Afrodyzjak sukcesu

Afrodyzjak sukcesu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy współcześni mężczyźni są zniewieściali?


Piątego dnia stworzenia świata Bóg wyjął żebro z ciała Adama i ukształtował z niego Ewę. Czy współcześnie jesteśmy świadkami tego, jak mężczyzna przekształca się w kobietę? Stary, dobry, odpowiedzialny za siebie i rodzinę Adam umiera - alarmują psycholodzy i socjologowie. Coraz więcej mężczyzn to słabi, potrzebujący pomocy chłopcy, którzy nigdy nie dorastają. Cierpią na typowo kobiece przypadłości, takie jak migreny i nerwice.
Amerykański psycholog Camille Paglia za "śmierć Adama" obwinia nieokiełznaną emancypację, która okaleczyła mężczyzn. Psychika dorastającego chłopca zbyt mocno kształtuje się w związkach z matką, często samotnie wychowującą dziecko. Potwierdzają to nawet badania, jakie przeprowadzono wśród stu amerykańskich pilotów samolotów odrzutowych, których z pozoru trudno posądzać o to, że są maminsynkami.
Brak męskiego wzorca lub nadopiekuńczość matki mogą sprawić, że mężczyźni szukają matkującej im partnerki. W efekcie wyemancypowane kobiety coraz częściej "stykają się z mężczyznami infantylnymi emocjonalnie" - zauważa niemiecki socjolog Matthias Horx. Przykładem są chorobliwi zazdrośnicy, którzy w relacjach z kobietami nie czują się zbyt pewni siebie. Są zazdrośni, bo nie chcą być pantoflarzami, ale też nie potrafią sprostać wymaganiom partnerek. Pseudosupermani ukrywają braki charakteru za fasadą bogactwa: sportowym samochodem, złotym zegarkiem Rolex lub pracą na wysokim stanowisku. W życiu codziennym są jedynie słabymi psychicznie "mucho macho".
Czy takich mężczyzn potrzebują kobiety, które w wielu krajach są już lepiej wykształcone i coraz częściej zarabiają więcej niż ich partnerzy? Nic podobnego. Mężczyźni gotowi zastąpić swą wybrankę w kuchni i przy dziecku, ale nudni i mało przebojowi nie są atrakcyjni. Aktywnym kobietom, których jest coraz więcej, nie imponują mężczyźni, którzy są tylko bezwolnym narzędziem w ich rękach. Jak przyznała w jednym z wywiadów Jasmin Gerat, popularna w Niemczech prezenterka z Bravo TV, znudzili się jej panowie, którzy są na każde skinienie, bo się obawiają, że ją stracą. "Moim nowym partnerem jest mężczyzna, przed którym czuję respekt, bo muszę z nim rywalizować" - podkreśliła. Jeszcze bardziej dosadnie wyraziła się słynna modelka Naomi Campbell: "I go for bulls" ("Pociągają mnie tylko byki").
Jeszcze niedawno kobiety ekspansywne były przekonane, że same wszystkiemu podołają. Odpowiadał im typ uległy i podatny na tresurę, którego głównym zadaniem było chronić je przed samotnością. Teraz kobiety pragną partnera co najmniej równego sobie. Przekonują o tym sondaże opinii publicznej w wielu krajach. Z analiz Instytutu Badań Społecznych w Niemczech wynika, że dla kobiet w wieku 18--49 lat najcenniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, jakie może im ofiarować mężczyzna. Tę opinię podziela aż 78 proc. pań. Do łask powracają cnoty typowo męskie, które zawsze kobietom imponowały. Jak stwierdził Steve Biddulph w książce "Männer auf der Suche" ("Mężczyźni pilnie poszukiwani"), każda kobieta pragnie silnego mężczyzny - takiego, który zawsze ma własne zdanie i potrafi podejmować decyzje.
Tęsknota kobiet za prawdziwym mężczyzną nie podlega dyskusji, z jednym wyjątkiem: w życiu kobiety nie ma już miejsca dla osobników nie szanujących drugiej płci. Patriarchat to już przeszłość. Pozycja społeczna, zamożność, przebojowość i sprawność seksualna liczą się tak samo jak czułość i opiekuńczość. Na piedestał stawiany jest mężczyzna z charakterem, znakomicie radzący sobie w życiu, gotowy do ryzyka i pozbawiony kompleksów. Jak ujął to aktor Claude-Oliver Rudolph, dla mężczyzny najlepszym afrodyzjakiem jest sukces.

Mężczyźni są zniewieścialiMężczyźni nie są zniewieściali
PAWEŁ KUKIZ
aktor i wokalista zespołu Piersi
Podstawowym kryterium męskości jest umiejętność walki o byt i zapewnienia rodzinie bezpieczeństwa. Z tego punktu widzenia, liczba mężczyzn zniewieściałych się powiększa. Coraz więcej mężczyzn nie tylko nie potrafi zarobić na życie, ale nawet nie umie wbić gwoździa w ścianę.

DAREK KORDEK
aktor
Zanikają typowe "rycerskie" cechy męskie. Mężczyźni nie muszą już walczyć o przetrwanie, chociaż wciąż przynoszą do domu "łupy". Jest w tym trochę wygodnictwa, ale kobiety same wywalczyły równouprawnienie, więc niech teraz nie narzekają, bo są sobie winne.
KATARZYNA GROCHOLA
pisarka
Nie mam doświadczeń ze zniewieściałymi mężczyznami. Ci, których znam, są odpowiedzialni i inteligentni. Kiedyś postrzegałam mężczyzn bardziej krytycznie, wydawało mi się, że nie wiedzą, co robią. Mężczyźni zmienili się na lepsze.

JOLANTA FAJKOWSKA
dziennikarka
Nie znam zniewieściałych mężczyzn. Posiadanie cech kobiecych nie oznacza zniewieściałości. Prawdziwy mężczyzna jest zawsze troskliwy, odpowiedzialny i opiekuńczy w stosunku do kobiet. Takich mężczyzn spotykam i takich wybieram.
Zebrała Małgorzata Mrozińska
Więcej możesz przeczytać w 24/2002 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0