Bez granic

Bez granic

Katastrofa w Mediolanie
Luigi Fasulo, pilot samolotu turystycznego Piper, który w czwartek wieczorem uderzył w wieżowiec w centrum Mediolanu, chciał popełnić samobójstwo - stwierdził jego syn Marco Fasulo w wywiadzie dla dziennika "La Repubblica". Powodem tragicznej decyzji miały być kłopoty finansowe. Oficjalne źródła nadal utrzymują, że samolot miał awarię. Pilot przed wypadkiem zgłaszał problemy techniczne - podał oficer policji mediolańskiej Celerissimo De Simone. W wyniku uderzenia samolotu w wieżowiec Pirellego (najwyższy budynek we Włoszech, jeden z symboli włoskiej stolicy finansowej oraz siedziba władz Lombardii) zginęło pięć osób, a 60 zostało rannych.

Kłamstwo za tysiąc dolarów
Helen Clark, premier Nowej Zelandii, przyznała się do kłamstwa. Nie namalowała obrazu, który podarowała na aukcję organizacji ochrony zwierząt Save Animals From Exploitation (SAFE) jako swoje dzieło. Obraz - abstrakcyjna kompozycja utrzymana w barwach błękitnej, liliowej i zielonej - został kupiony przez Henryego van Dijka, biznesmena z Auckland, za 1000 dolarów. Pani Clark, która jest także ministrem sztuki, kultury i dziedzictwa narodowego, tłumaczyła, że do sfałszowania obrazu zmusił ją brak czasu.

Obywatel król
Dobroduszny człowiek, którego pasją były polowania na kuropatwy i dzikie kaczki - tak Afgańczycy wspominają króla Zahira Szaha, który wrócił do Kabulu z niemal trzydziestoletniej emigracji. Jedni go kochają, z łezką wspominając jego czterdziestoletnie rządy jako czasy pokoju, inni mają do niego pretensje za to, że nie zapobiegł nieszczęściom, jakie spadły na kraj. W willi pod Rzymem Zahir Szah przeżył obalenie dyktatorskiego rządu generała Dauda (1978), wojnę z ZSRR (1979-1989), obalenie rządów komunistycznych (1992), wojnę domową (1992-96) i rządy talibów.

Fryzura kanclerza
Trybunał w Hamburgu rozpatrywał kwestię koloru włosów Gerharda Schrödera. Kilka miesięcy temu jedna z niemieckich agencji prasowych zacytowała wypowiedź Sabine Schwind von Egelstein, doradcy kanclerza do spraw wizerunku, która miała oświadczyć: "Dobrze zrobiłoby panu Schröderowi, gdyby się przyznał, że farbuje siwe włosy". Kanclerz chce ją zmusić do odwołania tych informacji pod groźbą grzywny w wysokości 10 tys. euro. Do podania sprawy do sądu skłonił go jednak atak Karla-Josefa Laumanna, konserwatywnego deputowanego do Bundestagu, który stwierdził: "Kanclerz federalny, który farbuje włosy, retuszuje też statystyki". Schröder wezwał na świadka swojego berlińskiego fryzjera, Udo Walza, który zapewnił, że jego klient nigdy nie farbował włosów. Oświadczenie Walza potwierdził hanowerski fryzjer kanclerza.

007 na pikiecie
Brytyjscy szpiedzy z MI6 nie muszą się już sami martwić o swoją emeryturę czy prawo do urlopu. Wstąpili do związku zawodowego. Agenci podpisali historyczne porozumienie ze związkiem zawodowym wysokich urzędników brytyjskich FDA (First Division Association). "Tak jak inni urzędnicy i funkcjonariusze państwowi pracownicy tajnych służb wywiadowczych są poddawani ocenie, odbywają szkolenia, dostają pensje, emerytury i awanse" - oświadczył Jonathan Baume, sekretarz generalny związku. Jego zdaniem, członkostwo w FDA pozwoli agentom poruszać ich indywidualne problemy przy zachowaniu anonimowości.

(GS)
Okładka tygodnika WPROST: 17/2002
Więcej możesz przeczytać w 17/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0