Zemst@

Zemst@

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Odwet przez Internet to modny sposób na wyładowanie złości

Wirtualne laleczki wudu, programy zawieszające komputer, internetowe klątwy czy upominki wprawiające w zakłopotanie - dzięki nim można się anonimowo zemścić przez Internet. Sieciowa zemsta jest nie tylko skuteczna, ale i bezpieczna, bo w praktyce nie sposób wykryć wirtualnego prześladowcy.
Zemsta przez Internet to najmodniejszy ostatnio sposób na wyładowanie złości. "Rzucił cię partner, nie znosisz swojego sąsiada, twoja dziewczyna umawia się z innym? Zemścij się wirtualnie" - reklamuje się jedna z amerykańskich stron, podsuwając internautom wymyślne sposoby dokuczania innym. Witrynę dziennie odwiedza kilka tysięcy osób.
Tomek (w Internecie używający pseudonimu Avenger, czyli mściciel), student z Poznania, miał problemy z jednym z wykładowców - semestr udało mu się zaliczyć dopiero po kilku próbach. Postanowił się zemścić na znienawidzonym profesorze. Wysłał jego zdjęcie, numer telefonu komórkowego i adres e-mailowy do agencji pośredniczącej w wirtualnych randkach. Do zestawu dołączył tekst: "Powinniście wiedzieć, że jestem bi". W ciągu kolejnych tygodni wykładowca został zasypany propozycjami najróżniejszych randek, seksualnych trójkątów, a nawet seksturystyki. W końcu musiał zmienić numer telefonu oraz adres poczty elektronicznej.
Internetowi mściciele często skanują zdjęcie kogoś, komu chcą dokuczyć, a następnie robią fotomontaż i spreparowaną fotografię zamieszczają w wirtualnej galerii erotycznej. Potem wystarczy rozpowszechnić jej adres. Popularną metodą zemsty jest wysyłanie ostrzeżeń antywirusowych, które w rzeczywistości są wirusami wymazującymi dane z komputera. Inna metoda nękania polega na przesłaniu niewielkiego programu, który otwiera - bez możliwości zatrzymania tego procesu - kilkaset stron internetowych. W sieci można też zamówić przesyłanie pod wskazany adres - do prawdziwej skrzynki na listy - ulotek reklamowych, na przykład przez miesiąc po kilkadziesiąt dziennie. Mściciele blokują również telefony komórkowe, programując wysyłanie kilkuset SMS-ów dziennie.
W skrzynce pocztowej znienawidzonej osoby mogą pojawić się informacje typu: "Twoje życie dobiega końca", "Umrzesz w tym miesiącu!" lub "Rozpoczyna się rok nieszczęść" (hasłom towarzyszy diabelski chichot albo inne upiorne dźwięki). Na ekranie komputera powita ją laleczka wudu z wyszczerzonymi zębami i napisem: "Uważaj!". Niektóre serwisy prowadzą sklepy, w których można zamówić gazetowe ogłoszenie o śmierci nie lubianej osoby, czekoladę z kawałkami czosnku czy bukiet róż bez kwiatów. Pocztą internetową rozsyłane są również rysunki ludzkiej sylwetki z wklejonym zdjęciem twarzy adresata. Ludzikowi odpadają ręce, nogi, tryska z niego krew, na końcu odpada głowa.
Zdaniem dr. Johana Warneckego, psychologa z Norymbergi, zemsta przez Internet często bywa reakcją na bezsilność, na przykład w sytuacji zdrady partnera czy konfliktów z szefem. "Fantazja i kreatywność osób chcących się zemścić nie mają granic. Często przeradza się to w koszmar dla prześladowanej osoby" - napisał Matthias Mala, autor książki "Zemsta jest krwawa". Jego zdaniem, Internet dał ludziom nowe możliwości odwetu. Zemsta w rzeczywistym świecie jest najczęściej niemożliwa - wiele osób nie potrafi się mścić jawnie, ponieważ boi się ośmieszenia czy odwetu. Dzięki sieci są anonimowi i mogą rozładować swoje negatywne emocje.


Internetowa samoobrona
  1. Kupując telefon komórkowy, sprawdź, czy twój operator ma zainstalowane bramki limitujące liczbę SMS-ów wysyłanych z Internetu.
  2. Jeżeli jesteś nękany dziesiątkami SMS-ów dziennie, spróbuj wysłać wiadomość zwrotną z prośbą o wyłączenie usługi. Jeśli to nie pomoże, odczytaj nazwę domeny, z której dostajesz SMS-y i pod odpowiednim adresem internetowym poszukaj kontaktu z właścicielem serwisu lub webmasterem.
  3. Poproś operatora telefonicznego, by nie dostarczał na twój numer SMS-ów wysyłanych z sieci.
  4. Kasuj wszystkie podejrzane listy elektroniczne. Pod żadnym pozorem nie otwieraj listów z nietypowymi rozszerzeniami (np. vcf).
  5. W opcjach programu obsługującego pocztę elektroniczną znajdź funkcję filtrowania wiadomości i wpisz adresy, z których przychodzą nie chciane listy.
Więcej możesz przeczytać w 21/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 1