Wytrych z palca

Wytrych z palca

Dodano:   /  Zmieniono: 
Linie papilarne można podrobić domowym sposobem
 

Najlepszy, nie do podrobienia, niepowtarzalny - tak eksperci kryminalistyki i informatyki zachwalali zalety odcisku palca jako uniwersalnego klucza. Miał zastąpić zabezpieczenia mechaniczne, chipy, kody i numery PIN. Miał umożliwić dostęp do kont bankowych, komputerów osobistych, samochodów i domowych systemów alarmowych. Odcisk kciuka miał się stać również naszym znakiem identyfikacyjnym - jak obecnie PESEL czy NIP. Okazało się jednak, że można go bardzo łatwo podrobić. Nawet domowymi metodami.
W ośmiu na dziesięć prób przeprowadzonych przez uniwersytecki zespół prof. Tsutomu Matsumoto z Jokohamy udało się oszukać czytniki linii papilarnych. Do przygotowania fałszywych odcisków palca wystarczyło pół godziny! Jeżeli opisane przez Matsumoto metody preparowania linii papilarnych upowszechnią się, odcisk palca przestanie być niepodważalnym dowodem procesowym. Skutki będą zresztą dalekosiężne. Matsumoto zakwestionował bowiem de facto sens kontynuowania prac nad biometrią - jedną z najszybciej rozwijających się technik bezpieczeństwa, wykorzystującą identyfikację za pomocą odcisku palca, obrazu tęczówki bądź innej niepowtarzalnej cechy.
"Identyfikacja biometryczna jest lepsza od obecnie stosowanych metod - kart dostępu, numerów PIN i haseł. Dane elektroniczne można przechwycić, a kartę elektroniczną czy klucz - ukraść. Naszego palca czy tęczówki - poza drastycznymi metodami chirurgicznymi - zdobyć nie sposób" - twierdził niedawno Robert McCashin, szef Identix, największej amerykańskiej korporacji zajmującej się zastosowaniem biometrii. Okazało się, że wcale nie trzeba odcinać palca, by nasze linie papilarne mogły być wykorzystane przez osoby trzecie.
Zespół prof. Matsumoto opracował dwie proste metody kopiowania linii papilarnych. Pierwsza polega na odciśnięciu palca w miękkiej masie plastycznej. Po zdjęciu odcisku trzeba zrobić formę, a potem odlew z nasyconego roztworu żelatyny spożywczej. Po stężeniu odlew doskonale imituje kształt palca - z liniami papilarnymi. Druga metoda jest nieco trudniejsza technicznie i bardziej czasochłonna. Odcisk pozostawiony przez "ofiarę" na dowolnej gładkiej powierzchni, na przykład na szybie, można przenieść na folię lub papier, a następnie zeskanować. Za pomocą technik stosowanych przy wytwarzaniu pieczątek możemy stworzyć trójwymiarową formę odcisku palca.
Wykorzystując odlew palca wykonany na podstawie odcisku w miękkim materiale, prof. Matsumoto zdołał oszukać wszystkie dostępne obecnie na rynku systemy optycznej kontroli linii papilarnych oraz kilka tzw. sensorów pojemnościowych (określających trójwymiarowe parametry palca). "Zważywszy na to, jak łatwo uzyskać zarówno pierwowzór odcisku palców, jak i materiały potrzebne do wykonania falsyfikatu, od dziś będę uważniej podawał rękę Japończykom" - tak sukces prof. Matsumoto żartobliwie skomentował Mike Neville, jeden z uczestników konferencji na temat zastosowań biometrii, która odbyła się niedawno w Bostonie.
Zwolennicy biometrii zapewniają, że systemy kontroli będą coraz doskonalsze, więc czytników nie uda się łatwo oszukać. - Skradziony kod elektroniczny czy kartę chipową można wymienić, nikt jednak nie da nam nowego oka czy odcisku kciuka, więc de facto jest to system identyfikacji, którego złamanie na zawsze uniemożliwia korzystanie z niego - mówi Bill McQuaide, wiceprezes RSA Security, największej na świecie firmy zajmującej się systemami bezpieczeństwa elektronicznego. - Jeżeli ten sam "naturalny klucz" ma zabezpieczać nasze konto w banku i być przepustką do biura, to każde złamanie systemu kontroli w firmie oznaczać będzie zagrożenie bezpieczeństwa wszystkich pracowników. Nasze pieniądze w banku nie będą wówczas bezpieczne - przewiduje McQuaide.
Czy biometria jako uniwersalna metoda identyfikacji zostanie zarzucona? Eksperci przewidują, że nie będzie już tylu chętnych do finansowania badań w tej dziedzinie. Jednocześnie sądzą, że do łask powróci znana od wieków kryptografia. Biometria będzie zaś tylko dodatkowym sposobem ochrony. 





Palec wskazujący
III w. p.n.e. - odcisk palca wykorzystano jako identyfikator nadawcy listu
1686 r. - ukazała się praca Marcello Malpighiego na temat charakterystycznych cech ludzkiego palca
1882 r. - Gilbert Thompson po raz pierwszy stworzył dokumentację daktyloskopijną przestępców
1905 r. - stworzono kartotekę odcis-ków palców żołnierzy USA
1924 r. - powołano biuro ds. identyfikacji odcisków palców FBI
1931 r. - po raz pierwszy odciski palców wykorzystano jako dowód w brytyjskim sądzie (w Old Bailey)
1955 r. - po raz pierwszy w procesie o morderstwo wyrok wydano jedynie na podstawie odcisków palców podejrzanego, pozostawionych na miejscu zbrodni
1963 r. - wprowadzono komputerowe kartoteki odcisków palców
1984 r. - stworzono pierwszy automatyczny system rozpoznawania odcisków palców
Więcej możesz przeczytać w 24/2002 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0