 20 proc., ludzie będą musieli płacić za nie więcej o 8 proc. Do rozwiązywania tego rebusu wzięło się kilku profesorów matematyki. Odnotowano wypadki zasłabnięć.
  • Uwaga, konkurs! Kto to powiedział: "Nie wiem jak pani, ale ja walczyłem, żeby była demokracja i żeby każdy w tym kraju mógł powiedzieć, co myśli"? Odpowiedzi prosimy nadsyłać pod adresem sekretarza Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji lub do najbliższego koła SLD. Do wygrania wiele legitymacji członkowskich Włodzimierza Czarzastego.
  • Jest taka senator SLD Maria Szyszkowska, filozof. Dama ta ogłosiła niedawno, że popiera klonowanie ludzi. My zaś popieramy klonowanie szyszek. Dobranoc państwu.
Okładka tygodnika WPROST: 16/2002
Więcej możesz przeczytać w 16/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0