Z życia opozycji

Z życia opozycji

  • Niestety, rasizm wciąż zżera polskie życie polityczne. Po cichu podejrzewaliśmy, że wicemarszałek Tusk przegonił z Sejmu Andrzeja Leppera ze względu na kolor jego skóry. Skoro jednak Adam Michnik nie grzmiał, to i my cicho siedzieliśmy. Ale teraz nie możemy milczeć. - Jesteście jak biała armia! Każdy z was jest białym żołnierzem! Idźcie i zwyciężajcie! - zagrzewał platformersów Donald Tusk na ichniej konwencji samorządowej. Biała armia? Ku-Klux-Klan albo kokainiści.
  • No właśnie. Na fali rasistowskich podżegań wypłynęły pogróżki pod adresem najsłynniejszego polskiego Mulata Andrzeja Leppera. Lider Samoobrony ujawnił, że ostrzeżono go przed zamachem. Podobno na jego życie dybią służby specjalne. Lepper poprosił więc o ochronę. Może Mike Tyson? Ostatnio dostaje bęcki, ale z białasami nigdy nie miał większych problemów.
  • Platformersi, czyli biała armia, stanowczo nie chcą iść do wyborów samorządowych z jakimiś przybłędami z UW. No pewnie. Toż to różowi.
  • A Władysław Frasyniuk przechodzi na pozycje pacyfistyczne. Na własne oczy widzieliśmy, jak mistrz plaskacza daje na siebie krzyczeć w telewizyjnym programie "Forum". Aż Kamil Durczok musiał bronić lidera UW przed jakimś koalicyjnym brutalem. Panie Władku! Proszę nie przesadzać z tą ugodowością. Następnym razem z bawoła go!
  • No i znikł. Najsłynniejszy polski Mulat pewnego dnia ulotnił się bez śladu. Po mieście poszła fama, że chłopinę porwali. Tuskowcy albo inne nordyki. Na szczęście dla Polski Andrzej Lepper szybko się odnalazł, i to żywy. Co najwyżej na lekkim kacu. I to jest właśnie podejrzane. Nie od dziś wiadomo, że polskich chłopów zawsze rozpijali Żydzi.
  • Zaczyna się. Antoni Macierewicz ogłosił, że jest oficjalnym kandydatem Ligi Polskich Rodzin na prezydenta Warszawy. Zaraz potem Roman Giertych stwierdził, że żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Macierewicz uznał, że słowa lidera ligi "to może być próba stworzenia problemów wewnętrznych". Giertych na to, że oni w stolicy mają jeszcze jednego kandydata, może nawet lepszego niż Macierewicz. Macierewicz... Panowie, idźcie sobie do kina na "Dzień świra". Trzeba wspierać polskie kino.
  • Uwaga! Warszawiacy! Niebawem na ulicach waszego miasta pojawią się patrole świętego Michała. Będą przeczesywać stolicę w poszukiwaniu mętów i rzezimieszków. Ponieważ członkowie patroli będą się wywodzić z Ligi Polskich Rodzin, nie ma obawy, że ich nie rozpoznacie. Będą odziani w ciuchy ze Sklepów z Brzydkimi Ubraniami. A ponieważ lato idzie, na pewno nie zapomną o płaszczach.
  • Wydało się, kto jest tym lepszym kandydatem od Macierewicza. To Zygmunt Wrzodak. Przystojniak z Ursusa stwierdził, że liga ma w stolicy wielu kandydatów lepszych od Macierewicza. W tym jego - Wrzodaka. Pan Antoni jeszcze nic nie odpowiedział, ale mamy nadzieję, że nie da sobie w kaszę dmuchać i da odpór. W każdym razie liczymy na jaja. I sugerujemy prawicy, dającej nam tyle uciechy, przejęcie sloganu reklamowego NBA: "Prawica. I love this game".
  • Wow! Podobno w wyborach na prezydenta Warszawy może wystartować Krzysztof Piesiewicz. Jako kandydat RS, Unii Wolności i SKL-Coś Tam Jeszcze. Bosko! Tylko, panie Krzysztofie, prosimy pamiętać o jednym: pełna powaga. Namaszczenie musi być wprost proporcjonalne do poziomu banału. I wtedy Leslie Nielsen odpada.
Okładka tygodnika WPROST: 25/2002
Więcej możesz przeczytać w 25/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0