Wagina, która mówi

Wagina, która mówi

Jakim językiem mówi wagina?
"Monologi waginy" to przegląd cierpień kobiet spowodowanych ułomnością ich życia seksualnego


A jaka jest wypadkowa monologów dwustu wagin? Sześć lat temu badania na ten temat przeprowadziła w Nowym Jorku Eve Ensler, rozmawiając z dwustu kobietami. Tak powstały jej "Monologi waginy" (w premierowym przedstawieniu wystąpiła Meryl Streep). Polską prapremierę tej kontrowersyjnej sztuki przygotowała dla teatru Wybrzeże Aldona Figura.

Brzydota seksu
Dramat Eve Ensler wystawiany od Portugalii po Chiny jest uważany za manifest teatru feministycznego. Nie jest to jednak pierwsze dzieło literackie na temat kobiecego instrumentarium seksualnego. W latach 20. Louis Aragon napisał książeczkę "Cipa Ireny". Polska prapremiera "Monologów waginy" będzie kolejnym skandalem artystyczno-obyczajowym. Po raz kolejny sprawcami wzburzenia będą kobiety, urastające do roli głównych skandalistek III RP. Wcześniej Katarzyna Kozyra pokazała akt swojej chromej siostry oraz kobiety w łaźni. W drugim wypadku protest wzbudziły nagie, nie zawsze młode ciała. Pokazanie w parze nagości i starości uznano za naruszenie tabu, chociaż w sztuce pokazywane są od wieków. Skandal wywołuje więc kulturowa obłuda. Widoczna również w niepisanym zakazie pokazywania "brzydkich" stron seksualności. Po premierze "Oczyszczonych" Sarah Kane, gdzie kobiecie przeszczepia się penisa, a nagi gej trzyma drugiego za członek, rozpętała się burza. Recenzenci byli oburzeni, wypraszając sobie "takie rzeczy". Sztukę uznano za czczą prowokację.
Mimo głosów oburzenia, a może właśśnie dlatego, że się pojawiły, europejska sztuka ostatnich lat lubuje się w seksualnych demonstracjach. W "Intymności" Patrice Chereau sfilmował "zwykły" akt seksualny, co uznano za "zbrzydzanie seksu". W "Pianistce", zrealizowanej na podstawie powieści Elfriede Jelinek, żałosna stara panna potrzebuje seksu, ale jest on pokazywany tak, by wzbudzić niesmak u widza. Od powieści Jelinek blisko do dramatów fekalnych Wernera Schwaba, pełnych obrzydzenia do ludzkiej cielesności (niedawno można było zobaczyć w Warszawie przedstawienie "Prezydentek").

Życie, czyli wielkie świństwo
"Monologi waginy" to rozpisany na cztery głosy przegląd cierpień, niedosytów, zranień, krzywd kobiet spowodowanych ułomnością ich życia seksualnego. Są tu gwałt, głęboki uraz i wstręt do siebie. Lesbijka uczy małą dziewczynkę onanizmu, by uniezależniła się od mężczyzn. Jedna z kobiet trafiła na mężczyznę, który uwielbia waginy, i jest już szczęśliwa. Na specjalnych warsztatach poświęconych waginie kobiety odkrywają jej piękno, oswajają się z nią, uczą się nią posługiwać. A także mówić do niej ciepło, z miłością, lirycznie bądź patetycznie. Cztery kobiety bez osłonek mówią na głos o nierówności seksualnej kobiet i mężczyzn, o seksualnym męskim szowinizmie, o próbie wyzwalania się spod męskiej dominacji. Mówią to, co można usłyszeć w gabinecie seksuologa.
Aldona Figura zdecydowała się wystawić "Monologi waginy" nie dla skandalu. Po prostu wstrząsnęła nią kondycja kobiet ukazana przez Eve Ensler. Reżyserka uwzględniła pruderyjną polską wrażliwość. Oszczędza widzom śmiałych scen, a golizny nie ma w tym spektaklu w ogóle. Figurze chodzi o to, by Polki odnalazły w bohaterkach siebie i swój świat, by identyfikowały się z ich losem. Bo, jak sama mówi: "Przez tę dziurkę lepiej widać rzeczywistość". Jakie będą reakcje widzów? Mężczyźni będą zniesmaczeni lub rozbawieni, natomiast kobiety zawstydzone i poruszone. Część kobiet może się poczuć dotknięta pokazywaniem takich "świństw". Sarah Kane odpowiadała na to: "Całe życie jest jednym wielkim świństwem".

Okładka tygodnika WPROST: 25/2002
Więcej możesz przeczytać w 25/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • P. Dudzinski performer@free.are.pl IP
    Zawodowo napisany tekst. Jesli mowie zawodowo, mam no mysli takiego typu cwany intelektualizm co to jak polski polytyk niby mowi a nic nie przekazuje. Ot wywazony komentaz majacy moze na celu niesc pomoc odwaznej pani rezyser. Temat oczywiscie trudny. Stad tak duzo cytowania. Brak komentarza autorki, pani Anny.